Dyskusje / Zlota mysl warta zacytowania na grupie [PRESS]

  • Zlota mysl warta zacytowania na grupie [PRESS] | "esperanto" <esperanto@poczta.fm>
    Lekarze zapowiadają składanie wypowiedzeń, jeśli subito nie dostaną
    potężnych podwyżek. W tej eskalacji żądań widzę cień nadziei na częściową
    przynajmniej zmianę modelu państwa. Przy wysokich wynagrodzeniach lekarzy,
    dla biurokracji zostanie już tak niewiele, że może ona uznać utrzymywanie
    dotychczasowego modelu ochrony zdrowia za nieopłacalny i zgodzi się na
    prywatyzację.

    W tej sytuacji jedyną niewiadomą jest tylko to, która grupa społeczna
    zostanie wytypowana do obdarcia ze skóry. Dotychczasowe doświadczenia
    wskazują, że prawdopodobnie kierowcy.

    Nasi okupanci doskonale czują, że jeśli już ktoś kupił sobie samochód, to -
    po pierwsze - pokazał, że ma jakieś pieniądze, a po drugie - że będzie
    jeździł, nawet za cenę odjęcia sobie od ust. Dlatego wszystkie
    dotychczasowe poszukiwania forsy, prowadziły naszych okupantów właśnie w
    stronę tej grupy społecznej, która z jednej strony łatwa jest do
    zidentyfikowania, ale z drugiej - niezorganizowana i dlatego pozbawiona
    wszelkiego politycznego wpływu.

    Doszło do tego, że niektórzy ambicjonerzy postanowili na plecach kierowców
    przejść do historii. Po pomysłach konfiskowania samochodów za promille, po
    "podatku Religi", przyszła kolej na troskę o zdrowie.

    http://www.michalkiewicz.pl/ncz_2007-06-01.php

    To kiedy w koncu sie zorganizujemy???

  • Re: Zlota mysl warta zacytowania na grupie [PRESS] | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    esperanto pisze:

    > http://www.michalkiewicz.pl/ncz_2007-06-01.php
    >
    > To kiedy w koncu sie zorganizujemy???

    No ja się już zorganizowałem.
    Możemy to nazwać nawet "protest przeciwko korkom", w każdym razie
    przestałem jeździć samochodem do pracy a jeżdżę rowerem, bo samochodem
    nie byłem w stanie osiągnąć dwucyfrowej prędkości średniej, za to
    zużycie paliwa stojąc w korku było zdecydowanie dwucyfrowe.

    Natomiast prawda jest dokładnie taka jak napisał Michalkiewicz -
    kierowcy będą jeździć choćby sobie mieli od ust odejmować.
    Raczej nikt się organizować nie będzie.

    Pamiętam jak cena benzyny przebijała kolejne magiczne granice - 2zł/l,
    3zł/l, 4zł/l i za każdym razem wielu (większość?) kierowców deklarowała
    że to już szczyt i że zaczną chodzić piechotą. Nie zaczną. Nie ma obaw.
    Sądzę że jak paliwo będzie 10zł/l kosztowało to nadal będą korki i nadal
    ilość samochodów będzie się zwiększać.

    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- W- CB++

  • Re: Zlota mysl warta zacytowania na grupie [PRESS] | Koriolan <mr_majkel_usunto_@wp.pl>
    esperanto napisał(a):
    > Lekarze zapowiadają składanie wypowiedzeń, jeśli subito nie dostaną
    > potężnych podwyżek. W tej eskalacji żądań widzę cień nadziei na
    > częściową przynajmniej zmianę modelu państwa.

    Przeczytaj art. (bodajże) 68 Konstytucji RP nt gwarantowania opieki
    zdrowotnej. Większość potrzebna do zmiany Konstytucji wynosi... No i
    która partia chce dostać 0,0nic głosów w kolejnych wyborach- ręka do góry.
    I czy taka zmiana nie musiałaby być wczesniej zatwierdzona w
    referendum?? Efekt murowany.

    Przy wysokich
    > wynagrodzeniach lekarzy, dla biurokracji zostanie już tak niewiele, że
    > może ona uznać utrzymywanie dotychczasowego modelu ochrony zdrowia za
    > nieopłacalny i zgodzi się na prywatyzację.

    Masz na myśli zalegalizowanie powszechnego używania za friko sprzętu
    kupionego z podatków dla celów prywatnej praktyki ?? Kolejne strajki
    byłyby o to, że sprzęt należy zakupić / dzierżawić po rozsądnych cenach.
    Gdyby dochody te zasilały placówkę- to miałaby więcej kasy na
    świadczenia publiczne.

