-
Re: PZU wycenilo moje szkody z AC - co dalej? | "Przemolo" <przemolo@gazeta.pl>
Użytkownik "Jurgen" napisał w wiadomości
news:e7peva$d5r$1@inews.gazeta.pl...
> dlaczego o to wszystko poprostu nie zapytasz w psu ?
> z gory zakladasz ze wprowadza cie w blad ?
Takie mam doświadczenia z urzędnikami :-/
> wycena psu bedzie netto i dodatkowo z jakims minusem (10% pewnie)
> wykupiles udzial wlasny ?
Wykupiłem takie AC, żeby nie mieć udziału własnego :)
> mozesz wiec sobie przeliczyc jak ci warsztat poda cene
> a profilaktycznie mozesz zapytac czy psu nie bedzie mialo "ale" jak
> wyjdzie
> wiecej niz ich wycena * 1.22 * 1.1
Z tego co się dowiedziałem, to muszę upoważnić warsztat do wykonania napraw
na zasadzie bezgotówkowej i mnie reszta nie obchodzi - to już oni wtedy
razem z PZU ewentualnie zmieniają kosztorys.
-
Re: PZU wycenilo moje szkody z AC - co dalej? | "Jerzy W" <wywal_to_jurwaw@klub.chip.pl_i_to_tez>
Użytkownik "Przemek " napisał w wiadomości
news:e7pa3t$cog$1@inews.gazeta.pl...
> Jerzy W napisał(a):
>
>
>> PZU nie uważa, że doznałeś szkody całkowitej. Idziesz w naprawę
>> bezgotówkową. Wyceny pod gotówkę są zawsze przez ubezpieczycieli
>> zaniżane.
>
> No dobra ale mnie interesują wszystkie formalności - co świadczy o
> przyjęciu
> wykonania naprawy bezgotówkowej? Czy warsztat ma mi podpisać jakieś
> oświadczenie?
> Co w przypadku gdy się w trakcie okaże, że koszt są wyższe? to już oni
> między sobą załatwiają (PZU i warsztat)?
>
Likwidowałem w ten sposób szkodę 6 lat temu (bezgotówkowo). Od PZU dostałem
listę warsztatów z którymi maja umowę. Szczegółów nie pamiętam. Faktury,
które wystawił warsztat ubezpieczycielowi były o 20 procent wyższe niż
propozycja gotówkowa, którą mi przedstawiło PZU. Samochód naprawiony
odebrałem po pięciu dniach, była to szkoda około 6.000 złotych. Z mojej
strony, to podstawiłem samochód do oceny likwidatora, wypełniłem zgłoszenie
szkody w PZU i podstawiłem samochód do warsztatu.
--
Jerzy W
Wywal_to_jurwaw@klub.chip.pl_i_to_tez
-
Re: PZU wycenilo moje szkody z AC - co dalej? | "Wojtekk" <usun_kreski-w-o-j-k-o-s@wp.pl>
Użytkownik "Przemek " napisał w wiadomości
news:e7pa3t$cog$1@inews.gazeta.pl...
> No dobra ale mnie interesują wszystkie formalności - co świadczy o przyjęciu
> wykonania naprawy bezgotówkowej? Czy warsztat ma mi podpisać jakieś
> oświadczenie?
Nie, to ty podpisujesz upoważnienie dla warsztatu, aby dogadywali się z
ubezpieczycielem w twoim imieniu. Czasami takie upowaznienie musi być
poświadczone notarialnie (zależy od wymogów ubezpieczyciela).
> Co w przypadku gdy się w trakcie okaże, że koszt są wyższe? to już oni
> między sobą załatwiają (PZU i warsztat)?
Przy naprawie bezgotówkowej to już cię nie obchodzi. Nie mart się, warsztat tak
dogada się z ubezpieczycielem, aby dobrze wyjść na naprawie. Będzie im zależało,
aby jak największe szkody wrzucić do kosztorysu. Zazwyczj kosztorys jest
korygowany po rozebraniu uszkodzonych części. Musisz tylko pilnować aby warsztat
nie wyszedł na tym zbyt dobrze, tzn. jak w kosztorysie będzie wymiana jakiejś
części na nową, to żeby oni nie wsadzili coś ze szrotu.
Pozdrawiam
Wojtek