Dyskusje / potrącenie psa..

  • potrącenie psa.. | chelbek1 <chelbek1@gazeta.pl>
    Witam

    Chciałem zapytać się forumowiczów o pewną sprawę.
    Wczoraj wracając do domu z posesji (z pomiędzy dwóch zaparkowanych aut)
    wyskoczył mi pies. Pies wpadł pod koło uszkadzając kilka elementów
    pojazdu. Niestety pies nie przeżył, tym bardziej iż jadący za mną
    samochód dostawczy jeszcze dodatkowo go przejechał, jak ja już
    zjeżdżałem na chodnik.

    Następnie wyskoczył właściciel i zabrał zabitego psiaka z jezdni. Nie
    sądzę aby pies był ubezpieczony, etc. Wiec w tym momencie odpowiada
    właściciel zwierzaka.

    Na miejscu była policja zasądzając mandat właścicielowi psa.
    Pytanie, jest jak to jest w przypadku odszkodowania za wypadek. Nie jest
    to zwykła kolizja drogowa wiec OC to chyba tak nie koniecznie. Ja nie
    posiadam AC (auto jest dosyć stare - i niestety szkoda dosyć duża :( )
    Co w takiej sytuacji, gdzie dochodzić odszkodowania?

    Pozdr.

  • Re: potrącenie psa.. | "Regand" <regand@vis.pl>
    > Co w takiej sytuacji, gdzie dochodzić odszkodowania?

    Jak nie dogadasz sie sam z wlascicielem psa co do naprawy, to tylko sad.
    Zadnej innej opcji nie ma.

    pozdrawiam
    Regand


  • Re: potr???????????? | chelbek1 <chelbek1@gazeta.pl>
    > Jak nie dogadasz sie sam z wlascicielem psa co do naprawy, to tylko sad.
    > Zadnej innej opcji nie ma.
    >

    Jak w takim przypadku wygląda rozprawa, bo jakieś oględziny muszą być
    dokonane, kto tym się zajmuje? Czy to jest rozprawa typu ze wszyscy się
    zbierają i trwa przesłuchanie, czy jest w toku bez osobowym (przepraszam
    ale nie wiem jak to się fachowo nazywa). Jedyne co mam to raport
    policji, która przyjechała do zdarzenia.

    Ciężko było podejść do właścicielki, która była załamana ze jej psiak
    skończył pod kołami.. i rozmawiać o uszkodzeniach i kasie!

    Generalnie szkoda psa, bo młody był... !
    Nikomu nie życzę podobnych sytuacji!

  • Re: potrącenie psa.. | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Fri, 3 Aug 2007 12:01:15 +0200, Regand wrote:
    >> Co w takiej sytuacji, gdzie dochodzić odszkodowania?
    >
    >Jak nie dogadasz sie sam z wlascicielem psa co do naprawy, to tylko sad.
    >Zadnej innej opcji nie ma.

    Jest pewna szansa - posesja jest formalnie gospodarstwem rolnym a
    rolnik OC ma miec. A moze i mieszczuch ma OC w jakims ubezpieczeniu.

    A swoja droga - co to papierowe auto ze pies potrafi je uszkodzic.


    J.

  • Re: potrącenie psa.. | "Cyprian Prochot" <cyppisNOSPAM@e-koncept.pl>

    Użytkownik "chelbek1" napisał w wiadomości
    news:f8uu9p$qge$1@inews.gazeta.pl...
    > Witam
    >
    > Chciałem zapytać się forumowiczów o pewną sprawę.
    > Wczoraj wracając do domu z posesji (z pomiędzy dwóch zaparkowanych aut)
    > wyskoczył mi pies. Pies wpadł pod koło uszkadzając kilka elementów

    tzn ten pies wracal z posesji ? ;>
    powinno chyba byc "wczoraj GDY WRACALEM .... "itd itd

    --
    pozdrawiam
    Cyprian Prochot
    CKMK - Scorpio 2.4 V6 Srebrny Metalic + Alan 28 / RS39 + AT 1700 +
    niebieski Zuk 2.2D ;P;P;P
    PMS++PJ S+ p++ M W P++:++ X+ L++ B++ M+ Z+++ T-W- CB++


  1 2 3 4 5 6 7 8 9  

Podobne