Dyskusje / Re: Za co placic a za co nie..?

  • Re: Za co placic a za co nie..? | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>

    Użytkownik "Artur Kaszak" napisał w wiadomości
    news:f29dpq$ri9$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Cavallino wrote:
    >
    >> Samochód też może być nierozbieralny, wystarczy to wpisać w papierku?
    >
    > Podstawowa różnica - samochód jest przez wytwórce (a więc także
    > projektanta) stworzony tak, by mozna go było naprawiać modułowo.

    Brak podstawowej różnicy to to, że papierki generowane przez producenta
    samochodu obowiązują tylko jego.
    A decyzja czy naprawiamy czy wymieniamy należy do klienta.

    > ASO nie "leni się" i nie idzie na łatwiznę. ASO po prostu trzyma sie
    > zaleceń producenta.

    I nie naprawia samochodu, czyli nie wykonuje zleconej usługi.

    > To że naprawa (IMO druciarska) jest 10x tansza, to troche tak, jakbys
    > wybierał 10x tanszy program sprzedazowy

    Wcale nie ma zależności między pisaniem 10 razy tańszego softu przez małą
    firmę, niż 10 razy droższego przez dużą.
    Szansa na błędy jest podobna w obu przypadkach.

  • Re: Za co placic a za co nie..? | Artur Kaszak <akaszak@gmail.com>
    Cavallino wrote:

    > Wcale nie ma zależności między pisaniem 10 razy tańszego softu przez małą
    > firmę, niż 10 razy droższego przez dużą.
    > Szansa na błędy jest podobna w obu przypadkach.

    Nie rzecz w tym czy firma jest mala czy duża. Miałeś jedną ofertę, w
    której firma za kwotę 10 * X proponowała Ci naprawienie centralnego
    zgodnie z dokumentacja, procedurami, zalozeniami producenta.

    Zamiast tego, wybierasz oferte kosztującą 1 * X, w której masz
    rozwiązanie problemu wykonane kompletnie niezgodnie z zalozeniami, przy
    uzyciu metod które ani nie maja autoryzacji producenta, ani nie zostały
    przez nikogo wcześniej sprawdzone... Nie wspomne juz o tym ze jestem
    niemalze pewny ze o sprawdzeniu (sensownemu) układu nie mogło być mowy.

    Myśle, ze szansa w tych wypadkach ma tylko tyle ze sobą wspólnego, że i
    tu i tu zawiera się w przedziale 0-100%


    Pozdr,
    A.

  • Re: Za co placic a za co nie..? | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>

    Użytkownik "Artur Kaszak" napisał w wiadomości news:

    > Myśle, ze szansa w tych wypadkach ma tylko tyle ze sobą wspólnego, że i tu
    > i tu zawiera się w przedziale 0-100%

    Nie rzecz w tym jaka jest szansa, tylko w tym kto ma prawo wyboru sposobu
    naprawy.
    Ja stoję na stanowisku, że to moje prawo, a nie serwisanta.

  • Re: Za co placic a za co nie..? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Mon, 14 May 2007 12:43:15 +0200, Cavallino wrote:
    >>Podstawowa różnica - samochód jest przez wytwórce (a więc także
    >>projektanta) stworzony tak, by mozna go było naprawiać modułowo.
    >
    >Brak podstawowej różnicy to to, że papierki generowane przez producenta
    >samochodu obowiązują tylko jego.
    >A decyzja czy naprawiamy czy wymieniamy należy do klienta.

    Nie bardzo. ASO robi zgodnie z zaleceniem producenta.
    Ten przewiduje wymiane calosci to sie wymienia.

    Owszem, mozesz sobie naprawic, tylko pytanie kto bedzie winny ?
    CZ to moze nie dotyczy, ale powiedzmy ze ci kolo odpadnie i kogos
    zabije, bo producent wie ze piaste nalezy wymienic w calosci,
    a nie same lozyska ..

    J.

  1  

Podobne