Dyskusje / procedury w Polsce

  • procedury w Polsce | nejs2@tlen.pl
    Witam

    Stoi u mnie przed domem samochód, wlasciciel sie go zrzekl, daje
    mi go za friko. Byl na 5 dniowych niemieckich blachach które sie
    przedawnily. W takiej sytuacji co musze zrobic zeby ten samochód
    stal sie moja wlasnoscia? Prosze o konkrety :)

    Pozdrawiam

  • Re: procedury w Polsce | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On 28 Jun 2006 07:22:09 -0700, nejs2@tlen.pl wrote:
    >Stoi u mnie przed domem samochód, wlasciciel sie go zrzekl, daje
    >mi go za friko. Byl na 5 dniowych niemieckich blachach które sie
    >przedawnily. W takiej sytuacji co musze zrobic zeby ten samochód
    >stal sie moja wlasnoscia? Prosze o konkrety :)

    Wlasciciel polski czy niemiecki ?
    Bo jesli polski:
    -daj mu pieniadze, niech go zarejestruje,
    -potem spiszecie umowe po lekko zanizonej cenie rynkowej.
    Albo darowizna, jesli w rodzinie i miesci sie w kwocie wolnej
    od podatku.

    J.

  • Re: procedury w Polsce | nejs2@tlen.pl

    J.F. napisał(a):
    > On 28 Jun 2006 07:22:09 -0700, nejs2@tlen.pl wrote:
    > >Stoi u mnie przed domem samochód, wlasciciel sie go zrzekl, daje
    > >mi go za friko. Byl na 5 dniowych niemieckich blachach które sie
    > >przedawnily. W takiej sytuacji co musze zrobic zeby ten samochód
    > >stal sie moja wlasnoscia? Prosze o konkrety :)
    >
    > Wlasciciel polski czy niemiecki ?
    > Bo jesli polski:
    > -daj mu pieniadze, niech go zarejestruje,
    > -potem spiszecie umowe po lekko zanizonej cenie rynkowej.
    > Albo darowizna, jesli w rodzinie i miesci sie w kwocie wolnej
    > od podatku.
    >
    > J.

    Hmmm... właścicielem jest Amerykanin... :/

  • Re: procedury w Polsce | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On 28 Jun 2006 08:25:30 -0700, nejs2@tlen.pl wrote:
    >> >Stoi u mnie przed domem samochód, wlasciciel sie go zrzekl, daje
    >> >mi go za friko. Byl na 5 dniowych niemieckich blachach które sie
    >> >przedawnily.
    >
    >Hmmm... właścicielem jest Amerykanin... :/

    Duzo przedawnily ? Bo jesli w papierach nie ma nic co mogloby
    zaprzeczyc, to spisujesz umowe kupna-sprzedazy, sporzadzona w
    Niemczech, placisz akcyze, i dalej normalnie.
    Auto bylo normalnie zarejestrowane w Niemczech czy to jakis
    wojak amerykanski z autem na specjalnych prawach ?

    Bo ogolnie to wystarczy umowa darowizny lub sprzedazy, ale potem
    zaczynaja sie problemy:
    -Amerykanin chyba musial zaplacic akcyze przywozac je do kraju.
    Nie wiadomo co mu grozi jesli tego nie zrobil :-)

    -skoro auto niezarejestrowane to od sprzedazy w Polsce trzeba zaplacic
    akcyze [druga].

    -akcyze zaplacic trzeba 5 dni od przywozu.

    Przywiezc mogles na lawecie, nawet bez blach, albo kupic w Pradze
    czeskiej ..

    J.


  • Re: procedury w Polsce | nejs2@tlen.pl
    dzieki za odpowiedź

    Sprawa wygląda tak. Amerykanin kupił furę od niemca, miał miesiąc
    na zarejestrowanie, ale nie mógł tego zrobić bo jest oficjalnie
    zameldowany w usa, a nie w europie...

    Na dodatek zamontowaliśmy mu gaz w polsce (bo nikt nam nie powiedział
    przed montażem ze będą problemy), i teraz w niemczech nic z nim nie
    może zrobić dopóki nie zdemontuje gazu, nie dostanie nowego TUV
    żeby mógł go odsprzedać.

    Dlatego zastanawiam się czy przewożąc go do polski możemy w polsce
    go zarejestrować już na mnie? Jakie są procedury itp?

    Pozdrawia,m

  1 2