-
[press] zmiany w rejestracji samochodów i u | LEPEK <adres@sygnaturka.na.dole>
Witka,
W dzisiejszej GW natknąłem się na taki oto artykuł (w całości
przytaczam, bo nigdzie w sieci nie znalazłem, coby zalinkować):
"
Zmiany w rejestracji używanych aut
Od 25 grudnia nie będzie można zarejestrować w Polsce używanego auta z
UE na podstawie innego dokumentu niż dowód rejestracyjny z państwa Unii,
w którym auto było dotąd zarejestrowane.
Poinformowało o tym wczoraj ministerstwo transportu. W niektórych
państwach Unii, np. w Niemczech, Austrii, czy w Szwecji dowód
rejestracyjny składa się z dwóch części i obie trzeba dołączać do
wniosku o rejestrację auta w Polsce. Kierowca, który ma tylko pierwszą
część zagranicznego dowodu będzie mógł wnioskować o rejestrację tylko
wówczas, gdy druga część dowodu została zgubiona czy zniszczona, a
zagraniczny urząd rejestracyjny potwierdzi, że samochód może być
ponownie zarejestrowany w Polsce. Takie przepisy mogą zablokować
dopuszczenie do ruchu w Polsce auta, które za granicą zostało np.
skierowane do kasacji
Ministerstwo Transportu przypomina też, że od 10 października kierowcy
jeżdżący autami, które nie są na nich zarejestrowane, muszą wozić ze
sobą dokument uprawniający do prowadzenia takich aut.
"
Bardziej szczegółowo w Ministerstwie:
http://42.pl/u/vtL
Najpierw odnośnie pierwszej części - czy to nie jest tak, że w
niektórych krajach nie ma dowodów rejestracyjnych, a jedynie briefy,
książki pojazdów itp.? Na jakiej podstawie jaśniepani w urzędzie będzie
stwierdzała, że to jest dowodem, a to nie (niemiecki brief to dowód, czy
nie?)? Słowem - IMO sposób na zagmatwanie rejestracji samochodów
(przepraszam - "aut" ;) ), przerost biurokracji nad zdrowym rozsądkiem
itp. A to przecież chodzi tylko o to, że jak mam badania techniczne i
ubezpieczenie OC, to idę powiadomić o tym fakcie urząd, a oni nadają
mojemu urządzeniu do przemieszczania kolejny numerek.
No i teraz to drugie... Zwaliło mnie to z nóg....
Rzeczony art. 71 5a ma treść:
"
W przypadku gdy z dokumentu stwierdzającego dokonanie rejestracji
pojazdu, o którym mowa w ust. 5, nie wynika prawo do używania pojazdu
przez kierującego, osoba ta obowiązana jest posiadać przy sobie i
okazywać na żądanie organu kontroli ruchu drogowego dokument
potwierdzający to prawo.
"
Na mój mały rozum to jest tak, że jak konkretnie mnie (nie mamy, żony,
męża) nie ma w dowodzie, to muszę mieć upoważnienie od tej osoby, że
jednak pozwala mi jeździć nim. Także od banku, leasingodawcy,
wypożyczalni, pracodawcy, kolegi, dziewczyny, kumpla... Może sprowadzę z
Chin takie malutkie przenośne drukareczki do upoważnień i zrobię
megabiznes? Któż to wymyślił, kiedy była nowelizacja PORD i dlaczego
przeszło to niezauważone (a tak chętnie media zajmowały się odstępami
ciężarówek w tunelach o długości ponadileśtam)???
