Dyskusje / prawa klienta warsztatu

  • prawa klienta warsztatu | "radxcell" <sp____ks@o2.pl>
    hej,

    widzialem niedawno w sieci taki zestaw praw klientow warsztatu samochodowego.
    cos w stylu "przed naprawa zaklad ma obowiazek podac kompletna wycene", itd.

    nie pamietam gdzie to bylo, a przydaloby mi sie. moze to byl usenet, moze jakies
    www. moze ktos z Was kojarzy taki tekst i rzuci linkiem?

    dzieki, rdx

    --
    spora inwestycja http://tiny.pl/19c8
    i troche ekologii http://radxcell.act4trees.com/

  • Re: prawa klienta warsztatu | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    radxcell pisze:
    > hej,
    >
    > widzialem niedawno w sieci taki zestaw praw klientow warsztatu samochodowego.
    > cos w stylu "przed naprawa zaklad ma obowiazek podac kompletna wycene", itd.

    Ale raczej nie ma takiego obowiązku. Zazwyczaj nawet nie ma takiej
    możliwości przed zabraniem się do roboty.

    Natomiast Ty jako klient masz prawo takiej wyceny zażądać i jeżeli
    warsztat Ci tego odmówi to masz pełne prawo pojechać do innego warsztatu
    bez podawania przyczyn :P

    Generalnie zasada jest taka że masz prawo ustalić praktycznie dowolne
    warunki - czy to ustnie czy na piśmie, dotyczące naprawy, a warsztat ma
    obowiązek się do nich stosować pod rygorem że pieniądze za usługę będą
    wyszarpywać przez sąd.
    Więcej praw chyba nie potrzeba.

    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- W- CB++

  • Re: prawa klienta warsztatu | "Hants" <hants@CUT_ITvp.pl>
    > nie pamietam gdzie to bylo, a przydaloby mi sie. moze to byl usenet, moze
    > jakies
    > www. moze ktos z Was kojarzy taki tekst i rzuci linkiem?

    Wisi na scianie kazdego warsztatu. W UK..

  • Re: prawa klienta warsztatu | "Mlody" <mlody@h(zero - zamiast nawiasu wstaw 0 ).pl>
    Użytkownik "radxcell" napisał w wiadomości
    news:4702a9f5$1@news.home.net.pl...
    > hej,
    >
    > widzialem niedawno w sieci taki zestaw praw klientow warsztatu
    > samochodowego.
    > cos w stylu "przed naprawa zaklad ma obowiazek podac kompletna wycene",
    > itd

    Ale taka wycena w bardzo wielu przypadkach przed rozłożeniem samochodu nie
    jest możliwa.
    Nikt nie jest jasnowidzem czy do wymiany będzie tylko jedna część czy coś
    jeszcze.
    Np. czy w rozruszniku to tylko szczotki do wymiany czy tulejki też.


    Pozdrawiam!
    --
    Mlody www.jetta.org.pl
    '90 VW Jetta 1.6D grafitowa WND S*** oklejona
    '82 VW 1300 mexican red
    ,,Stare Volkswageny nie chlapia olejem, one po prostu znacza teren"


  • Re: prawa klienta warsztatu | Bantu <michalzmich@gmail.com>
    On 3 Pa , 08:39, "Mlody"
    wrote:
    > U ytkownik "radxcell" napisa w wiadomo cinews:4702a9f5$1@news.home.net.pl...

    >
    > Ale taka wycena w bardzo wielu przypadkach przed roz o eniem samochodu nie
    > jest mo liwa.
    > Nikt nie jest jasnowidzem czy do wymiany b dzie tylko jedna cz czy co
    > jeszcze.
    > Np. czy w rozruszniku to tylko szczotki do wymiany czy tulejki te .

    W wielu przypadkach nie jest mozliwe okreslenie pelnej kwoty, jednak
    przyblizony zakres prac i owszem. Dodatkowo kazde odstepstwo od
    wstepnego kosztorysu powinno byc uzgadniane z klientem, moze byc
    telefonicznie. Tylko z tego co widze na grupie to jest to bardzo
    rzadki zwyczaj w naszym kraju. Raczej mechanicy traktuja klientow jak
    ofiary do zlupienia a nie jak Klienta, ktory przyjedzie z kazda
    duperela do tego samego zakladu. Oczywiscie sa wyjatki i to nie tak
    rzadkie, niemniej jednak co jakis czas na grupie pojawia sie post o
    nieuczciwym mechaniku.

    Sam mam doswiadczenia z mechanikiem we Wloszech. Koszt naprawy nie
    przekroczyl kosztu wstepnej wyceny. W jednym przypadku, kiedy koszt
    czesci byl wyzszy niz ustalony - telefon z uzgodnieniem ceny. Auto
    oddane w terminie. Osobiscie nie mam zadnego pojecia o samochodach,
    nawet zarowke u nich wyminenialem - cena zarowki nizsza niz w sklepie
    + usluga gratis. Moze nic wielkiego, ale to procentuje - za kazdym
    razem jezdze tylko do nich. Dodatkowo - moim samochodem opiekuje sie
    tylko jedna i ta sama osoba, wiec nie trzeba za kazdym razem tlumaczyc
    wszystkiego od poczatku.

    Nie mozna - wlasnie, ze mozna bo jak sie chce i dba o klienta to
    klient sie odwdzieczy i to konkretnymi kwotami.

    Jak pisalem, nie znam sie na samochodach zupelnie, ale nikt ze mnie
    nie zdziera, nie wciska mi lewych czesci, itp. itd. Chcialbym to
    widziec w Polsce.

    Pozdrawiam
    b.

  1 2  

Podobne