Dyskusje / Wakacje w Bułgarii

  • Wakacje w Bułgarii | "michawar" <michawar@poczta.onet.pl>
    Cześć.
    Znajomi namawiają mnie na wyjazd na wakacje do Bułgarii miejscowość niedaleko
    Warny. Jechalibyśmy dwoma samochodami wyjazd pod koniec lipca z Kielc przez
    Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. W sumie ok. 1500km w jedną stronę. Może
    ktoś podzielić się uwagami na temat przejazdów szczególnie przez Rumunię i
    Bułgarię. Słyszę o strasznym łapownictwie i złodziejstwie zczególnie w
    Bułgarii. Napiszcie na jakie niespodzianki można natrafić po drodze gdyż mam
    bardzo mieszane uczucia odnośnie tego wyjazdu.
    Pozdrawiam

    --

  • Re: Wakacje w Bułgarii | "Qubus" <camaro.gda@wp.nospam.pl>

    Użytkownik "michawar" napisał w wiadomości
    news:35ed.0000001e.467f72c0@newsgate.onet.pl...
    > Cześć.
    > Znajomi namawiają mnie na wyjazd na wakacje do Bułgarii miejscowość
    > niedaleko
    > Warny. Jechalibyśmy dwoma samochodami wyjazd pod koniec lipca z Kielc
    > przez
    > Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. W sumie ok. 1500km w jedną stronę.
    > Może
    > ktoś podzielić się uwagami na temat przejazdów szczególnie przez Rumunię i
    > Bułgarię. Słyszę o strasznym łapownictwie i złodziejstwie zczególnie w
    > Bułgarii. Napiszcie na jakie niespodzianki można natrafić po drodze gdyż
    > mam
    > bardzo mieszane uczucia odnośnie tego wyjazdu.
    > Pozdrawiam

    witam
    rozważ drogę przez Serbie wg mnie lepsze drogi niby autostrada, co prawda
    płatna ale odpada przeprawa promem przez Dunaj więc pewnie na to samo
    wyjdzie,
    W Bułgarii równeiż os Sofi do Płowdiw autostrada, potem drogi takie jak
    u nas.
    pozdrawiam


  • Re: Wakacje w Bułgarii | "Boombastic" <boombasticWYTNIJTO@poczta.onet.pl>
    > Cześć.
    > Znajomi namawiają mnie na wyjazd na wakacje do Bułgarii miejscowość niedaleko
    > Warny. Jechalibyśmy dwoma samochodami wyjazd pod koniec lipca z Kielc przez
    > Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. W sumie ok. 1500km w jedną stronę. Może
    > ktoś podzielić się uwagami na temat przejazdów szczególnie przez Rumunię i
    > Bułgarię. Słyszę o strasznym łapownictwie i złodziejstwie zczególnie w
    > Bułgarii. Napiszcie na jakie niespodzianki można natrafić po drodze gdyż mam
    > bardzo mieszane uczucia odnośnie tego wyjazdu.

    W dobie tanich linii lotniczych nie ryzykowałbym wyjazdu do Bułgarii
    samochodem. Mój kolega ma żonę Bułgarkę i często tam jeździ do rodziny m.in. w
    interesach i opowiada, że samochody kradną na potęgę. Ale kto nie ryzykuje ten
    nie zwiedza :-)

    --

  • Re: Wakacje w Bułgarii | "Crazy Russian" <duke620@WYTNIJwp.pl>
    > Znajomi namawiają mnie na wyjazd na wakacje do Bułgarii miejscowość
    > niedaleko
    > Warny. Jechalibyśmy dwoma samochodami wyjazd pod koniec lipca z Kielc
    > przez
    > Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. W sumie ok. 1500km w jedną stronę.
    > Może
    > ktoś podzielić się uwagami na temat przejazdów szczególnie przez Rumunię i
    > Bułgarię. Słyszę o strasznym łapownictwie i złodziejstwie zczególnie w
    > Bułgarii. Napiszcie na jakie niespodzianki można natrafić po drodze gdyż
    > mam
    > bardzo mieszane uczucia odnośnie tego wyjazdu.
    > Pozdrawiam

    WItam
    Bylem 3 lata temu. Przed wyjazdem tez slyszalem rozne rzeczy.
    Mnie nic zlego nie spotkalo. Jedynie w nocy w Bulgarii probowali
    "autostopowicze" mnie zatrzymac wychodzac na jezdnie. Ominalem i tyle.
    W Bukareszcie kiepskie oznakowanie, troche wolnej amerykanki.
    Poza tym OK.

    --
    pozdrawiam
    C_R
    #30
    www.supermoto.pl


  • Re: Wakacje w Bułgarii | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On 25 Jun 2007 10:22:46 +0200, Boombastic wrote:
    >W dobie tanich linii lotniczych nie ryzykowałbym wyjazdu do Bułgarii
    >samochodem. Mój kolega ma żonę Bułgarkę i często tam jeździ do rodziny m.in. w
    >interesach i opowiada, że samochody kradną na potęgę. Ale kto nie ryzykuje ten
    >nie zwiedza :-)

    Zalezy jakie auto, ubezpieczenie i plany na miejscu - ile lezenia na
    plazy [nie da sie, trzeba pod parasolem albo siedziec w cieplutkim
    morzu] a ile zwiedzania, ile bagazu.

    J.




  1 2 3