-
Pytanie o auto dostawcze. | "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl>
Witam, mam pytanie, obecnie mam do dyspozycji MB Vito, jestem w miarę
zadowolony, ale potrzebuję czegoś większego, napaliłem się na Sprintera
2.9TD (to chyba jeszcze ni CDI? ). Czy opłaca się zakupić takie auto?
Jakoś nie jestem przekonany do aut z silnikiem CDI. Aha,
jeździłem/jeżdże okazyjnie Fiatem Ducato... Wolę auto trochę droższe w
eksploatacji ale komfortowe :) Ktoś tak mi doradzał abym poszukał
Sprintera 2.9TD około 98 r. W sumie chodzi o jak największą przestrzeń
ładunkową w tej klasie. Może Iveco...? Ale tym nigdy nie jeździłem.
Z góry dzięki za wszelkie rady i porady, zrzędliwym uwagom dziękuje ;>
Nex@pl
-
Re: Pytanie o auto dostawcze. | scream <nie@podam.pl>
Dnia Thu, 12 Jul 2007 21:12:11 +0200, Nex@pl napisał(a):
> Witam, mam pytanie, obecnie mam do dyspozycji MB Vito, jestem w miarę
> zadowolony, ale potrzebuję czegoś większego, napaliłem się na Sprintera
> 2.9TD (to chyba jeszcze ni CDI? ). Czy opłaca się zakupić takie auto?
Jasne, że tak. Sprintery są super, zresztą popatrz na ich ceny. Dobre auta
dostawcze są drogie bo muszą kosztować, stąd m.in. ceny wiekowych VW T4
podczas gdy Renault Traffic z tych samych lat kosztuje 4000 zł zamiast
14000 zł. Jeśli tylko potrzebujesz tak dużego auta jak Sprinter, to kupuj i
nie zastanawiaj się nad niczym innym.
--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
-
Re: Pytanie o auto dostawcze. | "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl>
scream napisał(a):
>
> Jasne, że tak. Sprintery są super, zresztą popatrz na ich ceny. Dobre auta
> dostawcze są drogie bo muszą kosztować, stąd m.in. ceny wiekowych VW T4
> podczas gdy Renault Traffic z tych samych lat kosztuje 4000 zł zamiast
> 14000 zł. Jeśli tylko potrzebujesz tak dużego auta jak Sprinter, to kupuj i
> nie zastanawiaj się nad niczym innym.
>
Ok, tylko w domyśle chodziło mi też o jakieś porady, na co zwrócić uwage
przy oglądaniu tego auta, co najczęściej się zużywa, na co zwrócić uwagę
aby się nie wtopić :)
-
Re: Pytanie o auto dostawcze. | "nowy140" <nowy140@poczta.onet.pl>
"Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> wrote in message
news:f765uj$j28$1@nemesis.news.tpi.pl...
> scream napisał(a):
> >
> > Jasne, że tak. Sprintery są super, zresztą popatrz na ich ceny. Dobre
auta
> > dostawcze są drogie bo muszą kosztować, stąd m.in. ceny wiekowych VW T4
> > podczas gdy Renault Traffic z tych samych lat kosztuje 4000 zł zamiast
> > 14000 zł. Jeśli tylko potrzebujesz tak dużego auta jak Sprinter, to
kupuj i
> > nie zastanawiaj się nad niczym innym.
> >
> Ok, tylko w domyśle chodziło mi też o jakieś porady, na co zwrócić uwage
> przy oglądaniu tego auta, co najczęściej się zużywa, na co zwrócić uwagę
> aby się nie wtopić :)
Ciezko tak ogolnie powiedziec na szybko. Na pewno jest jedna kwestia na
jaka nie wolno zwracac uwagi - LICZNIK! No a na co warto? Przebiegi sa
niewiadome i moga dobijac do 700 - 1000 tys km. W takim razie trzeba
sprawdzic glownie motor. Kompresja i wogole jak jedzie, czy dymi, przyjedz
tak zeby sprawdzic jak odpala na zimno po nocy. Rdza. Czy jest i jak nie to
dlaczego - czytaj jak fachowo ja usunieto. Czy wyje tylny most. Czy byl
wypadek, czy sa wynalazki typu instalacje na OR - lepiej zeby nie bylo.
zechcesz miec zalozysz sobie sam.
