Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła | Jacek Ostaszewski <pobory@o2.pl>
Jacek Ostaszewski napisał(a):
> Jacek Ostaszewski napisał(a):
>
>> Wymieniłem dziś linkę sprzęGła, była załamana w dwu miescach, gdzie
>> się "wije" - znaczy: pancerz podłamany. Chodziła ciężkawo, zgrzytała.
>> Piski ustały, przynajmniej przez pierwsze pół godziny od wymiany - cisza.
>> Linka 70 zł, ale nie wszędzie mają bo: "thalia to taki trochę
>> specyficzny samochód", w końcu znalazłem (Wrocław), chyba do Clio 1 i
>> 2. Ale - uwaga, chwile załamania na kanale - wygląda inaczej niż ta
>> stara. Pasuje jednak.
>> Acha, piski na wybojach mechanik tłumaczy tym, że silnik się bujał i
>> piszczało. Teraz ustało...
>>
>> Notonatyle!
>
>
> Jes. To było to.
>
Kurde, jednak to nie było TO!
Dalej poskrzypuje-popiskuje. Jak wilgotno - nie popiskuje. Jak sucho i
ciepło - tak. W najbliższych dniach wjadę znowu na canaletto z
mechanikiem i będziemy tropili.
--
JO