Dyskusje / Potyczki z komisem

  • Potyczki z komisem | Adam Franik <nie@podam.pl>
    Witam.

    Znajoma oddala samochód do komisu. Znalazł sie klient. Podczas
    uruchamianiapękła obudowa alternatora. Komis twierdzi ze powinna naprawic
    samochód na swój koszt. Co Wy na to? Powinna czy nie?

    Poniżej cytat z umowy:

    "Samochód opisany w § l-szym bedzie sprzedany w imieniu komisanta, lecz na
    rachunek i ryzyko komitenta. Przekazany do sprzedazy komisowej pojazd jest
    strzezony cafa dobe, firma nie odpowiada jednak za straty wynikle z
    ptzyczyn od niej niezaleznych jak np. gradobicie, pozar, itd" Pojazd
    podlega wówczas tego rodzaju swiadczeniom asekuracyjnym, jakie zapewnil mu
    jego wlasciciel.
    Komitent oswiadcza, bedac w pelni swiadomym odpowiedzialnosci cywilnej i
    karnej, ze samochód wyzej opisany jest jego bezsporna wlasnoscia, wolny od
    wad prawnych i fizycznych, ze osoby drugie nie maja zadnych praw do tego
    samochodu, ze nie toczy sie postepowanie cywilne, karne , lub podatkowe, na
    podstawie którego, samochód jest zajety lub móglby byc zabezpieczony lub
    zajety, biorac pelna odpowiedzialnosc cywilna za ukrycie wad fizycznych i
    prawnych rzeczy, tak wobec kupujacego jak i komisanta, a komisant jest
    uprawniony do dokonania cesji praw na nabywce samochodu z tego tytulu.
    "

    --
    Pozdrawiam
    Adam F. & Astra F '93 + LPG [SWD][SG]
    GG# 4423822

  • Re: Potyczki z komisem | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>

    Użytkownik "Adam Franik" napisał w wiadomości
    news:1g27xvdltqs1h.ykvf6wtozadp$.dlg@40tude.net...
    > Witam.
    >
    > Znajoma oddala samochód do komisu. Znalazł sie klient. Podczas
    > uruchamianiapękła obudowa alternatora.

    A skąd pomysł że stało się to akurat w tym momencie?
    Rozpadł sie na kawałki i zostały one pod autem?

    > Komis twierdzi ze powinna naprawic
    > samochód na swój koszt. Co Wy na to? Powinna czy nie?

    Powinna.
    To jej auto, komis do jego stanu technicznego nie ma nic.
    Trudno też wskazywać na jego winę przy takiej awarii.

  • Re: Potyczki z komisem | "Paszek" <arturpaszek@interia.pl>

    > Komitent oswiadcza, bedac w pelni swiadomym odpowiedzialnosci cywilnej i
    > karnej, ze samochód wyzej opisany jest jego bezsporna wlasnoscia, wolny od
    > wad prawnych i fizycznych, ze osoby drugie nie maja zadnych praw do tego
    > samochodu, ze nie toczy sie postepowanie cywilne, karne , lub podatkowe,
    > na
    > podstawie którego, samochód jest zajety lub móglby byc zabezpieczony lub
    > zajety, biorac pelna odpowiedzialnosc cywilna za ukrycie wad fizycznych i
    > prawnych rzeczy, tak wobec kupujacego jak i komisanta, a komisant jest
    > uprawniony do dokonania cesji praw na nabywce samochodu z tego tytulu.
    > "
    >
    > tutaj jest wszystko napisane!
    nie wiem czego nie rozumiesz? chyba różnicy między komitentem a komisentem
    pozdrawiam


  • Re: Potyczki z komisem | "Boombastic" <boombastic@NOSPAMpoczta.onet.pl>

    Użytkownik "Adam Franik" napisał w wiadomości
    news:1g27xvdltqs1h.ykvf6wtozadp$.dlg@40tude.net...
    > Witam.
    >
    > Znajoma oddala samochód do komisu. Znalazł sie klient. Podczas
    > uruchamianiapękła obudowa alternatora. Komis twierdzi ze powinna naprawic
    > samochód na swój koszt. Co Wy na to? Powinna czy nie?
    [cut]

    Jak pękła ta obudowa w tym Fiacie to niech ją naprawi. Czego oczekuje od
    komisu? Przecież to tylko pośrednik.


  • Re: Potyczki z komisem | KrzysiekPP <jimi@_NOSPAM_ceti.pl>
    > uruchamianiapękła obudowa alternatora. Komis twierdzi ze powinna naprawic
    > samochód na swój koszt. Co Wy na to? Powinna czy nie?

    Powinna naprawic.

    --
    Krzysiek, Kraków, http://kszysiek.xt.pl/

  1 2 3 4 5 6  

Podobne