Dyskusje / Żywotnośc silników

  • Żywotnośc silników | "CRAY" <cray100@wp.pl>
    Witam,

    Poszukuje informacji dot. żywotności silników np. 5.0 V12 z BMW, 4.2 V8 z
    Audi, 5.2, 5.9 z Jeepa , 5,7 V8 z Dodga Ew. inne powyżej 5 L z aut
    amerykańskich. Który z tych silników mógłby zrobić największy przebieg
    zakładając idealne warunki pracy? - Jazda autostrada ze stałą prędkością,w
    niskim zakresie obrotow 1500- 1700, bez szaleństw, regularne wymiany oleju
    itp. Czy najlepszym wskaźnikiem będzie - jak największa pojemność i
    najmniejsza moc aby silnik był najmniej wysilony?

    Pozdrawiam


  • Re: Żywotnośc silników | "SET" <usunto.opis@wp.pl>

    Użytkownik "CRAY" napisał w wiadomości
    news:f3e8tg$7ov$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Witam,
    >
    > Poszukuje informacji dot. żywotności silników np. 5.0 V12 z BMW, 4.2 V8 z
    > Audi, 5.2, 5.9 z Jeepa , 5,7 V8 z Dodga Ew. inne powyżej 5 L z aut
    > amerykańskich. Który z tych silników mógłby zrobić największy przebieg
    > zakładając idealne warunki pracy? - Jazda autostrada ze stałą prędkością,w
    > niskim zakresie obrotow 1500- 1700, bez szaleństw, regularne wymiany
    oleju
    > itp. Czy najlepszym wskaźnikiem będzie - jak największa pojemność i
    > najmniejsza moc aby silnik był najmniej wysilony?
    >
    > Pozdrawiam

    Jak dla mnie przy warunkach jakie podałeś to one będą jeździć wiecznie lub
    przynajmniej aż reszta samochodu się nie rozpadnie :)


  • Re: Żywotnośc silników | "Moon" <writemenot@aol.com>
    CRAY wrote:
    - Jazda autostrada ze
    > stałą prędkością,w niskim zakresie obrotow 1500- 1700, bez
    > szaleństw, regularne wymiany oleju itp.

    jak dbasz, to praktycznie nie zabijesz takiego silnika, ale padną inne
    rzeczy:)
    amerykańskie samochody nie są obliczone na jeżdżenie nimi 30 lat, więc chyba
    nie chcesz jechać na silniku osadzonym na 4 kołach:))
    ja miałem kilka aut z silnikami powyżej 5l, ale dwa z nich brały olej bo
    były kupione od policji, a tam wiadomo, piłują na jałowym całymi dniami. No
    i jeden z tych silników bral trochę i się dolewało i tyle.
    a drugi brał trochę więcej, nie dolało się i camshaft strzelił ch... :)
    (korbowód)
    natomiast kupiony nowy Mercury z silnikiem 5L zrobił 300 tys mil i szlag go
    trafił, ale nie z powodu silnika, po prostu wszystko zaczęło wysiadać.

    moon

  • Re: Żywotnośc silników | "Moon" <writemenot@aol.com>
    Moon wrote:
    > a drugi brał trochę więcej, nie dolało się i camshaft strzelił ch...
    > :) (korbowód)

    no nie korbowód, tylko ten wałek na którym są mimośrody, który popycha
    zawory. zapomniałem jak to się po polsku nazywa.

    moon

  • Re: Żywotnośc silników | Grejon <grejon83@gazeta.pl>
    Moon napisał(a):

    > no nie korbowód, tylko ten wałek na którym są mimośrody, który popycha
    > zawory. zapomniałem jak to się po polsku nazywa.

    Rozrząd.

    --
    Grzegorz Jońca GG: 7366919 JID:grejon@chrome.pl
    Szara ReniaM 1.4 E7J PMS-edycja limitowana ;)

  1 2 3