Dyskusje / Wymuszenie pierszenstwa i bezradnosc policji.

  • Wymuszenie pierszenstwa i bezradnosc policji. | JP <MrRoger[WYTNIJ-TO]@poczta.onet.pl.invalid>
    Witam;

    Dzisiaj jechalem przez dosc male miasto droga glowna, kierowca Mondeo wymusil na
    mnie pierszenstwo. Droga w tym miejscu jest bardzo kreta z licznymi przejsciami dla
    pieszych i skrzyzowaniami - pajac przejechal przez krzyzowke na skos zpredkoscia ok.
    50-60km/h. Ja nacisnelem z calej sily hamulec co spowodowalo, ze samochod jadacy
    z tylu uderzyl we mnie (delikatnie nie ma sladu - na szczescie udalo mu sie rowniez
    wyhamowac). Zaraz po zdazreniu pojechalem na komisariat policji. Dostalem tam
    informacje ze nic niemoga zrobic bo:
    1. Trzeba by zalozyc sprawe w Sadzie Grodzkim
    2. Nie bylo policjanta przy zdarzeniu
    3. Na sprawe musze miec swiadkow bo kierowca wszystkiego sie moze wyprzec.

    Czy Polska jest naprawde tak zafajdanym i prymitywnym krajem - ze policja pomimo
    zgloszenia faktu zlamania prawa nie moze nawet podjechac do domu i sprawdzic
    kierowce alkomatem? Zgoda, nic to nie da - bo powie ze wypil piwo po powrocie do
    domu i nikt mu niczego nie udowodni... Ale moze nalezalo by zatrzymac go zaraz po
    zdarzeniu? Nadac komunikat o poszukiwanym do kontroli aucie marki Ford Mondeo
    (zielony) na rejestracji XXX XXXX. Zbadac go jeszcze za kierownica alkomatem i
    nastraszyc pajaca, albo tak skontrolowac samochod (gasnice, apteczke i reszte) zeby
    jednak dostal te 500zl mandatu pomimo faktu ze zaden policjant tego nie widzal.

    Malo tego - koles pokazal mi kilka "fuck off'ow", pogrozil piescia i zacza sie smias
    sk*****. Az mialem ochote wyjsc z samochodu i natrzaskac smarkaczowi (okolo 23-
    25lat)

    Zastanowil bym sie powaznie nad zalozeniem sprawy w sadzie grodzkim, ale - nie
    mieszkam tutaj, nie jechalem swoim samochodem, a za kilka dni wracam do domu i
    nie mogl bym byc na rozprawie.

    Co w takiej sytuacji powinna zrobic policja?

    --
    Pozdrawiam
    Roger(OS)

  • Re: Wymuszenie pierszenstwa i bezradnosc policji. | "Robert_J" <dzidas68@op.pl>
    > 2. Nie bylo policjanta przy zdarzeniu
    > 3. Na sprawe musze miec swiadkow bo kierowca wszystkiego sie moze wyprzec.
    >
    > Czy Polska jest naprawde tak zafajdanym i prymitywnym krajem - ze policja
    > pomimo
    > zgloszenia faktu zlamania prawa nie moze nawet podjechac do domu i
    > sprawdzic
    > kierowce alkomatem? Zgoda, nic to nie da - bo powie ze wypil piwo po
    > powrocie do
    > domu i nikt mu niczego nie udowodni... Ale moze nalezalo by zatrzymac go
    > zaraz po
    > zdarzeniu? Nadac komunikat o poszukiwanym do kontroli aucie marki Ford
    > Mondeo
    > (zielony) na rejestracji XXX XXXX. Zbadac go jeszcze za kierownica
    > alkomatem i
    > nastraszyc pajaca, albo tak skontrolowac samochod (gasnice, apteczke i
    > reszte) zeby
    > jednak dostal te 500zl mandatu pomimo faktu ze zaden policjant tego nie
    > widzal.