Pozdrawiam
--
L E P E K - P r u s z c z G d a n s k i
no_spam [maupa] poczta [kropka] fm
Toyota Corolla 1,3 sedan --> cztery kółka
bez skutera
-
Re: [press] zmiany w rejestracji samochodów i u | Waldek Godel <nospam@orangegsm.info>
Dnia Tue, 30 Oct 2007 10:33:37 +0100, LEPEK napisał(a):
> Najpierw odnośnie pierwszej części - czy to nie jest tak, że w
> niektórych krajach nie ma dowodów rejestracyjnych, a jedynie briefy,
> książki pojazdów itp.? Na jakiej podstawie jaśniepani w urzędzie będzie
> stwierdzała, że to jest dowodem, a to nie (niemiecki brief to dowód, czy
Tak, dokładnie tak jest. Np. brytyjski dowód rejestracyjny jest de facto
briefem, który trzyma się w domu. Po zakupie nowy właściciel dostaje
jedynie kupon wyrwany z tego dokumentu i do czasu otrzymania nowego jest to
wystarczający dowód własności.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
Gang tłumaczy napisów zatrzymany - teraz będzie o wiele bezpieczniej na
ulicach. Ziobro powie: "Ci panowie już nikogo nie zabiją."
-
Re: [press] zmiany w rejestracji samochodów i upoważnienia do prowadzenia samochodów | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Tue, 30 Oct 2007 10:33:37 +0100, LEPEK wrote:
>No i teraz to drugie... Zwaliło mnie to z nóg....
>Rzeczony art. 71 5a ma treść: [...]
>Któż to wymyślił, kiedy była nowelizacja PORD i dlaczego
>przeszło to niezauważone (a tak chętnie media zajmowały się odstępami
>ciężarówek w tunelach o długości ponadileśtam)???
Na oko to bylo gdzies w wakacje musialo byc, potem byla kampania.
Proponuje napisac do swojego posla co sie o tym sadzi.
Hm .. kto dotrze do historii tej poprawki, komu to zawdzieczamy ?
J.
-
Re: [press] zmiany w rejestracji samochodów i u | Bartosz Czerwonka <bcr@wupe.pl>
LEPEK napisała:
> No i teraz to drugie... Zwaliło mnie to z nóg....
> Rzeczony art. 71 5a ma treść:
>
> "
> W przypadku gdy z dokumentu stwierdzającego dokonanie rejestracji
> pojazdu, o którym mowa w ust. 5, nie wynika prawo do używania pojazdu
> przez kierującego, osoba ta obowiązana jest posiadać przy sobie i
> okazywać na żądanie organu kontroli ruchu drogowego dokument
> potwierdzający to prawo.
> "
[ciach]
Ust. 5 mówi wyraźnie o pojazdach zarejestrowanych za granicą, i tych też (i
tylko ich) dotyczy ust. 5a.
--
Becer
-
Re: [press] zmiany w rejestracji samochodów i | Koriolan <mr_majkel_usunto_@wp.pl>
LEPEK pisze:
>
> No i teraz to drugie... Zwaliło mnie to z nóg....
> Rzeczony art. 71 5a ma treść:
>
> "
> W przypadku gdy z dokumentu stwierdzającego dokonanie rejestracji
> pojazdu, o którym mowa w ust. 5, nie wynika prawo do używania pojazdu
> przez kierującego, osoba ta obowiązana jest posiadać przy sobie i
> okazywać na żądanie organu kontroli ruchu drogowego dokument
> potwierdzający to prawo.
> "
>
> Na mój mały rozum to jest tak, że jak konkretnie mnie (nie mamy, żony,
> męża) nie ma w dowodzie, to muszę mieć upoważnienie od tej osoby, że
> jednak pozwala mi jeździć nim. Także od banku, leasingodawcy,
> wypożyczalni, pracodawcy, kolegi, dziewczyny, kumpla...
Art. 129. ust. 2 o którym mówi ustawodawca:
a) żądania okazania dokumentu potwierdzającego prawo do używania
pojazdu, o którym mowa w art. 71 ust. 5, jeżeli pojazd ten nie jest
zarejestrowany na
-------------------
nazwisko
-------------------
osoby nim kierującej;
Czyli wynika z tego, że jeżeli NAZWISKO jest to samo, to teoretycznie
taki dokument nie jest potrzebny.
I wynika że moja żona - z moim nazwiskiem- nie może jeździć samochodem
swojego ojca.
Dalej nie wiemy jaki to ma być dokument?? Upoważnienie?? Poświadczone
notarialnie?? Co musi zawierać ???
Idiotyzm.
Pozdrawiam
Michał