Re: Volvo v70 2.5TDi '97 | Michał_Kuźnia <hundzik.mozeszsietegopozbyc@noitegotez.poczta.fm>
Użytkownik "xcihy" napisał w wiadomości
news:eat1vv$t29$1@news.onet.pl...
> Dużo pozytywów naczytałem się o silniku 2.5TDi w Volvo V70 w archiwum grupy
> ale nic nie znalazłem na temat jakości innych części auta.
> Proszę o info z jakimi niespodziankami można się zetknąć w takim roczniku i
> w starszych.
Starszych v70 od 1997 nie ma. To pierwszy rocznik - wczesniej w 96 bylo 850 z
tym silnikiem. Na szczescie v70 to tylko facelifting praktycznie 850tki takze
chorob wieku dzieciecego nie ma za bardzo. Ja mam akurat 850tke to moge
powiedziec cos na jej temat - ale to bedzie sie tyczylo i v70 praktycznie.
Wada - trzeszczace plastiki jak sie nimi nie zajmie. Palace sie zaroweczki
podswietlenia deski i przyciskow. Z technicznych wad - praktycznie w kazdym
egzemplarzu wybita gorna poduszka silnika - koszt oryginalu kilkadziesiat zl :).
Czasami zdarza sie dolna poduszka - to drozej, ale to juz malo kiedy. U mnie
przy prawie 270tys km wybil sie sworzen (w ksiazce adnotacji o wczesniejszych
wymianach nie mam, a wszystkie inne akcje sa odnotowane wiec domniemuje ze
pochodzil jeszcze z pierwszego montazu) - wymiana razem z wahaczem. Silniki te
lubia sobie zadymic. Kiepskie sa tez gorne poduszki mcpersona z tylu - to i u
mnie bylo wymieniane juz kiedys a i ja musialem wymieniac - zrywaja sie. 250za
komplet dobrej firmy, do wymiany samemu. 850tki z tym silnikiem mialy wadliwe
pompy wody - jak jest w v70 nie wiem - ale byla akcja serwisowa - przez ta wade
potrafily padac silniki - volvo dawalo nowe ;))) A poza tym... przejechalem nim
juz 30tys km i jest ok. auto mi sie dalej podoba i dalej innym polecam. naprawde
warto. I o dziwo bardziej mi sie podoba 850 niz v70 ciagle. To takie zboczenie
juz :)
pozdr
MK