-
Problem z alternatorem Rover 420 a prostownik | gregor <gregor@szu.pl>
Witam
Mam maly problem najprawdopodobniej z alternatorem - przez co spada mi
nampiecie ladowania i dodatkowo zapala sie kontrolka z akumulatorem na
desce ... elektryk swego czasu przeczyscil i pomoglo ale
najprawdopodobniej dochodzi do wewnatrz wilgoc i glupiego robota ...
Nie chce wymieniac alternatora ani bawic sie w jakies naprawy bo auto
poki co nie odmowilo mi posluszenstwa ...
Chce wlasnie kupic sobie prostownik i co np. 2 tygodnie podladowywac
akumulator czy to dobry pomysl ?
gregor
-
Re: Problem z alternatorem Rover 420 a prostownik | Arni <arni.wywal@wytnij.motocykle.org>
gregor pisze:
> Nie chce wymieniac alternatora ani bawic sie w jakies naprawy bo auto
> poki co nie odmowilo mi posluszenstwa ...
>
> Chce wlasnie kupic sobie prostownik i co np. 2 tygodnie podladowywac
> akumulator czy to dobry pomysl ?
bardzo głupi, nalezy alternator naprawic a nie modlic sie zeby prądu
starczyło. Bedziesz oszczedzal na radiu, dmuchawie, ogrzewaniu tylnej
szyby lusterek itp.
Prawdopodobnie skonczyly sie szczotki a ich wymiana razem z regulatorem
w wiekszosci przypadkow to 10 min roboty. Niewiem jak rover ale ogromna
wiekszosc alternatorów boscho-podobnych tak ma. I np do mojego
alternatora pasuje regulator ze szczotkami kupiony w sklepie fiata za
jakies 30 zl.
Ostatecznie regeneracja całego alternatora (łozyska, pierscienie
komutatora itd) to koszt 150-250 zł z gwarancją. Ile wydasz na
prostownik? Nie mowie o powolnym wykanczaniu akumulatora.
--
Arni Toruń
'84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb"
'91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia
'91 Honda Prelude 2,0 EX
-
Re: Problem z alternatorem Rover 420 a prostownik | "Agent 0700" <komar69@wp.pl>
> Nie chce wymieniac alternatora ani bawic sie w jakies naprawy bo auto poki
> co nie odmowilo mi posluszenstwa ...
Bez alternatora przejedziesz na aku do 60 km - motocyklem dało się do 40 bez
świateł :-) - mniejszy aku.
Nie zarzynaj akumulatora tylko napraw altek.
J
-
Re: Problem z alternatorem Rover 420 a prostownik | "CeSaR" <adres@adres.pl>
> Ostatecznie regeneracja całego alternatora (łozyska, pierscienie
> komutatora itd) to koszt 150-250 zł z gwarancją. Ile wydasz na prostownik?
> Nie mowie o powolnym wykanczaniu akumulatora.
Święte słowa - nie ma co sobie tyłka zawracać. No chyba że koniecznie chcesz
mieć prostownik.
Ale przygotuj się, że któregoś pięknego dnia a dokładnie wieczorem, w
padającym deszczu ze śniegiem i przy silnym wietrze będziesz pchał swój
samochód w stronę tego prostownika :-)
C
-
Re: Problem z alternatorem Rover 420 a prostownik | "Agent" <wprzyjemski@onet.ue>
Użytkownik "Arni" napisał w wiadomości
news:ggonru$m97$1@inews.gazeta.pl...
> gregor pisze:
>
>> Nie chce wymieniac alternatora ani bawic sie w jakies naprawy bo auto
>> poki co nie odmowilo mi posluszenstwa ...
>>
>> Chce wlasnie kupic sobie prostownik i co np. 2 tygodnie podladowywac
>> akumulator czy to dobry pomysl ?
>
> bardzo głupi, nalezy alternator naprawic a nie modlic sie zeby prądu
> starczyło. Bedziesz oszczedzal na radiu, dmuchawie, ogrzewaniu tylnej
> szyby lusterek itp.
> Prawdopodobnie skonczyly sie szczotki a ich wymiana razem z regulatorem w
> wiekszosci przypadkow to 10 min roboty.
U mnie (nie Rover) trzeba bylo odkręcić zderzak, przedni pas, wyjąć
chłodnice klimy i silnika. Więc różnie bywa.