-
Re: wymiana oleju - profilaktyka | maryjan <no@where.com>
kml napisał(a):
>> No paczpan, a w benzynce nie trzeba wymieniać :)
>> Postępowanie zgodnie z wytycznymi książki w zupełności wystarcza.
>
> Silnik benzynowy dociera sie tak samo jak każdy inny. Swego czasu w
> hyundaiu było tak, że pierwszy olej to był minerał i po przebiegu ok 2000
> km zmieniało się go na pełen syntetyk.
A "swego czasu" tzn kiedy?
Bo wiesz, technologia idzie do przodu :)
Ja wprawdzie przez ten 1 kkm nie palowalem zbytnio silnika (tak na wszelki),
ale nawet mi do glowy nie przyszlo zeby zmieniac olej po 2kkm.
Wymienilem po 15 kkm i wszystko bangla az milo.
-
Re: wymiana oleju - profilaktyka | "kml" <AflySteX@gaOzeFta.lp>
Użytkownik "maryjan" napisał w wiadomości
news:1g3qoayhenhyh.dlg@jakistammid.com...
> A "swego czasu" tzn kiedy?
> Bo wiesz, technologia idzie do przodu :)
>
> Ja wprawdzie przez ten 1 kkm nie palowalem zbytnio silnika (tak na
> wszelki),
> ale nawet mi do glowy nie przyszlo zeby zmieniac olej po 2kkm.
> Wymienilem po 15 kkm i wszystko bangla az milo.
No właśnie nie pamiętam a nawet jeżeli to było 10 lat temu to czy coś to
zmienia? Na PMS już kilka tysięcy razy przewijał się wątek docierania i
było bardzo dużo linków do konkretnych informacji. Mi się akurat podoba
taki motyw że na pierwsze parę tysięcy wlewa się mineralny olej a potem
wymienia na syntetyk.
Z moich obserwacji to jest tak: jak samochód jest prywatny i na długo
kupiony to olej się zmienia po paru tysiącach a jak "na firmę" albo na "do
końca gwarancji" to właściciel leje na tę jedną dodatkową wymianę a na
przeglądy jeździ bo musi.
Meritum sprawy jest takie, ze każdy robi jak lubi. Ja gdybym w tej chwili
kupił nowy samochód to po tych paru tysiącach zmieniłbym olej i filrt ale
nie zamierzam się wdać we flejma żeby udowodnić, ze tak trzeba ;)
--
pozdrawiam
kml
-
Re: wymiana oleju - profilaktyka | "kamil" <kamil@spamwon.com>
"krzysiek82" wrote in message
news:h6159o$s0s$2@nemesis.news.neostrada.pl...
>> Czeste zmiany maja sens w wysilonych silnikach (cieplo) i samochodach z
>> turbinami, gdzie turbona podczas ostrej jazdy potrafi robic sie czerwona
>> i olejowi takie temperatury szkodza. Tyle, ze wtedy producenci sami
>> zalecaja stosownie czeste wymiany.
>
> 1.6 HDI turbina jest a producent zaleca co 20tyś i co Ty na to powiesz :)?
Powinienem byl sprecyzowac, ze chodzilo o turbiny wieksze od odpustowego
wiatraczka z papieru ;)
> Z tym lekarzem to masz trochę racji, żona jest lekarzem wet to czasami
> szału dostaje od tych głupich tekstów klientów którzy oczywiście wszystko
> wiedzą lepiej :) jednak odnośnie samochodów powstrzymałbym się od tak
> dalece idących wniosków.
Mimo to samochody jezdza i nic sie nie psuje. Najlepszym przykladem niech
beda flotowe auta w leasingu na zachodzie. Powazne firmy nie bawia sie w
wymiany niezgodne z instrukcja - jesli producent kaze co rok badz 15kkm
odwiedzic serwis - wtedy samochod serwis odwiedza. A mimo to silniki
wytrzymuja setki tysiecy kilometrow, i to czesto dosc szybkiej jazdy
autostradowej. Kierowcy firmowych samochodow tez zazwyczaj nie bawia sie w
chlodzenie turbiny diesla po przelocie 300km autobanem.
A pozniej polak kupi taki samochod, tyle ze z z licznikiem cofnietym na
127tys i wmawia innym ze jesli wazne sa czeste wymiany oleju, to dluzej
pojezdzi.
Pozdrawiam
Kamil
-
Re: wymiana oleju - profilaktyka | maryjan <no@where.com>
kml napisał(a):
> Meritum sprawy jest takie, ze każdy robi jak lubi. Ja gdybym w tej chwili
> kupił nowy samochód to po tych paru tysiącach zmieniłbym olej i filrt ale
> nie zamierzam się wdać we flejma żeby udowodnić, ze tak trzeba ;)
I bardzo dobrze :)
-
Re: wymiana oleju - profilaktyka | STranger <pisz@naberdyczow.ue>
krzysiek82 pisze:
> Wymiana oleju była robiona po 5tyś km czyli na pewno szybciej niż zaleca
> producent.
LOL :D
Ale głupota.
Zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto, a właściwie uleganie reklamom
koncernów naftowych. :-/
Olej silnikowy w osobowym aucie zachowuje swoje wszystkie wymagane
właściwości do ok 60 000 km przebiegu, lub do 2 lat użytkowania. Ale
producenci silników dmuchają na zimne i (na koszt użytkowników oczyw)
zalecają wymiany oleju co 15 000, lub po 20 000 km. Co i tak jest
przesadnie często biorąc pod uwagę, że oleje są obecnie w większości
(pół)syntetyczne. Mineralne można sobie wymieniać co 10-15 000 km, ale
syntetyczne to marnowanie pieniędzy.
> Dlatego teraz silnik mimo przebiegu podchodzącego już pod
> 170tyś nie wykazuje żadnych oznak wyeksploatowania. Co oczywiscie mnie
> niezmiernie cieszy :)
>
LOL
grunt to sobie coś dobrze wytłumaczyć :)
--
pozdrawiam
STranger
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2515435