-
Rekalkulacja OC , czy mnie dziady złapią? | "szlovak" <adamkxBEZx@o2.pl>
Witam
kupiłem samchód, w grudniu razem z zapłaconym OC do marca czyli do końca okresu
rocznego. Nie poszedłem do ubezpieczyciela żadnego tylko wyrobiłem dowód i
zapłąciłem z niego. W marcu ładnie wypowiedziłem umowe oczywiście przed upływem
(Generali to złodzieje, mama 27 lat, zero zniżek prawko 5 miesięcy) . W marcu
ubezpieczyłem się i zapłaciłem tylko niecałe 6 stów za opla astre 1,4 l , rok
1994. I teraz jakieś dziadowskie pismo z Generali jakby z datą tydzień później
że mnie zapraszaja do rekalkulacji. Nie mam zamiaru nigdzie iść i nie pójdę bo
się boję ;-). Zresztą listy wcale nie polecone. Czytałem że jest wiele teorii
co będzie w takim przypadku. Podobno muszę pójść co nich to moigą zrobić
rekalkulację, inaczej nie. Czy dopadnie mnie jakaś kwota do zapłacenia? wyszło
by około 1000zł bo 1/3 stawki ~3500. Moja taktyka jest ich olewać i mówić że
nic nie przyszło. Co radzicie?
--
Pozdrawiam
-
Re: Rekalkulacja OC , czy mnie dziady złapią? | red <red@redplanet.com>
szlovak napisał(a):
> kupiłem samchód, w grudniu razem z zapłaconym OC do marca czyli do końca okresu
> rocznego. Nie poszedłem do ubezpieczyciela żadnego tylko wyrobiłem dowód i
> zapłąciłem z niego. W marcu ładnie wypowiedziłem umowe oczywiście przed upływem
> (Generali to złodzieje, mama 27 lat, zero zniżek prawko 5 miesięcy) . W marcu
> ubezpieczyłem się i zapłaciłem tylko niecałe 6 stów za opla astre 1,4 l , rok
> 1994. I teraz jakieś dziadowskie pismo z Generali jakby z datą tydzień później
> że mnie zapraszaja do rekalkulacji. Nie mam zamiaru nigdzie iść i nie pójdę bo
> się boję ;-). Zresztą listy wcale nie polecone. Czytałem że jest wiele teorii
> co będzie w takim przypadku. Podobno muszę pójść co nich to moigą zrobić
> rekalkulację, inaczej nie. Czy dopadnie mnie jakaś kwota do zapłacenia? wyszło
> by około 1000zł bo 1/3 stawki ~3500. Moja taktyka jest ich olewać i mówić że
> nic nie przyszło. Co radzicie?
Tak uczciwie to rekalkulacja powinna w sumie nastąpić, bo pewnie ten od
kogo kupiłeś miał więcej zniżek. Z drugiej strony narazie bym się tym
nie przejmował, skoro nie przysyłają poleconych :) Tym bardziej, żę
umowę już wypowiedziałeś, więc niech się sami martwią co tu z Tobą zrobić :)
A to 1000zł to jak policzyłeś?, bo coś dziwnie dużo wyszło. Bez dopłaty
miałeś auto tylko 3 miechy, a on też przecież nie miał 100% zniżki no nie?
-
Re: Rekalkulacja OC , czy mnie dziady złapią? | fantastic <fantastic@net.com.pl.EU>
Miałem podobną sytuację, kupiłem samochód ubezpieczony w PZU z 60% zniżką.
Po przerejestrowaniu poszedłem przepisać ubezpieczenie i panienka sama mi
zaproponowała napisanie oświadczenia, że się nie zgadzam na rekalkulację
składki(moje zniżki przepadły, bo 4 lata jeździłem leasingowym autem.)Tak
zrobiłem i dpołaciłem II ratę, też ze zniżką 60%.
W związku z powyższym, mogłeś nie zgodzić się na rekalkulację, problem w
tym, ze do nich nie poszedłeś
--
pozdrawiam
Krzysztof
-
Re: Rekalkulacja OC , czy mnie dziady złapiš? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Thu, 5 Apr 2007 15:51:54 +0000 (UTC), szlovak wrote:
>I teraz jakieś dziadowskie pismo z Generali jakby z datą tydzień później
>że mnie zapraszaja do rekalkulacji. Nie mam zamiaru nigdzie iść i nie pójdę bo
>się boję ;-). Zresztą listy wcale nie polecone. Czytałem że jest wiele teorii
>co będzie w takim przypadku. Podobno muszę pójść co nich to moigą zrobić
>rekalkulację, inaczej nie. Czy dopadnie mnie jakaś kwota do zapłacenia? wyszło
>by około 1000zł bo 1/3 stawki ~3500. Moja taktyka jest ich olewać i mówić że
>nic nie przyszło. Co radzicie?
Zadzwon, zapytaj sie.
Jest mozliwosc ze im sie twoje wypowiedzenie zgubilo i sie dowiedzieli
ze auto juz sprzedanie, albo jedni przyjeli wypowiedzenie a drudzy
wyslali do poprzednika wezwanie ..
A jak beda nalegac na domiar, to unikaj :-)
J.
-
Re: Rekalkulacja OC , czy mnie dziady złapiš? | Andrzej Lawa <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
J.F. napisał(a):
> Jest mozliwosc ze im sie twoje wypowiedzenie zgubilo i sie dowiedzieli
> ze auto juz sprzedanie, albo jedni przyjeli wypowiedzenie a drudzy
> wyslali do poprzednika wezwanie ..
Całkiem możliwe - mi przez 2 lata po kradzieży pojazdu i wypłacie
odszkodowania z AC ubezpieczyciel, którego nazwę miłosiernie pominę ;),
przysyłał mi wezwania do zapłacenia OC :)