    Już się wyżaliłeś? ;-)



    > Zastanowil bym sie powaznie nad zalozeniem sprawy w sadzie grodzkim, ale -
    > nie
    > mieszkam tutaj, nie jechalem swoim samochodem, a za kilka dni wracam do
    > domu i
    > nie mogl bym byc na rozprawie.

    A nawet jakbyś tam mieszkał to jak to sobie wyobrażasz? Twoje słowa
    przeciwko jego słowom... Równie dobrze ja mogę Ciebie oskarżyć że zajechałes
    mi drogę...



    > Co w takiej sytuacji powinna zrobic policja?

    Przecież Ci powiedzieli. I żeby było śmiesznie mają rację :-)

  • Re: Wymuszenie pierszenstwa i bezradnosc policji. | JP <MrRoger[WYTNIJ-TO]@poczta.onet.pl.invalid>
    Robert_J (dzidas68@op.pl) napisal(a):



    >> tego nie widzal.
    >
    > Juz sie wyzalileś? ;-)
    >
    >> Zastanowil bym sie powaznie nad zalozeniem sprawy w sadzie
    >> grodzkim, ale - nie
    >> mieszkam tutaj, nie jechalem swoim samochodem, a za kilka dni
    >> wracam do domu i
    >> nie mogl bym byc na rozprawie.
    >
    > A nawet jakbyś tam mieszkal to jak to sobie wyobrazasz? Twoje
    > slowa przeciwko jego slowom... Równie dobrze ja moge Ciebie
    > oskarzyc ze zajechales mi droge...
    >
    >
    >
    >> Co w takiej sytuacji powinna zrobic policja?
    >
    > Przeciez Ci powiedzieli. I zeby bylo śmiesznie mają racje :-)

    Chodzi mi tylko o to - czy nie maja jakiegos systemu na takich pajacow?
    Tak jak pisalem wczesniej - sugerowalem im podanie przez radio rejestracji i kontroli
    samochodu na 100% + alkomat. Moze to szczeniaka przestraszy i zacznie uwazac jak
    jezdzi... A gdyby na przejsciu w tym momencie za zakretem bylo male dziecko na
    ktoro w gaszczu ludzi jest dosc ciezko zauwazyc?
    A gdyby jechala tam karetka z rannym i by wypier*** w nia czolowo?
    Nie chodzi mi o kare w sensie wlepienia mandatu - raczej danie nauczki... Mi zdarzylo
    sie kilka razy ze trzepali samochod ponad 30min wlacznie z bagaznikiem - czy ja cos
    przemycam skad takie pomysly? Sasiad donosi czy jak? Nie moga tego samego zrobic
    jemu - maja opis kierowcy, numery rejestracyjne, marke i kolor samochodu.
    Proste zatrzymac na alkomat, sprawdzic stan techniczny i jak cos nie bedzie tegos to
    dostanie smarkacz 500zl ...

    --
    Pozdrawiam
    Roger(OS)

  • Re: Wymuszenie pierszenstwa i bezradnosc policji. | "Rafal" <rafal_1970WYTNIJTO@op.pl>

    >
    > Co w takiej sytuacji powinna zrobic policja?

    Sama - nic, dokąd nie dostanie formalnego zawiadomienia o zdarzeniu.

    Ty natomiast - i owszem, ale należało myśleć wcześniej i wziąć dane tego
    kierowcy który w ciebie przywalił, a potem iść na komisariat, zgłosic formalnie
    zdarzenie. Wtedy nie mogliby tego zignorować, i musieliby co najmniej tamtego
    przesłuchać, to niby slowo przeciw słowu, ale jeśli jest was dwóch i to
    niezaleznych mówiących to samo, to już tamten tak łatwo by się nie wywinął
    (zeznane świadka może być dowodem, a o dpouszczeniu i wiarygodności dowodu
    decyduje sąd, chyba że tamten wcześniej posypałby głowę popiołem i przyjął
    mandat)

    --

  • Re: Wymuszenie pierszenstwa i bezradnosc policji. | "AGA" <didoSPAM@gazeta.pl>
    Nie ma systemu, zapomnij. nie ma na to rady
    Pajac się sam w końcu doigra


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne