-
Wypadek Leszka Kuzaja - 14 Rajd Praski w Czechach | "Arti" <baartur@NOSPAM.gazeta.pl>
Tragedia na trasie czeskiego rajdu, rozgrywanym w okolicach Pragi. Polski
kierowca Leszek Kuzaj jadąc bardzo szybko wypadł z trasy i potrącił kilkoro
kibiców. Jeden z nich - Polak - zginął, a przynajmniej czwórka czeskich
kibiców trafiło do szpitala...
http://www.forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?p=77393
--
-
Re: Wypadek Leszka Kuzaja - 14 Rajd Praski w Czechach | DoQ <pawel.doq@gmail.com>
Arti pisze:
> Tragedia na trasie czeskiego rajdu, rozgrywanym w okolicach Pragi. Polski
> kierowca Leszek Kuzaj jadąc bardzo szybko wypadł z trasy i potrącił kilkoro
> kibiców. Jeden z nich - Polak - zginął, a przynajmniej czwórka czeskich
> kibiców trafiło do szpitala...
> http://www.forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?p=77393
Niestety znowu to właśnie Polak "najlepiej" wyszedl na omijaniu zasad.
Pozdrawiam
Pawel
-
Re: Wypadek Leszka Kuzaja - 14 Rajd Praski w Czechach | Seba <seb_beztego_sob@gazeta.pl>
Sat, 06 Dec 2008 13:35:52 +0100, *DoQ* napisał(a):
>> http://www.forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?p=77393
>
> Niestety znowu to właśnie Polak "najlepiej" wyszedl na omijaniu zasad.
Wiesz, jednak kwestia pochodzenia w ostatecznym rozrachunku nie ma
znaczenia.
--
Pozdrawiam
Sebastian S.
-
Re: Wypadek Leszka Kuzaja - 14 Rajd Praski w Czechach | "glang" <glang@oo222222.pl>
> Tragedia na trasie czeskiego rajdu, rozgrywanym w okolicach Pragi. Polski
> kierowca Leszek Kuzaj jadąc bardzo szybko wypadł z trasy i potrącił
> kilkoro
> kibiców. Jeden z nich - Polak - zginął, a przynajmniej czwórka czeskich
> kibiców trafiło do szpitala...
> http://www.forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?p=77393
bilans się powiększył. drugi zmarł w szpitalu. nietstety ale po raz kolejny
ktoś złamał zasady i zapłacił najwyższą cenę.
pzdr
GL
-
Re: Wypadek Leszka Kuzaja - 14 Rajd Praski w Czechach | Noel <tbal@go2.pll-l>
glang pisze:
> bilans się powiększył. drugi zmarł w szpitalu. nietstety ale po raz
> kolejny ktoś złamał zasady i zapłacił najwyższą cenę.
Kierowca w pogoni za cennymi sekundami zignorował to, że jest ślisko.
Normalnie to może i by się rozbił na drzewie, pech chciał, że wpadł na
ludzi, których nie miało tam być.
--
Tomek "Noel" B.