-
progi zwalniajace | Kuroi Bonza <bonza@samodoskonalenie.com>
Zastanawiam sie po jaka cholere przy progach zwalniajacych na osiedlach
gdzie obowiazuje strefa ograniczenia do 20 km/h sa jeszcze znaki
ostrzegawcze o progu i zwolnieniu wlasnie do 20 tki...
czy to nie jest aby zaproszenie dla debili aby po osiedlowych drogach
jezdzili szybko z swoim umpa umpa z glosnikow?
Przeciez jakby tych ostrzegawczych znakow nie bylo i debil zerwalby raz,
czy drugi zawieszenie przy nadmiernej predkosci, to potem jedzilby
wolniej ze wzgledu na oplacalnosc ;)) i byloby bezpiecznej...
mam racje?
--
Dariusz
Bądź najlepszy! http://www.kaizen-edu.com
Płyta za darmo! http://www.sukces.samodoskonalenie.com
GRUPA DYSKUSYJNA http://skocz.pl/kaizen-new
-
Re: progi zwalniajace | Alex81 <a13x81@gmail.com>
In article ,
bonza@samodoskonalenie.com says...
> czy to nie jest aby zaproszenie dla debili aby po osiedlowych drogach
> jezdzili szybko z swoim umpa umpa z glosnikow?
> Przeciez jakby tych ostrzegawczych znakow nie bylo i debil zerwalby raz,
> czy drugi zawieszenie przy nadmiernej predkosci, to potem jedzilby
> wolniej ze wzgledu na oplacalnosc ;)) i byloby bezpiecznej...
>
> mam racje?
Nie masz. Primo, przejazd nawet statecznego spokojnego pana przez taki
próg przy 30kph może zakończyć się różnie (w przypadku maluszka skokiem
- chcąc niechcąc, kiedyś jako pasażer to przeżyłem). Secundo, musisz dać
ostrzeżenie o progu - dla niejednego, np. przerabianego auta, przejazd
przezeń może być prawdziwym wyzwaniem, wystarczającym do szorowania np.
osłoną miski olejowej po progu.
--
Alex GG#1667593
'97 Caro 1.6GLSI
http://alex81.byxonline.com | www.3fsozlot.fsoptk.pl
-
Re: progi zwalniajace | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Thu, 28 Jun 2007 08:02:20 +0200, Alex81 wrote:
>In article ,
>> czy to nie jest aby zaproszenie dla debili aby po osiedlowych drogach
>> jezdzili szybko z swoim umpa umpa z glosnikow?
>> Przeciez jakby tych ostrzegawczych znakow nie bylo i debil zerwalby raz,
>> czy drugi zawieszenie przy nadmiernej predkosci, to potem jedzilby
>> wolniej ze wzgledu na oplacalnosc ;)) i byloby bezpiecznej...
>> mam racje?
>
>Nie masz. Primo, przejazd nawet statecznego spokojnego pana przez taki
>próg przy 30kph może zakończyć się różnie (w przypadku maluszka skokiem
>- chcąc niechcąc, kiedyś jako pasażer to przeżyłem). Secundo, musisz dać
>ostrzeżenie o progu - dla niejednego, np. przerabianego auta, przejazd
>przezeń może być prawdziwym wyzwaniem, wystarczającym do szorowania np.
>osłoną miski olejowej po progu.
Po trzecie - uszkodzi cos w aucie ... ale przedkosc zachowa.
I wyskoczy na chodnik.
J.
-
Re: progi zwalniajace | esc <esc@esc.sc>
Kuroi Bonza pisze:
>
> Zastanawiam sie po jaka cholere przy progach zwalniajacych na osiedlach
> gdzie obowiazuje strefa ograniczenia do 20 km/h sa jeszcze znaki
> ostrzegawcze o progu i zwolnieniu wlasnie do 20 tki...
>
> czy to nie jest aby zaproszenie dla debili aby po osiedlowych drogach
> jezdzili szybko z swoim umpa umpa z glosnikow?
> Przeciez jakby tych ostrzegawczych znakow nie bylo i debil zerwalby raz,
> czy drugi zawieszenie przy nadmiernej predkosci, to potem jedzilby
> wolniej ze wzgledu na oplacalnosc ;)) i byloby bezpiecznej...
>
> mam racje?
>
A będzisz miał racje jak przejedzie tamtędy erka na sygnale z 50-70hm/h
z kobietą w trakcie porodu , lub rannym po wypadku z otwartym złamaniem?
Zastanów się zanim zaczniesz wycinać "niepotrzebne" znaki.
esc
-
Re: progi zwalniajace | "dfsfs" <a@a.com>
> Po trzecie - uszkodzi cos w aucie ... ale przedkosc zachowa.
> I wyskoczy na chodnik.
a po czwarte odpowie za to zarzadca drogi, ktory tego znaku tam by nie
ustawil