Dyskusje / Sprzedaż w komisie

  • Sprzedaż w komisie | Iglo <iglo77@gmail.com>
    Witam!
    Mam do sprzedania małe, miejskie ,starsze autko i chcę je sprzedać.
    Jako, że zakupiłem już następne ,a to starsze ma jeszcze długo
    ubezpieczenie to mi się nie spieszy ,niemniej autko stoi pod blokiem i
    siłą rzeczy boję się ,że zacznie się rozchodzić (aluminiowe nakrętki
    na wentylki już zwinęli,tylko czekać, aż alufelgi znikną). Wpadłem na
    pomysł, żeby wstawić autko do komisu w pobliżu ,zadzwoniłem ,facet
    dość konkretny, powiedział, że cena jaką chcę do łapy rzecz
    święta ,za ile on sprzeda nic mi do tego (to dla mnie jak najbardziej
    zrozumiałe), a jak zabiorę od niego autko to jego strata. W mojej
    sytuacji to bardzo ciekawa ewentualność, Są jakieś przeciwwskazania do
    wstawiania autka do komisu? Na coś trzeba uważać? Serdecznie
    pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.

    Iglo

  • Re: Sprzedaż w komisie | "VigoX" <vigoxKASUJ@op.pl>

    Użytkownik "Iglo" napisał w wiadomości
    news:1179339240.977744.237030@e65g2000hsc.googlegroups.com...
    Witam!
    Mam do sprzedania małe, miejskie ,starsze autko i chcę je sprzedać.
    Jako, że zakupiłem już następne ,a to starsze ma jeszcze długo
    ubezpieczenie to mi się nie spieszy ,niemniej autko stoi pod blokiem i
    siłą rzeczy boję się ,że zacznie się rozchodzić (aluminiowe nakrętki
    na wentylki już zwinęli,tylko czekać, aż alufelgi znikną). Wpadłem na
    pomysł, żeby wstawić autko do komisu w pobliżu ,zadzwoniłem ,facet
    dość konkretny, powiedział, że cena jaką chcę do łapy rzecz
    święta ,za ile on sprzeda nic mi do tego (to dla mnie jak najbardziej
    zrozumiałe), a jak zabiorę od niego autko to jego strata. W mojej
    sytuacji to bardzo ciekawa ewentualność, Są jakieś przeciwwskazania do
    wstawiania autka do komisu? Na coś trzeba uważać? Serdecznie
    pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.

    Iglo


    A probowales dac jakies ogloszenia (allegro, otomoto, gratka)???
    Ja jednego dnia kupilem nowe i sprzedalem stare autko. I jeszce mailem dwoch
    chetnych na raz. A samochodzik nie byl pierwszej swiezosci. Wydaje mi sie ze
    dzis sprzedaz autka to maly problem.

    Co do komisow to nic nie poradze oprocz tego ze maja one zla opinie ale z
    drugiej strony - jak chce sie cos u nich kupic.

    Powodzenia
    Vx


  • Re: Sprzedaż w komisie | "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl>
    Iglo napisał(a):
    > Witam!
    > Mam do sprzedania małe, miejskie ,starsze autko i chcę je sprzedać.
    > Jako, że zakupiłem już następne ,a to starsze ma jeszcze długo
    > ubezpieczenie to mi się nie spieszy ,niemniej autko stoi pod blokiem i
    > siłą rzeczy boję się ,że zacznie się rozchodzić (aluminiowe nakrętki
    > na wentylki już zwinęli,tylko czekać, aż alufelgi znikną). Wpadłem na
    > pomysł, żeby wstawić autko do komisu w pobliżu ,zadzwoniłem ,facet
    > dość konkretny, powiedział, że cena jaką chcę do łapy rzecz
    > święta ,za ile on sprzeda nic mi do tego (to dla mnie jak najbardziej
    > zrozumiałe), a jak zabiorę od niego autko to jego strata. W mojej
    > sytuacji to bardzo ciekawa ewentualność, Są jakieś przeciwwskazania do
    > wstawiania autka do komisu? Na coś trzeba uważać? Serdecznie
    > pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
    >
    > Iglo
    >

    Znam historię, że podmieniają części w autach, nie weim na ile to był
    przekoloryzowane, ale w jakims stopniu była to prawda, więc najpierw
    próbuj na allegro czy czymś takim się ogłosić, zapewne tego samego dnia
    będa pierwsi zainteresowani.

  • Re: Sprzedaż w komisie | gobo <gobo007@poczta.onet.pl>
    Hej,
    Ja sprzedalem tak juz dwa autka. Jezdzilem juz innymi, nowo zakupionymi,
    a stare mi przeszkadzaly. Oddawalem je wiec do komisu, mowilem ile
    chce i tyle. Pierwszy miesiac na placu byl za free, za kolejny mialem
    zaplacic ewentualnie ok 100zl. Oba auta poszly w ciagu pierwszego
    miesiaca. Zaleta bylo to,ze nic mnie nie interesowalo, nie musialem
    spotykac sie z potencjalnymi kupcami, marudami i innymi upierdliwcami.
    Kupowac auta w komisie bym nie chcial, bo wiem, ze potrafia je dobrze
    upiekszyc i odmlodzic, natomiast w druga strone to dla mnie idealne
    rozwiazanie:)
    Pozdrawiam
    Piotrek

  • Re: Sprzedaż w komisie | "Jerzy Glizda" <jglizda@xxxxx.xx>
    "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]" napisał:
    > Iglo napisał(a):
    >> Witam!
    >> Mam do sprzedania małe, miejskie ,starsze autko i chcę je sprzedać.
    >> Jako, że zakupiłem już następne ,a to starsze ma jeszcze długo
    >> ubezpieczenie to mi się nie spieszy ,niemniej autko stoi pod blokiem i
    >> siłą rzeczy boję się ,że zacznie się rozchodzić (aluminiowe nakrętki
    >> na wentylki już zwinęli,tylko czekać, aż alufelgi znikną). Wpadłem na
    >> pomysł, żeby wstawić autko do komisu w pobliżu

    > próbuj na allegro czy czymś takim się ogłosić, zapewne tego samego dnia
    > będa pierwsi zainteresowani.

    Przychylam się - mimo wszystko najpierw allegro, choćby na początek, na parę
    dni.
    To niewiele kosztuje, a to największy bazar w Polsce.
    Jeśli boisz się szabrowników to przestawiaj auto w inne miejsce, choćby co
    drugi dzień.
    Kilka dobrych zdjęć na aukcji, dobry opis bez bajerowania, bez błędów
    ortograficznych, umiarkowana cena i powinno pójść.
    Auto umyj i odkurz, ale nie smaruj plastików smalcem itp ;)
    Komis też jest dobry - masz wszystko z głowy, nie użerasz się, ale wiadomo,
    że komis musi na siebie zarobić, więc średnio weźmiesz mniej kasy.

    --
    pozdrawiam

  1 2  

Podobne