-
Zakup samochodu w komisie - rękojmia? [rozrusznik n | spleenth@gmail.com
Witam,
mam następujący problem:
OK. miesiąca temu zakupiłem samochód w komisie - fiat Brava, rocznik
95/96, sprowadzony, z przebiegiem ok. 150kkm (wygląda na wiarygodny).
Wszystko miało być OK, przez sprzedającego zostałem poinformowany
jedynie o tym, ze rozrusznik jest do naprawy.
Po zakupie zawiozłem auto do mechanika, który na dzień dobry wymienić
musiał mase rzeczy (hamulce przód/tył, przewody WN, świece + oleje,
płyny i inne takie) + oczywiście rozrusznik, za kwotę około 1500zł.
Wszystko OK, przyjmijmy, że są to materiały eksploatacyjne, a ich
wymiana w 11 letnim aucie nie powinna mnie dziwić.
Niestety, podaczas wymiany oleju okazało się, że do starego ktoś
najprawdopodobniej dolał jakiegoś moto-doktora, czy innego świństwa, a
po wymianie silnik chodzi trochę głośniej niż powinien. Mechanik
powiedział, żebym troche pojeździł, może się uspokoi, a jak nie, to
najprawdopodobniej silnik okaże się do remontu.
Niestety po tych naprawach okazało się, że rozrusznik nie chce kręcić
na ciepłym silniku (nie wiem jak było wcześniej - sprzedający nic nie
mówił o takiej przypadłości, a ja od razu po zakupie odstawiłem auto
do mechanika).
Samochód kilkukrotnie wracał do mechanika na "poprawę" naprawy
rozrusznika, aż mechanik bezradnie rozłożył ręce i powiedział, że
sprawdzono wszystko co możliwe i rozrusznik jest jak najbardziej
sprawny, podobnie jak i elektryka, która mogłaby mieć wpływ na jego
pracę i jego zdaniem jest to wina silnika, którym rozrusznik po prostu
nie jest w stanie zakręcić.
Na zimnym silniku pali bez żadnych problemów.
Teraz pytania do was:
1.
Czy to rzeczywiście może być wina silnika? Nie chodzi jakoś
masakrycznie głośno i mam wrażenie (acz jestem lajkonikiem w tej
dziedzinie), że gdyby silnik był w takim stanie, że po nagrzaniu się
rozrusznik nie jest w stanie nim zakręcić, to objawiałoby się to
jeszcze jakoś inaczej - nie wiem: stuki, zgrzyty, etc. podczas gdy
dzwięki wydawane przy pracy silnika są podobne na rozgrzanym jak i na
zimnym.
Zresztą od zakupu (i zarazem napraw, bo auto zawiozłem do mechanika
zaraz po zakupie) zrobiłem może z 250 km, a w międzyczasie mechanik
powiedział, że silnik się troche uspokoił.
Nie chciałbym, żeby się okazało, że zrobiłem remont silnika, a auto
dalej nie pali na ciepłym, bo nie silnik był przyczyną. Ktoś jest w
stanie coś poradzić? A może ktoś jest z okolic Gliwic/Zabrza/Katowic i
zna się na tym na tyle, żeby móc auto oglądnąć i powiedzieć co mu
dolega, albo może polecić naprawdę dobrego mechanika?
2. (Scenariusz pesymistyczny).
Jeśli okaże się, że to rzeczywiście wina silnika i/lub że silnik jest
w takim stanie, że wymaga remontu, to co powinienem z tym faktem
zrobić?
Auto kupiłem w komisie, ok. miesiąca temu. Sprzedawca słowem nie
zająknął się o możliwych problemach z silnikiem (mam dwóch świadków na
to, że mówił, iż auto jest w stanie b. dobrym).
Czy rękojmia obejmują taką wadę?
Niestety, kwota wpisana na fakturze jest sporo niższa od faktycznej
kwoty (a za razem rynkowej wartości auta) którą zapłaciłem, mam
natomiast papierek potwierdzający wpłatę zaliczki i "rezerwacji"
samochodu, z pieczątką i podpisem, na którym wymieniona jest kwota,
którą faktycznie uiściłem oraz świadka, który wie ile faktycznie
zapłaciłem.
Jakie są moje możliwości, gdyby sprzedawca nie chciał załatwić sprawy
polubownie?
I jakie rozwiązanie "polubowne" w takim przypadku wydaje się Wam być
OK? (wg mechanika, kapitalka silnika to coś koło 4.000 zł)
Pomózcie coś proszę, bo jestem trochę załamany :-(
Dzięki za wszelkie porady.
Pozdrawiam,
~spleenth
-
Re: =?ISO-8859-2?Q?Zakup samochodu w komisie - r=EAk | spleenth@gmail.com
On Dec 22, 12:29 pm, splee...@gmail.com wrote:
> Witam,
[...]
