-
pytanie nt. grup pojazdów w Warszawie | slavs <slavs_spamerze_ssij@epf.pl>
Witam wszystkich,
mam pytanie na temat pewnych grup samochodów w Warszawie.
Powiedzmy, że jest sobie jakaś ulica, gdzie jest zakaz zatrzymywania lub
zakaz postoju, a w tych miejscach np. samochód "śmieciarka" zatrzymuje
się, aby załadować śmieci z kontenera
lub
jest ulica np. Nowy Świat, gdzie jest zakaz ruchu a stoi sobie na niej
samochód P.Partner z napisem Pogotowie Telekomunikacyjne z włączonym
"kogutem". Nadmienię, że w obu przypadkach włączone są "koguty" w
kolorze pomarańczowym, także nie są to pojazdy uprzywilejowane.
Moje pytanie jest takie: czy są jakieś przepisy lub rozporządzenia
dokładnie określające, kto może a kto nie wjechać na ulicę z zakazem
ruchu lub zaparkować samochód (oczywiście firmowy i oznaczony) w miejscu
gdzie jest zakaz i wykonywać swoją pracę? Chodzi o samochody np.
pogotowia telekomunikacyjnego, gazowniczego, służby techniczne
energetyki itp....
W KD nic nie znalazłem, chyba że źle szukałem.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
slavs
-
Re: pytanie nt. grup pojazdów w Warszawie | "Boombastic" <boombasticNOSPAM@poczta.onet.pl>
Użytkownik "slavs" napisał w wiadomości
news:gfsfau$med$1@inews.gazeta.pl...
> Witam wszystkich,
>
> mam pytanie na temat pewnych grup samochodów w Warszawie.
> Powiedzmy, że jest sobie jakaś ulica, gdzie jest zakaz zatrzymywania lub
> zakaz postoju, a w tych miejscach np. samochód "śmieciarka" zatrzymuje
> się, aby załadować śmieci z kontenera
> lub
> jest ulica np. Nowy Świat, gdzie jest zakaz ruchu a stoi sobie na niej
> samochód P.Partner z napisem Pogotowie Telekomunikacyjne z włączonym
> "kogutem". Nadmienię, że w obu przypadkach włączone są "koguty" w kolorze
> pomarańczowym, także nie są to pojazdy uprzywilejowane.
Odnośnie akurat Nowego Światu to jeśli masz mieszkanie lub biuro na tej
ulicy to mozesz najkrótszą drogą dojechać do swojej posesji (często parkingi
są na tyłach budynków).
-
Re: pytanie nt. grup pojazdów w Warszawie | slavs <slavs_spamerze_ssij@epf.pl>
Boombastic pisze:
> > Odnośnie akurat Nowego Światu to jeśli masz mieszkanie lub biuro na tej
> ulicy to mozesz najkrótszą drogą dojechać do swojej posesji (często
> parkingi są na tyłach budynków).
Nie mam. Ale chciałbym np. podjechać do jednej z restauracji/ biura/
domu itp., żeby podłączyć telefon, tvc lub wymienić licznik energii
elektrycznej. I co wtedy?
-
Re: pytanie nt. grup pojazdów w W | pwz <pz-grupy@jedi.pl>
Dnia 17-11-2008 o 20:16:24 slavs napisał(a):
> Nie mam. Ale chciałbym np. podjechać do jednej z restauracji/ biura/
> domu itp., żeby podłączyć telefon, tvc lub wymienić licznik energii
> elektrycznej. I co wtedy?
Jak to co? Jest coś takiego jak kodeks drogowy. Zakaz to zakaz. Znak jest
wyraźny (no, powiedzmy, że tablica pod znakiem z wypisanymi wyjątkami już
mniej). A że służby mudnurowe nie raczą ruszyć 4 liter, aby przepis
wyegzekwować, to już inna para kaloszy.
pwz
--
Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
-
Re: pytanie nt. grup pojazdów w Warszawie | slavs <slavs_spamerze_ssij@epf.pl>
pwz pisze:
> Dnia 17-11-2008 o 20:16:24 slavs napisał(a):
>> Nie mam. Ale chciałbym np. podjechać do jednej z restauracji/ biura/
>> domu itp., żeby podłączyć telefon, tvc lub wymienić licznik energii
>> elektrycznej. I co wtedy?
>
> Jak to co? Jest coś takiego jak kodeks drogowy. Zakaz to zakaz. Znak
> jest wyraźny (no, powiedzmy, że tablica pod znakiem z wypisanymi
> wyjątkami już mniej). A że służby mudnurowe nie raczą ruszyć 4 liter,
> aby przepis wyegzekwować, to już inna para kaloszy.
> pwz
Czyli Twoim zdaniem wszystkie służby mundurowe do tej pory nie
egzekwowały prawa? Przez tyle lat?