-
WORDy Warszawa | wytnijto <"bralu(wytnijto)"@poczta.onet.pl>
Witam
Mam pytanie czy ktoś wie czy jest jaka jest sytuacja w WORDZIe na
Bemowie. Bo to co sie dzieje na Odlewniczej to tragedia.
10 lat temu zdawałem prawo jazdy i nic sie nie zmieniło a nawet jest
gorzej. Moja dziewczyna właśnie zdaje i obserwuje z bliska to co sie
dzieje z 20 osób średnio zdają dwie trzy. Średni czas zdawania to 10 ~
15 minut a jak sie komuś uda wyjechać na miasto to albo zaraz wraca
albo męczą z 45 - 60 minut aż na czymś złapią.
Numery takie same jak kiedyś.
Za pierwszym razem placyk.
Za drugim razem przejechała cała trasę za kierownica nie stworzyła
zagrożenia i egzaminator sie zastanawia i wylicza ,że żle światła
wyliczyła (za trzecim razem sam mówi żeby mu włączyć długie :) a nie
drogowe) A że najechała na linie i kierunku nie dała itp
Za trzecim razem przejechała na żółtym to obrazu żeby sie przesiała po
dyskusji zmienia zdanie ale za chwile wymyśla zadanie "zawrócenie z
wykorzystaniem wstecznego" dziewczyna robi na trzy a on ,że mu chodziło
żeby wjechać w prostopadła ulice tyłem i zawrócić i to jest
niezrozumienie polecenia.
W sumie nie chodzi o to ,żeby sie licytować na błędy ale żeby sprawdzić
umiejętności i dopuścić kogoś to ruchu. W "cywilizowanych" krajach np.
Kanadzie załatwienie prawa jazdy trwa 20 minut. Przez pierwszy rok można
jadzic z kimś dorosłym a po roku jak sie nie ma żadnego wykroczenia
dostaje sie na stałe. Tam "characz" 50 dol. płaci sie tylko co rok przy
odnowieniu dokumentu. U nas zdawanie prawa jazdy to prawie gałąź
gospodarki autoszkoły, WORDY, powtórki dodatkowe jazdy za wszystko
trzeba płacić traci sie mnóstwo czasu.
Następną sprawą są same WORDY na Warszawe i okolice około 3 mln
mieszkańców są tylko dwa :) Przecież coś takiego powinno być w każdej
większej gminie.
Jak tego nie zmienimy to pewnie nasze dzieci będą zdawać w takim systemie.
Pozdrawiam
Michał Bralczyk
PS. Podobno dyrektora WORDa na odlewniczej wyrzucili właśnie za niską
zdawalność ale czy coś sie zmieni ?
-
Re: WORDy Warszawa | "l" <l@l2..2>
pomijajac cala biurokracje... uwazam ze nie zdaja osoby ktore nie potrafia
jezdzic a takie pierniczenie jest bardzo typowe dla kogos kto oblal
zeby nie bylo - ja zdalem za trzecim razem i gadalem tak samo - a tymczasem
egzaminator mial racje
-
Re: WORDy Warszawa | Artur_'futrzak'_Maśląg
wytnijto napisał(a):
(....)
> Mam pytanie czy ktoś wie czy jest jaka jest sytuacja w WORDZIe na
> Bemowie.
Nie wiem.
> Bo to co sie dzieje na Odlewniczej to tragedia.
Nie tylko na Odlewniczej. Bardziej to przypomina farsę, niż
egzaminy na PJ. Efekty widać. I nie jest tak, że nie zdają
ludzie, którzy jeździć nie potrafią.
--
Jutro to dziś, tyle że jutro.
-
Re: WORDy Warszawa | scream <nie@podam.pl>
Dnia Sun, 25 Feb 2007 17:39:40 +0100, l napisał(a):
> zeby nie bylo - ja zdalem za trzecim razem i gadalem tak samo - a tymczasem
> egzaminator mial racje
Ja zdalem za drugim, tez na Odlewniczej, ale w moim przypadku egzaminator
nie mial racji. U*ebal mnie na parkowaniu "skośnym", kazal mi wysiasc kiedy
skonczylem juz caly manewr (i nie moglem zobaczyc bledu) i powiedzial mi ze
przy wjezdzaniu wyjechalem poza linie. Ale zaraz potem zmienil swoja wersje
bo pokapowal sie, ze musialbym ten samochod chyba przeniesc na rekach zeby
wykroczyc poza linie w taki sposob jak on powiedzial. A zaczelo sie od
tego, ze nie moglem ustawic lewego lusterka - szybka sie nie ruszala i
dopiero kiedy ja lekko dopchnalem reka dala sie ustawic. Wydarl sie wtedy,
ze co ja sobie wyobrazam, zebym nie dotykal, ze to nie moj samochod, zaraz
popsuje i ze jak ja w ogole bede jezdzil samochodem jesli nie wiem ze
takich rzeczy robic nie wolno. Wobec jego wyraznie okazywanej niecheci
zrezygnowalem z dalszych prob i poszedlem do domu, a prawko zdalem bez
najmniejszego problemu czy jakis poprawek, w innym terminie, z innym
egzaminatorem (w tym samym osrodku).
--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
-
Re: WORDy Warszawa | Grz3chu <grz3chu@SPAMgmailSPAM.com>
CBA na odlewniczą ! ;)