    > W tej sytuacji jedyną niewiadomą jest tylko to, która grupa społeczna
    > zostanie wytypowana do obdarcia ze skóry. Dotychczasowe doświadczenia
    > wskazują, że prawdopodobnie kierowcy.

    Przecież nie górnicy...

    > Doszło do tego, że niektórzy ambicjonerzy postanowili na plecach
    > kierowców przejść do historii. Po pomysłach konfiskowania samochodów za
    > promille, po "podatku Religi", przyszła kolej na troskę o zdrowie.
    >

    >
    > To kiedy w koncu sie zorganizujemy???

    Masz na myśli kierowców-lekarzy, kierowców- górników czy
    kierowców-rzeczoznawców od nieruchomości. A może rzeczoznawców-
    audytorów energetycznych ()

    Pesymista- Michał

  • Re: Zlota mysl warta zacytowania na grupie [PRESS] | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Koriolan pisze:
    > esperanto napisał(a):
    >> Lekarze zapowiadają składanie wypowiedzeń, jeśli subito nie dostaną
    >> potężnych podwyżek. W tej eskalacji żądań widzę cień nadziei na
    >> częściową przynajmniej zmianę modelu państwa.
    >
    > Przeczytaj art. (bodajże) 68 Konstytucji RP nt gwarantowania opieki
    > zdrowotnej.

    Ale życie życiem.
    Lekarze się zwolnią i koniec. Nie będzie wtedy opieki choćby Konstytucja
    wstała na nogi i zaczęła nimi tupać.

    Żądania lekarzy jako pracowników (pośrednio) budżetówki są z ich miejsca
    absurdalne. Niby dlaczego lekarz miałby zarabiać więcej niż nauczyciel,
    czy jakikolwiek szeregowy pracownik państwowy?
    Państwowy system zawsze będzie chory, ale leczenie syfa pudrem w postaci
    spełniania takich żądań pracowników to nie jest w takim przypadku żadne
    rozwiązanie.

    Niech się zwolnią (co ku mojemu zdziwieniu nawet chyba robią), założą
    spółdzielnie i prywatne kliniki i wtedy proszę bardzo - niech sobie
    zarabiają i po 40tys zł miesięcznie, a nie marne 5000zł o które ponoć
    strajkują.
    Jeżeli pójdą za ciosem i tak zrobią to będą chyba pierwszą zorganizowaną
    grupą społeczną która z własnej i nieprzymuszonej woli zrezygnowała z
    państwowych zostawia państwową posadką i idzie na swoje.


    > Masz na myśli zalegalizowanie powszechnego używania za friko sprzętu
    > kupionego z podatków dla celów prywatnej praktyki ?? Kolejne strajki
    > byłyby o to, że sprzęt należy zakupić / dzierżawić po rozsądnych cenach.

    Sprzęt niech sobie zdobywają tak jak uważają.
    Po pierwsze prywatyzacja szpitali państwowych to nie jest trudna sprawa
    - chociażby na allegro ten sprzęt wystawić i gwarantuję że się znajdą
    kupcy za rozsądną cenę.
    Oczywiście jedna rozsądna forma prywatyzacji czyli otwarta licytacja, a
    nie żadne przetargi zamknięte.
    Inna sprawa że jak lekarze pozakładają te wymarzone prywatne kliniki,
    spółdzielnie i będą musieli sami zapłacić z tego co dostaną faktycznie
    od pacjentów (czy tam ich ubezpieczycieli) za sprzęt, lokal itp. itd. to
    część pewnie zatęskni za państwowymi czasami gdzie lekarzowi to dyndało,
    jak trzeba było to wojewoda, WOŚP, czy inny państwowy fundusz sypnął
    kasą, i czy się stało, czy leżało 2000 się należało.

