Dyskusje / Usuwanie małej rdzy...

  • Usuwanie małej rdzy... | "-ZED-" <wroclaw@tnijto.polbox.com>
    Hej!

    Zrobił mi się taki wykwit o promieniu 1cm w miejscu uszkodzenia lakieru.
    Wolałbym, by się nadmiernie nie powiększał, ale nie mam pojęcia, jak wygląda
    procedura naprawcza, bo w życiu tego nie musiałem robić.

    Proszę o uzupełnienie tekstu. ;-)

    Idę do...
    Proszę o...
    Czekam...
    Płacę...

    --
    Pozdrawiam, -ZED-.
    > Pewnie wolisz coś bezjajowego, jak dżem, albo marillion?
    A Ty to pewnie dżem z jajek robisz ? ;)

  • Re: Usuwanie małej rdzy... | "staszek" <stan@interia.pl>
    > procedura naprawcza, bo w życiu tego nie musiałem robić.

    procedura naprawcza jest dla ciebie nieosiagalna - mowie o profesjonalnej.
    bo gdyby byla, to bys nie pytal :)
    oddaj lakiernikowi. zaplacisz 200-300 i bedzie dobrze, a tak to wydasz ~100
    na materialy i bedzie i tak lipa.


  • Re: Usuwanie małej rdzy... | "-ZED-" <wroclaw@tnijto.polbox.com>
    Hej!

    "staszek" napisał w wiadomości news:fe862v$lu5$1@inews.gazeta.pl...

    >> procedura naprawcza, bo w życiu tego nie musiałem robić.
    > procedura naprawcza jest dla ciebie nieosiagalna - mowie o profesjonalnej.
    > bo gdyby byla, to bys nie pytal :)
    > oddaj lakiernikowi. zaplacisz 200-300 i bedzie dobrze, a tak to wydasz ~100
    > na materialy i bedzie i tak lipa.

    Przecież opisałeś procedurę naprawczą, to co piszesz, że nieosiągalna? ;-P
    Sam tego robić nie chcę, bo ani nie umiem, ani mi się nie chce. Ewentualnie
    pracownik by zrobił, ale po co, skoro ma lepszą robotę?

    Serio 200-300 za parcha? Troche jest, jak na parcha. A jakby parchy były dwa? ;-)
    A na ile musze mu oddać samochód? Każdy lakiernik to robi, czy marudzą?

    --
    Pozdrawiam, -ZED-.
    > wolalbym zostac nalogowym onanista, nizli placic za sex, jak juz nie bede
    > potrafil sobie nic zorganizowac to pakuje walizki i zakopuje sie do ziemi...

  • Re: Usuwanie małej rdzy... | Seba <seb_beztego_sob@gazeta.pl>
    Ide do czlowieka ktory naprawial/wymienial mi zderzak w Escorcie, jak
    moja TZ zaaatakowal slupek na parkingu. Ja trzeba to podam Ci namiary
    (oczywiscie WRC).
    Prosze o diagnoze i wycene danego przypadku.
    Czekam ok. 2-3 dni.
    Place - a to juz zalezy od pkt. 1 :)




    --
    Pozdrawiam
    Sebastian S.

  • Re: Usuwanie małej rdzy... | Jaroslaw Postawa <dorvin@antyspam.pl>
    -ZED- wrote:

    > Serio 200-300 za parcha? Troche jest, jak na parcha. A jakby parchy były
    > dwa? ;-)
    Płacisz za element konstrukcyjny, nie za to konkretne uszkodzenie. Czyli
    jak będą dwa na jednym zderzaku, to ok, ale jeden na zderzaku, drugi na
    drzwiach, to już cena dwukrotnie większa. Wynika to z faktu, że i tak
    malują Ci cały element, a czasami jeszcze zachodzą na sąsiednie
    elementy, co dodatkowo podwyższa cenę.
    > A na ile musze mu oddać samochód? Każdy lakiernik to robi, czy marudzą?
    Tydzień do dwóch. Chyba, że zajęty będzie. Każdy Ci to zrobi, ale
    poszukaj lepiej takiego, co dobrze robi. Popytaj po znajomych, którzy
    coś robili i pooglądaj ich auta, czy widać malowanie.

    --
    Jarek

    Odpowiadając zamień "antyspam" na "tlen".

  1 2 3 4 5  

Podobne