-
prosba o opinie- Citroen C5 | "xcihy" <xc@poczta.onet.pl>
Nigdy nie myślałem o tym samochodzie jako o pontcjalnym własnym środku
transportu. Proszę o opinie.
Mam na oku Citroena C5, 2.0 benzyna, 2001 r.
Czy to wystarczający silnik jak na taki duży samochód? Co z awaryjnością ,
cenami zamienników, blachą itp. Mówi się ,ze francuzy generalnie nie są
dobre ale znajomych BX i ZX tego nie potwierdzają.
Będe wdzięczny za odpowiedzi.
Pozdrawiam
xcc
-
Re: prosba o opinie- Citroen C5 | Waldek Godel <nospam@orangegsm.info>
Dnia Wed, 4 Apr 2007 16:35:17 +0200, xcihy napisał(a):
> Nigdy nie myślałem o tym samochodzie jako o pontcjalnym własnym środku
> transportu. Proszę o opinie.
> Mam na oku Citroena C5, 2.0 benzyna, 2001 r.
> Czy to wystarczający silnik jak na taki duży samochód? Co z awaryjnością ,
> cenami zamienników, blachą itp. Mówi się ,ze francuzy generalnie nie są
> dobre ale znajomych BX i ZX tego nie potwierdzają.
Troche drobiazgów które powinny być już zrobione, jeżeli właściciel dbał
(zamakająca wtyczka od komputera, był recall i poprawiali izolację,
skutecznie), wadliwe fabryczne felgi (te które wyglądały jak stalowe, to
naprawdę były alusy, pojawiały się pęknięcia, równiez była akcja wymiany) i
trochę innych drobiazgów.
Najwięcej zależy od tego, to jak bardzo paprackiego ASO jeździł właściciel.
Ale generalnie dosyć mało problemowe auto - licząc jakieś powazne problemy,
uniemożliwiające jazdę.
Wszelkie legendy o C5 robiących pompki na parkingu czy wariujących szybach
to właśnie ta zamakająca wtyczka od kompa - serwis powinien załozyć na
złącze nowego poprawionego kondona i jest spokój.
Breaki miewają jeszcze problemy z czymś od tylnej klapy - zamkiem szyby czy
jakoś tak. Gnije i się psuje.
Pierwsze serie miewały też spore problemy z rdzennie francuską elektroniką
Siemensa robioną w Meksyku, ale potem się z tym uporano, a te auta które
miały problemy powinny to mieć poprawione.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.telekomunikacja.org
"Porównywanie francuskich aut podatnych na uszkodzenia z niemiecką
solidnością i prawdziwie ponadczasową bryłą samochodu jest dość śmieszne."
-
Re: prosba o opinie- Citroen C5 | Waldek Godel <nospam@orangegsm.info>
Dnia Wed, 4 Apr 2007 16:35:17 +0200, xcihy napisał(a):
> Nigdy nie myślałem o tym samochodzie jako o pontcjalnym własnym środku
> transportu. Proszę o opinie.
> Mam na oku Citroena C5, 2.0 benzyna, 2001 r.
> Czy to wystarczający silnik jak na taki duży samochód? Co z awaryjnością ,
No i zapomniałem dodać, że zaraz pewnie wpadnie tu jeden troll spod Krakowa
który ma problemy z wszystkim co nie jest Granadą, a głównie z samym sobą i
zacznie sążniste opowieści, jak to bardzo został skrzywdzony przez C5.
Pasjonujące, można słuchać wieczorami, Disney wysiada. Radzę poczekać.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.telekomunikacja.org
"Porównywanie francuskich aut podatnych na uszkodzenia z niemiecką
solidnością i prawdziwie ponadczasową bryłą samochodu jest dość śmieszne."
-
Re: prosba o opinie- Citroen C5 [OT] | "Hants" <hants@CUT_ITvp.pl>
Najbardziej podoba mi sie tyl w wersji kombii. Normalnie to az przyjemnosc
jechac za takim - ma chyba najlepiej dopracowane tylne swiatla na rynku moto
i wspanialy "design" klapy.
Pozdro,
-
Re: prosba o opinie- Citroen C5 [OT] | "patashnik" <patashnik@usun.onet.eu>
On Wed, 04 Apr 2007 16:14:38 +0100, Hants wrote:
> Najbardziej podoba mi sie tyl w wersji kombii. Normalnie to az przyjemnosc
> jechac za takim - ma chyba najlepiej dopracowane tylne swiatla na rynku moto
> i wspanialy "design" klapy.
Mnie troche rozczarowuja gorne zakonczenia swiatel, gina pod lotka. Sama
klapa jakos mnie nie powalila - prosta, dość wyważona i zakreślona linią
świateł. Otwierana szyba jes ok, ale daleko jej do klapy a'la Range Rover,
natomiast wykonczenie tylnego zderzaka i owszem, i owszem.
Z reszta, co tu sie rozwodzic nad designem citroenow... jakbym byl preziem
to na lbie bym stawal, zeby mnie c6 wozono;)
--
patashnik@usun.o2.pl
What are we gonna do for two hours
whatch the grass grow