Dyskusje / Twingo - małe pytanko

  • Twingo - małe pytanko | "LM" <leszek_m@go2.pl>
    Za parę złotych nabyłem stare twingo - 1994 rok produkcji - albo jestem
    ślepy, albo to cudo nie ma żadnego oświetlenia wnętrza. Ktoś mnie oświeci w
    tym temacie?

    I jeszcze jedno - jadę tym za chwilę na warsztat, żeby to i owo
    podreperować. Na coś szczególnie zwrócić uwagę? Chodzi przede wszystkim o
    bezpieczeństwo.

    Pozdrawiam

    LM


  • Re: Twingo - małe pytanko | Tomek Glowka <st1545@o2.pl>
    On 26 Wrz, 16:15, "LM" wrote:
    > Za parę złotych nabyłem stare twingo - 1994 rok produkcji - albo jestem
    > ślepy, albo to cudo nie ma żadnego oświetlenia wnętrza. Ktoś mnie oświeci w
    > tym temacie?
    Dosłownie to Cię nie oświecę. Oświeć się sam ;) lampką, która jest
    między osłonami przeciwsłoneczymi. Włącza się ją pochylając plastikowy
    klosz, ma trzy położenia jak w większości aut.

    > I jeszcze jedno - jadę tym za chwilę na warsztat, żeby to i owo
    > podreperować. Na coś szczególnie zwrócić uwagę? Chodzi przede wszystkim o
    > bezpieczeństwo.
    Korektor siły hamowania tylnych kół. Nie wiem czemu, ale w większość
    starych Twingo coś z tylnymi hamulcami jest nie tak - ręczny trzyma, a
    zasadniczy "nie bierze".
    Poza tym te samochody mają szybko zużywające się łożyska kół. I
    zawodny system zapłonu (głównie problemy kopułką) ... i jeszcze sonda
    lambda może być padnięta a mało komu udało się znaleźć dobry zamiennik
    (skutek: podwyższone spalanie).

    pozdrawiam, tomek

  • Re: Twingo - małe pytanko | "Robert Wicik" <rwicik@nsp.poczta.onet.pl>
    Użytkownik "Tomek Glowka" napisał w wiadomości
    news:1190817111.869564.44240@k79g2000hse.googlegroups.com...
    On 26 Wrz, 16:15, "LM" wrote:
    > Za parę złotych nabyłem stare twingo - 1994 rok produkcji - albo jestem
    > ślepy, albo to cudo nie ma żadnego oświetlenia wnętrza. Ktoś mnie oświeci
    > w
    > tym temacie?
    Dosłownie to Cię nie oświecę. Oświeć się sam ;) lampką, która jest
    między osłonami przeciwsłoneczymi. Włącza się ją pochylając plastikowy
    klosz, ma trzy położenia jak w większości aut.

    moze być że blaszki się wyrobiły, więc trza lampkę wyjąć, klosz zdjąć i w
    środku blaszki popodginać albo i żarówkę wymienić :)



  • Re: Twingo - małe pytanko | Iglo <iglo77@gmail.com>
    On 26 Wrz, 16:15, "LM" wrote:
    > Za parę złotych nabyłem stare twingo - 1994 rok produkcji - albo jestem
    > ślepy, albo to cudo nie ma żadnego oświetlenia wnętrza. Ktoś mnie oświeci w
    > tym temacie?
    >
    > I jeszcze jedno - jadę tym za chwilę na warsztat, żeby to i owo
    > podreperować. Na coś szczególnie zwrócić uwagę? Chodzi przede wszystkim o
    > bezpieczeństwo.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > LM

    A wcale nie koledzy.. Oświetlenie w roczniku 94 znajduje się NAD
    DRZWIAMI KIEROWCY, dość awangardowo i mało ergonomicznie. Zapala się
    już standardowo, poprzez zmianę położenia klosza lampki.
    Słaba strona to łożyska przednich kół, lecą często. Silnik jest
    niewysilony i na łańcuchu, jak za bardzo nie cieknie to będzie chulał.
    Często piszczy dmuchawa na 1 biegu przy skręcie w lewo (mam już drugie
    twingo i jest to samo), ale dostać się do dmuchawy to jest dramat.
    Fabrycznie są bardzo cienkie tarcze, nówki 8mm, więc żeby Ci mechanik
    niepotrzebnie nie wymienił. Delikatnie z klamkami wewnętrznymi - mają
    tendencje do pękania a na rynku wtórnym krocie kosztują. Pozatym
    będziesz zadowolony, ja po trzech latach w roczniku 93 kupiłem nowsze,
    dalej jestem zadowolony, ba zaleciałem nawet do Paryża. Skarbnica
    wiedzy http://www.forum.twingo.pl/

  • Re: Twingo - małe pytanko | "LM" <leszek_m@go2.pl>

    Użytkownik "Iglo" napisał w wiadomości
    news:1190824086.749649.161810@y42g2000hsy.googlegroups.com...
    On 26 Wrz, 16:15, "LM" wrote:
    > Za parę złotych nabyłem stare twingo - 1994 rok produkcji - albo jestem
    > ślepy, albo to cudo nie ma żadnego oświetlenia wnętrza. Ktoś mnie oświeci
    > w
    > tym temacie?
    >
    > I jeszcze jedno - jadę tym za chwilę na warsztat, żeby to i owo
    > podreperować. Na coś szczególnie zwrócić uwagę? Chodzi przede wszystkim o
    > bezpieczeństwo.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > LM

    A wcale nie koledzy.. Oświetlenie w roczniku 94 znajduje się NAD
    DRZWIAMI KIEROWCY, dość awangardowo i mało ergonomicznie. Zapala się
    już standardowo, poprzez zmianę położenia klosza lampki.
    Słaba strona to łożyska przednich kół, lecą często. Silnik jest
    niewysilony i na łańcuchu, jak za bardzo nie cieknie to będzie chulał.
    Często piszczy dmuchawa na 1 biegu przy skręcie w lewo (mam już drugie
    twingo i jest to samo), ale dostać się do dmuchawy to jest dramat.
    Fabrycznie są bardzo cienkie tarcze, nówki 8mm, więc żeby Ci mechanik
    niepotrzebnie nie wymienił. Delikatnie z klamkami wewnętrznymi - mają
    tendencje do pękania a na rynku wtórnym krocie kosztują. Pozatym
    będziesz zadowolony, ja po trzech latach w roczniku 93 kupiłem nowsze,
    dalej jestem zadowolony, ba zaleciałem nawet do Paryża. Skarbnica
    wiedzy http://www.forum.twingo.pl/

    Dzięki wielkie

    LM


  1 2  

Podobne