Raporty / Malowanie samochodem...

  • 2008-12-31 16:40:28Malowanie samochodem...
    Malowanie pędzlem? To takie… banalne. Dla spragnionych wrażeń i adrenaliny jest… bieganie ze sprejem pod mostami i przy murach. Dobra, dość żartów. Uważasz się za wirtuoza kierownicy, to spróbuj stworzyć dzieło gumą i farbą na gigantycznym płótnie…

    Tak nietypowo postanowił wyrazić się Robin Rohde. Ktoś powie - "pierwszy raz słyszę!". Nic dziwnego - przynajmniej my usłyszeliśmy o nim dopiero kiedy BMW pochwaliło się przed światem najnowszą odsłoną roadstera Z4.

    Ten południowo afrykański artysta wskoczył za kółko zetczwórki i oponami umoczonymi w farbie malował najróżniejsze esy floresy… Wena nie opuszczała go przez 12 godzin - właśnie tyle czasu jeździł po gigantycznym płótnie o wymiarach 60x30 metrów.

    To co stworzył nazwał "An Expression of Joy". Jednak jego dzieła nie można kupić (przynajmniej na razie) - malowidło powstało specjalnie na potrzeby reklamowania nowej maszyny z Bawarii. Artystę w akcji nagrywało aż 45 kamer…

    Mariusz Ratajczak




Komentarze

  • Kleo | 2009-05-15 20:28:49
    Nic nadzwyczajnego... spodziewałam się jakiejś większej rewelacji...
Komentarz:  
Pole wymagane
Autor:  
Pole wymagane
    Podaj dziewiąty znak kodu   mHwtfaygyi: