Dyskusje / Wycieczka laika srebrnym BMW :-)

  • Wycieczka laika srebrnym BMW :-) | Stefan Szczygielski <usenet@SIOSPAMmoomean.eu.org>
    W miniony weekend miałem okazję trochę pomanewrować tytułowym pojazdem
    (335xi) po Warszawie/okolicach i pomyślałem, że podzielę się kilkoma
    luźnymi spostrzeżeniami osoby na co dzień poruszającej się typowym
    ,,nudnym'' ~100 konnym autkiem. Wszystkie te obserwacje z pewnością są
    bardzo subiektywne, proszę się w razie czego nie obrażać. :-)

    Na początek kilka obserwacji ogólnospołecznych:

    - zjeżdżaniu z kończącego się pasa (vide zamki błyskawiczne) towarzyszy
    dziwny rytuał złożony ze skrajnych zachowań kierowców próbujących
    usilnie wpuścić/zablokować drogę
    - w szczególności Hondy Civic te takie sputnikowe próbują się ścigać ze
    świateł; upierdliwe w tym jest to, że często po ,,zwycięstwie''
    wjeżdżają przed mordę i hamują :/
    - kierowcy innych BMW sobie chyba nie ufają, albo jakoś nie potrafią
    zrozumieć, że np. drugi taki podobny próbuje ich wpuścić na lewy pas
    ,,ratując'' przed utknięciem za autobusem; inne autka jakoś nie mają aż
    takich oporów
    - na drodze bardziej przelotowej większość samochodów chętniej ucieka z
    lewego pasa (pewnie zasługa świateł wyładowczych); uporczywie
    przyklejone do lewych barierek osobniki bez zmian
    - ulega się kuszeniu wjechania z podporządkowanej prawie pod TIRa przy
    jednoczesnym ujściu z życiem, brrr...
    - nawet jak się nie pruje bez umiaru, to co jakiś czas samo szybkie
    przyspieszanie prowadzi do nieprzyjemnych sytuacji typu ktoś zajeżdża
    nam drogę, bo trudno jest mu przewidzieć, że tak nagle mogliśmy się
    akurat tu znaleźć; staram się unikać myślenia spiskowego, że niektórzy
    robią to złośliwie i z premedytacją...

    Z własności już bardziej technicznych:

    - w korkogennym mieście automatyczna skrzynia biegów jest naprawdę fajna
    - na drodze przelotowej z jednym pasem w jedną stronę wyprzedza się
    bardzo przyjemnie, może aż za bardzo...
    - ~300 koni do jazdy po mieście jest zupełnie bez sensu, albo muszą pić
    na pusto, albo człowiek miota się bez sensu; ruszanie pierwszemu ze
    świateł po to, by zaraz hamować mi osobiście znudziło się po drugim razie
    - komfort jazdy w stosunku do szybkojazdów o zacięciu ~sportowym
    nieporównywalny: plomby na większości wybojów zostają na swoim miejscu,
    a koła na parkingu się skręcają (vide Golf R32) :-) aczkolwiek fotele
    mogły by być w moim odczuciu trochę twardsze i bardziej krawędziaste
    (miałem do czynienia z wersją nie-sportową)
    - wbudowana nawigacja działa bardzo dobrze (wygląda na to, że obraca się
    również w oparciu o działanie kompasu, bardzo trafiony pomysł), ale mapy
    pozostawiają sporo do życzenia :/
    - tempomat w warunkach okołostolicowych to jakiś żart, no chyba, że na
    chwilę i w środku nocy ;-)
    - design całkiem całkiem, guzików dużo ale w miarę poukładane; ogromne
    napisy ,,BMW'' na progach IMO paskudne ;P
    - wycieraczka z tyłu wbrew mantrze o sedanach mogła by jednak być, tylna
    szyba syfi się bardzo łatwo
    - lusterka boczne są zdecydowanie za małe, aczkolwiek widać przez nie
    nieźle; obniżanie się lusterek przy wrzuceniu wstecznego jak dla mnie
    upierdliwo-złośliwe, ale pewnie da się to gdzieś wyłączyć)
    - bardzo użyteczna funkcja ,PIM!' (ustawia się, przy przekroczeniu
    jakiej prędkości samochód ma pimnąć, a rozpędza się w końcu dość łatwo)
    - seksowne ,,dodatki'' (kluczyk, którego nie trzeba wyciągać z kieszeni,
    światełka w klameczkach, kompas w lusterku wewnętrznym, czujnik deszczu,
    zamykanie/otwieranie centralnego ,,na dotyk'', super duper komputer
    pokładowy nie umiejący niestety parzyć kawy) fajne, ale nie chciał bym
    być w pobliżu jak coś się zepsuje, albo zabraknie akumulatora... (:

    Ogólnie myślę, że auto daje się lubić i jest jak najbardziej ,,dla
    ludzi'', aczkolwiek mój zmysł praktyczny nawet dysponując odpowiednim
    portfelem nie zaciągnął by mnie w pobliże salonu. ;-)

    Pozdrawiam Grupowiczów ze szczególnym uwzględnieniem fanów marki,
    S.

  • Re: Wycieczka laika srebrnym BMW :-) | "InSouth" <a3131@interia.pl>
    Użytkownik "Stefan Szczygielski" napisał w
    wiadomości news:ga1mea$qvp$1@news.onet.pl...
    >W miniony weekend miałem okazję trochę pomanewrować tytułowym pojazdem
    > (335xi)
    [...]
    > aczkolwiek mój zmysł praktyczny nawet dysponując odpowiednim
    > portfelem nie zaciągnął by mnie w pobliże salonu. ;-)
    >
    > Pozdrawiam Grupowiczów ze szczególnym uwzględnieniem fanów marki,

    To nie jest auto dla fanów marki. Fani mając kasę na ten model kupują za te
    fundusze 2-letnie M3/M5 :-))

    IS

  • Re: Wycieczka laika srebrnym BMW :-) | "Elwis" <elwiszyje@poczta.fm>
    > To nie jest auto dla fanów marki. Fani mając kasę na ten model kupują za
    > te fundusze 2-letnie M3/M5 :-))
    >
    > IS
    albo 28 letnie M1 ;-)
    http://www.classiccarsforsale.co.uk/classic-car-page.php/carno/38785


    --
    Pozdrawia Elwis
    E34 525tds touring cosmosschwarz shadowline
    "Big Black Beauty"


  • Re: Wycieczka laika srebrnym BMW :-) | "Hants" <hants@CUT_ITvp.pl>
    > Ogólnie myślę, że auto daje się lubić i jest jak najbardziej ,,dla
    > ludzi'',

    dla ludzi bardzo zamoznych - chciales dodac.. :-)

  • Re: Wycieczka laika srebrnym BMW :-) | "bratPit[pr]" <krakus28no_spam@op.pl>
    >W miniony weekend miałem okazję trochę pomanewrować tytułowym pojazdem
    > (335xi) po Warszawie/okolicach i pomyślałem, że podzielę się kilkoma
    > luźnymi spostrzeżeniami osoby na co dzień poruszającej się typowym
    > ,,nudnym'' ~100 konnym autkiem.
    .
    >
    > Ogólnie myślę, że auto daje się lubić i jest jak najbardziej ,,dla
    > ludzi''

    bo to ogólnie dobre samochody są, tylko pewna grupa właścicieli tej marki
    zepsuła jej wizerunek,
    brat

  1 2 3 4  

Podobne