Przepraszam najmocniej za wygląd tematu tego posta (jak i inne
mankamenty - jeśli wystąpiły).
Niestety korzystam z niusów bezpośrednio przez google i wyszło to, co
wyszło - nie wiem dlaczego, post na testach zdawał się być OK :-(
Jeszcze raz przepraszam :(
Pozdrawiam,
~spleenth
-
Re: Zakup samochodu w komisie - rękojmia? [rozrusznik nie kręci na ciepłym silniku] | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Sat, 22 Dec 2007 03:29:06 -0800 (PST), spleenth@gmail.com wrote:
>Czy to rzeczywiście może być wina silnika? Nie chodzi jakoś
>masakrycznie głośno i mam wrażenie (acz jestem lajkonikiem w tej
>dziedzinie), że gdyby silnik był w takim stanie, że po nagrzaniu się
>rozrusznik nie jest w stanie nim zakręcić, to objawiałoby się to
>jeszcze jakoś inaczej - nie wiem: stuki, zgrzyty, etc.
Tez mi sie tak wydaje.
Klucz dynamometryczny i krecic silnikiem na zimno i na cieplo.
IMO - wina bedzie w rozruszniku.
>Jeśli okaże się, że to rzeczywiście wina silnika i/lub że silnik jest
>w takim stanie, że wymaga remontu, to co powinienem z tym faktem
>zrobić?
>Auto kupiłem w komisie, ok. miesiąca temu. Sprzedawca słowem nie
>zająknął się o możliwych problemach z silnikiem (mam dwóch świadków na
>to, że mówił, iż auto jest w stanie b. dobrym).
>Czy rękojmia obejmują taką wadę?
Teoretycznie. W praktyce to bedzie droga przez meke .. i wynik
niepewny.
>Niestety, kwota wpisana na fakturze jest sporo niższa od faktycznej
>kwoty (a za razem rynkowej wartości auta) którą zapłaciłem, mam
>natomiast papierek potwierdzający wpłatę zaliczki i "rezerwacji"
>samochodu, z pieczątką i podpisem, na którym wymieniona jest kwota,
>którą faktycznie uiściłem oraz świadka, który wie ile faktycznie
>zapłaciłem.
Mozesz straszych urzedem skarbowym, ale pamietaj ze sam tez jestes
winny :-)
>I jakie rozwiązanie "polubowne" w takim przypadku wydaje się Wam być
>OK? (wg mechanika, kapitalka silnika to coś koło 4.000 zł)
Nowy [tzn stary] silnik zapewne ponizej 2000.
>Pomózcie coś proszę, bo jestem trochę załamany :-(
I juz wiesz dlaczego niektorzy wola sie zapozyczyc na nowke :-)
J.
-
Re: Zakup samochodu w komisie - rękojmia? [rozrusznik nie kręci na ciepłym silniku] | "Zen" <hmces@wp.pl>
tak to jest kupić w komisie, w Polsce słowo "uczciwość" niedługo zniknie ze
słownika.
Wracając do rozrusznika to chyba normalka w Bravach, sam miałem ten problem,
pojechałem do elektryka, wymienił tuleje wirnika zapłaciłem 80 zł i po
sprawie. To naprawde drobiazg. Ja bym od tego zaczął.
-
Re: Zakup samochodu w komisie - rękojmia? | Brzezi <usunto.brzezi@enter.net.pl>
So, 22 gru 2007 o 12:29 GMT, spleenth@gmail.com napisał(a):
> mam następujący problem:
>
> OK. miesiąca temu zakupiłem samochód w komisie - fiat Brava, rocznik
> 95/96, sprowadzony, z przebiegiem ok. 150kkm (wygląda na wiarygodny).
>
> Wszystko miało być OK, przez sprzedającego zostałem poinformowany
> jedynie o tym, ze rozrusznik jest do naprawy.
> Po zakupie zawiozłem auto do mechanika,
Nparawde Ci wspolczuje, i nie chcialbym byc na twoim miejscu, dlatego nigdy
nie popelnilbym tak kardynalnego bledu, jak nie pokazanie samochodu
mechanikowi przed zakupem, trzeba byc naprawde ekstrmalnie naiwnym i
bezmyslnym aby wierzyc sprzedajacemu szczegolnie z autokomisu, i nawet nie
obejrzec samochodu z mechanikiem... sorry, ale masz za swoje, nastepnym
razem nie zrobisz juz takiego bledu... :(
Pozdrawiam
Brzezi
--
[ E-mail: brzezi@enter.net.pl ][ GEEK CODE [Version: 3.12]: GCM dpu s+:- ]
[ Ekg: #3781111 ][ a--- C+++ UL++ P+ L+++ E--- W+++ N+++ ]
[ LinuxUser: #249916 ][ o-- K- w--- O-- M- V- PS PE Y PGP--- t+ ]
[ 5- X++ R* tv+ b- DI- D+ G+ e- h! r y-- ]