Nie wiem czy znajdziesz naprawde idealne auto. Jesli sie takie trafi
badz pewien ze wlasciciel zaspiewa horrendalna cene jak na konkretny
rocznik. Czy warto tyle dac? Nie wiem zalezy ile masz w planach km tym
zrobic. Im wiecej tym lepiej dolozyc i kupic cos lepszego. IMHO najepszy
sposob to jechac z kims kto te auta zna na wylot. Mechanik lub handlarz.
A dobrze jest w briefie sprawdzic kto tym jezdzil. Nie brac po pocztach.
dhl, i innych paczko firmach - pracownicy ekstremalnie nie szanuja tych aut.
Wiem bo codziennie widze jak mlodzi Niemcy grzeja na autostradach po 160 kmh
przy maks przeladowaniu. Jak sie rusza autem po wyladowaniu paczki to tez
sie domyslasz....
Powodzenia.
-
Re: Pytanie o auto dostawcze. | "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl>
nowy140 napisał(a):
>
> Ciezko tak ogolnie powiedziec na szybko. Na pewno jest jedna kwestia na
> jaka nie wolno zwracac uwagi - LICZNIK! No a na co warto? Przebiegi sa
> niewiadome i moga dobijac do 700 - 1000 tys km.
To już chyba norma na całym świecie.
W takim razie trzeba
> sprawdzic glownie motor. Kompresja
Z tym niestety trochę gorzej, noszę się z zamiarem poszukania w Europie
tego autka.
i wogole jak jedzie, czy dymi, przyjedz
> tak zeby sprawdzic jak odpala na zimno po nocy.
Dymienie to jasna sprawa :) Co do tego odpalania to właśnie mój mechanik
coś mi mówił, że przy uruchomieniu tego sprintera wychodzi wszystko.
Musze dopytać o co konkretnie chodzi :)
Rdza. Czy jest i jak nie to
> dlaczego - czytaj jak fachowo ja usunieto. Czy wyje tylny most.
Rdza jest w sumie mniej ważna - jako tako umiem sobie z nią radzić na
min. 1 rok i to dość małymi kosztami.
Czy byl
> wypadek, czy sa wynalazki typu instalacje na OR - lepiej zeby nie bylo.
> zechcesz miec zalozysz sobie sam.
Wypadki wypadkami, dość ważne aby auto nie jechało "bokiem" tak myślę.
Ale owszem ważne w co było bite. O jakichs instalacjach na OR nawet nie
myślę - auto będzie firmowe a ja nie chciałbym aby mi jeszcze US
dowaliło jakąś akcyze za nie uiszczanie podatku za paliwo :)
> Nie wiem czy znajdziesz naprawde idealne auto. Jesli sie takie trafi
> badz pewien ze wlasciciel zaspiewa horrendalna cene jak na konkretny
> rocznik. Czy warto tyle dac? Nie wiem zalezy ile masz w planach km tym
> zrobic. Im wiecej tym lepiej dolozyc i kupic cos lepszego.
Z tym trochę gorzej, tzn. auto potrzebne do stałych tras, nie dużo, ale
również zdarza się duży transport - dlatego raczej wersja 312 max.
Chodzi bardziej o próbę wstrzelenia się w rynek. Niestety na nowsze
ciężko będzie coś zorganizować - poza tym mechanik odradza mi wszelkie
CDI względem kosztów napraw.
IMHO najepszy
> sposob to jechac z kims kto te auta zna na wylot. Mechanik lub handlarz.
Jako tako coś tam liznąłęm przy motoryzacji (sam naprawiam swoje wozidła
w nieskomplikowanych naprawach), ale zapewne skorzystałbym z wiedzy
kogoś "z branży" :)
> A dobrze jest w briefie sprawdzic kto tym jezdzil. Nie brac po pocztach.
> dhl, i innych paczko firmach - pracownicy ekstremalnie nie szanuja tych aut.
> Wiem bo codziennie widze jak mlodzi Niemcy grzeja na autostradach po 160 kmh
> przy maks przeladowaniu. Jak sie rusza autem po wyladowaniu paczki to tez
> sie domyslasz....
W sumie człowiek ciągle to widzi, ale dzięki za przypomnienie, jakoś mi
to umknęło przy rozważaniach.
> Powodzenia.
>
Dzięki ;) Mam nadzieję, że uda się coś upolować ;)
Pozdrawiam.