Dyskusje / Praca termostatu a przegrzewanie silnika

  • Praca termostatu a przegrzewanie silnika | "Andrzej" <xxx@wp.pl>
    zauwazylem cos nietypowego
    przy starcie silnika nagrzewa sie do temperatury ok 90C
    wg wskazan i termostat leciutko przepuszcza ciecz chlodzaca
    co mozna stwierdzic na drugim wezu idacym z chlodnicy
    ktory prowadzi do termostatu, jest to tak ze ten waz jest tylko cieply
    co zaczyna mnie niepokoic gdyz w malym obiegu temp. pracy
    osiagnela juz wlasciwa... tak mi sie wydaje... po wkreceniu silnika
    na obroty po krotkim czasie termostat jakby sie otwiera
    i obydwa weze juz maja jednakowa temperature ...
    niech ktos mi teraz powie czy taki stan rzeczy powinien miec miejsce
    nie powinno to byc tak ze po nagrzeniu cieczy chlodzacej
    np: do temperatury okolo 60C powinien leciutko przepuszczac
    dogrzewac duzy obieg?



  • Re: Praca termostatu a przegrzewanie silnika | "kuba \(aka cita\)" <yes.or.no@wp.pl>
    Andrzej wrote:
    (...)
    > i obydwa weze juz maja jednakowa temperature ...
    > niech ktos mi teraz powie czy taki stan rzeczy powinien miec miejsce
    > nie powinno to byc tak ze po nagrzeniu cieczy chlodzacej
    > np: do temperatury okolo 60C powinien leciutko przepuszczac
    > dogrzewac duzy obieg?

    eee - termostat jest własnie po to, zeby otwierał sie w konkretnym
    przedziale temperatur i nie w innym. Zazwyczaj otwieraja sie od 85-95 do
    95-105
    Służy on do tego, zeby jaknajszybciej nagrzac silnik do temperatury
    nominalnej i dokladnie taką utrzymać. Duzy obieg jest tyko do chłodzenia
    (ew. grzania nóg Twojej TŻ).

    Termostat, który 'przepuszcza' przy 60 owoduje, ze wszelkiego rodzaju
    'sprzety drogowe' w zimie jeżdzą z kartonami na grillu.

    ps.a tak w ogole to zauważyłeś b. dobrze działający układ chłodzenia w swoim
    samochodzie - no chyba, ze silnik jest niedogrzany, lub przegrzany - ale o
    tym nei wspominasz.


    --
    pozdrawiam Kuba (aka cita)
    www.cita.z.pl gg:0001 0100 0110 0001 1001 0110 1000
    każdy ma prawo do orgazmu, nie każdy chce z niego korzystać

  • Re: Praca termostatu a przegrzewanie silnika | "Andrzej" <xxx@wp.pl>
    Użytkownik "kuba (aka cita)" napisał w wiadomości
    news:eamve9$f4i$1@news.onet.pl...
    > eee - termostat jest własnie po to, zeby otwierał sie w konkretnym
    > przedziale temperatur i nie w innym. Zazwyczaj otwieraja sie od 85-95 do
    > 95-105
    > Służy on do tego, zeby jaknajszybciej nagrzac silnik do temperatury
    > nominalnej i dokladnie taką utrzymać. Duzy obieg jest tyko do chłodzenia
    > (ew. grzania nóg Twojej TŻ).
    > Termostat, który 'przepuszcza' przy 60 owoduje, ze wszelkiego rodzaju
    > 'sprzety drogowe' w zimie jeżdzą z kartonami na grillu.
    >
    > ps.a tak w ogole to zauważyłeś b. dobrze działający układ chłodzenia w
    > swoim samochodzie - no chyba, ze silnik jest niedogrzany, lub przegrzany -
    > ale o tym nei wspominasz.

    no zgadza sie, tyle ze nie za bardzo pamietam czy tak powinno byc,
    by przypadkiem nie uszkodzic bloku silnika, zalewajac go zimna ciecza
    po otwarciu termostatu... bo jak domniemywam teraz wlasnie tak jest u mnie


  • Re: Praca termostatu a przegrzewanie silnika | "kuba \(aka cita\)" <yes.or.no@wp.pl>
    Andrzej wrote:

    > no zgadza sie, tyle ze nie za bardzo pamietam czy tak powinno byc,
    > by przypadkiem nie uszkodzic bloku silnika, zalewajac go zimna ciecza
    > po otwarciu termostatu... bo jak domniemywam teraz wlasnie tak jest u
    > mnie

    spokojnie, spokojnie. 90 - 95 stopni to nie tak wiele wbrew pozorom.
    Wszystko jest ok i terostat nie moze/nie powinien potwierac sie poniżej
    swojej temperaury otwarcia.
    ps. nei wiem tez jaki masz samochód i czy przypadkiem nie ma tam jakiegos
    wynalazku, jednak w ogolnosci termostat jest zamkniety az do tych powiedzmy
    90 stopni.


    --
    pozdrawiam Kuba (aka cita)
    www.cita.z.pl gg:0001 0100 0110 0001 1001 0110 1000
    każdy ma prawo do orgazmu, nie każdy chce z niego korzystać

  • Re: Praca termostatu a przegrzewanie silnika | Jakub Witkowski <jwitkows@domena.z.sygnatury>
    Andrzej wrote:

    > no zgadza sie, tyle ze nie za bardzo pamietam czy tak powinno byc,
    > by przypadkiem nie uszkodzic bloku silnika, zalewajac go zimna ciecza
    > po otwarciu termostatu... bo jak domniemywam teraz wlasnie tak jest u mnie

    Zawór otwiera się stopniowo, podając dokładnie tyle cieczy z chłodnicy,
    tak aby utrzymać w miarę stabilną temperaturę cieczy w silniku.
    W przyblizeniu wyglądałoby to tak (font stałej szerokościoczywiście):

    95 ___________________ temperatura
    85 ________---------
    / ___________________ otwór termostatu
    / ___----
    / __---
    / __--
    /____--
    -----A----------------B------------> czas

    Do momentu A silnik nagrzewa się w obiegu krótkim czyli przy
    zamknietym termostacie, od A do B termostat się otwiera coraz
    bardziej, aż stan się ustala. Przy czym między A i B jest tylko
    kilka stopni C różnicy, ale za to całkiem spory czas :)

    --
    Jakub Witkowski
    z domeny gts /kropka/ pl

  1 2  

Podobne