  • Re: Zlota mysl warta zacytowania na grupie [PRESS] | Koriolan <mr_majkel_usunto_@wp.pl>
    Na początek- wiem ze NTG ale wątek nam się rozwija miło i konkretnie :)
    M.
    Tomasz Pyra napisał(a):
    > Koriolan pisze:
    >> esperanto napisał(a):
    >>> Lekarze zapowiadają składanie wypowiedzeń, jeśli subito nie dostaną
    >>> potężnych podwyżek. W tej eskalacji żądań widzę cień nadziei na
    >>> częściową przynajmniej zmianę modelu państwa.
    >>
    >> Przeczytaj art. (bodajże) 68 Konstytucji RP nt gwarantowania opieki
    >> zdrowotnej.
    >
    > Ale życie życiem.
    > Lekarze się zwolnią i koniec. Nie będzie wtedy opieki choćby Konstytucja
    > wstała na nogi i zaczęła nimi tupać.
    >
    > Żądania lekarzy jako pracowników (pośrednio) budżetówki są z ich miejsca
    > absurdalne. Niby dlaczego lekarz miałby zarabiać więcej niż nauczyciel,
    > czy jakikolwiek szeregowy pracownik państwowy?

    No tutaj trochę się rozpędziłeś. Zresztą pierwszy krok do rozwiązania
    problemu to jest uwolnienie się od mitu, ze istnieje wspólny worek pod
    hasłem "lekarze". To jest bardzo niejednolita grupa zawodowa o różnych
    interesach. O lekarzach dobrych i złych nie chce mi się nawet pisać.

    > Państwowy system zawsze będzie chory, ale leczenie syfa pudrem w postaci
    > spełniania takich żądań pracowników to nie jest w takim przypadku żadne
    > rozwiązanie.

    Jak widzę demonstrującą stażystkę - czyli dopiero materiał na lekarza-
    która krzyczy że ma 900 zł a w Anglii lekarz ma 12 tys zł- to moja
    odpowiedź jest: jedź i nie zawracaj doopy.
    Ten strajk tak naprawdę o gwarancję płacy za ukończenie studiów !!!

    > Niech się zwolnią (co ku mojemu zdziwieniu nawet chyba robią), założą
    > spółdzielnie i prywatne kliniki i wtedy proszę bardzo - niech sobie
    > zarabiają i po 40tys zł miesięcznie, a nie marne 5000zł o które ponoć
    > strajkują.
    > Jeżeli pójdą za ciosem i tak zrobią to będą chyba pierwszą zorganizowaną
    > grupą społeczną która z własnej i nieprzymuszonej woli zrezygnowała z
    > państwowych zostawia państwową posadką i idzie na swoje.

    Pierwszy przepis jakiejkolwiek reformy- to powinien być zakaz łączenia
    pracy w państwowej i prywatnej służbie zdrowia. Zresztą, jeżeli
    potraktować placówkę służby zdrowia jak każdą inną firmę usługową- to
    jest to zwykły i zapisany w KP zakaz prowadzenia działalności
    konkurencyjnej wobec pracodawcy. Wystarczyło by go egzekwować.
    Utrudniło by to powszechne uprawianie prywatnej praktyki na państwowej
    posadzie. Tudzież ukrywanie faktu że w stwierdzeniu lekarzy "pracujemy
    na kilku etatach" brakuje małego słówka "JEDNOCZEŚNIE". Lekarz ma być w
    przychodni / szpitalu od 8 do 15.. przychodzi o 9.30 i w południe już
    go nie ma. Powszechne.
    >

    >> Masz na myśli zalegalizowanie powszechnego używania za friko sprzętu
    >> kupionego z podatków dla celów prywatnej praktyki ?? Kolejne strajki
    >> byłyby o to, że sprzęt należy zakupić / dzierżawić po rozsądnych cenach.
    >
    > Sprzęt niech sobie zdobywają tak jak uważają.
    > Po pierwsze prywatyzacja szpitali państwowych to nie jest trudna sprawa
    > - chociażby na allegro ten sprzęt wystawić i gwarantuję że się znajdą
    > kupcy za rozsądną cenę.
    > Oczywiście jedna rozsądna forma prywatyzacji czyli otwarta licytacja, a
    > nie żadne przetargi zamknięte.

    Tu się nie zgadzam. To nie samochody. Rzecz w tym, że to dotyczyłoby
    często cholernie drogiego już zapłaconego z naszych podatków sprzętu.
    Czasami urządzeń których jest kilka w kraju.Czyli monopol.. Nabywca
    mógłby żądać cen z księżyca które koniec końców musieli by zapłacić
    pacjenci. Czy to z kieszeni, czy to z podatku czy to z wyższej składki
    ubezpieczeniowej. Przypomnę że w momencie gdy mamy do czynienia z
    przymusem / stanem wyższej konieczności- prawa popytu i podaży nie chcą
    działać skutecznie.

    Pozdrawiam

    Michał

  1 2  

Podobne