Dyskusje / Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła

  • Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła | EuGeniusz_Dębski <pobory@o2.pl>
    Robert Sadza napisał(a):
    >>A może piszczą te sprężynki umieszczone w tarczy sprzęgła, co tłumaczyłoby
    >>dlaczego cisza na biegu jałowym.
    >
    >
    > Jeśli by to były te sprezynki to mozna z tym jeździć czy trzeba to jak
    > najszybciej naprawić???
    >
    >
    Wygląda, że póki WOjtek G. się nie pojawi po wizycie w ASO nic nie
    wydumamy...

    --

    Namaste!

    EuGeniusz Dębski
    www.eugeniuszdebski.pl

  • Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła | "Wojtek G." <wojgl@wp.pl>
    Ha, wizyta najprawdopodobniej w połowie czerwca, brak czasu obecnie.
    I zastanawiam się czy będą potrafili to zdiagnozować, a potem być może
    tylko bąkną że to czy to bez wchodzenia w szczegóły.
    Zobaczymy
    Wojtek G.

    Użytkownik EuGeniusz Dębski napisał:
    > Robert Sadza napisał(a):
    >
    >>> A może piszczą te sprężynki umieszczone w tarczy sprzęgła, co
    >>> tłumaczyłoby
    >>> dlaczego cisza na biegu jałowym.
    >>
    >>
    >>
    >> Jeśli by to były te sprezynki to mozna z tym jeździć czy trzeba to jak
    >> najszybciej naprawić???
    >>
    > Wygląda, że póki WOjtek G. się nie pojawi po wizycie w ASO nic nie
    > wydumamy...
    >

  • Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła | pobory@o2.pl
    Wojtek G. napisał(a):
    > Ha, wizyta najprawdopodobniej w połowie czerwca, brak czasu obecnie.
    > I zastanawiam się czy będą potrafili to zdiagnozować, a potem być może
    > tylko bąkną że to czy to bez wchodzenia w szczegóły.
    > Zobaczymy
    > Wojtek G.

    Ciągle nasłuchuję i coraz dalej jestem od sprzęgła. Bo niby czemu
    miałoby piszczeć jeśli na trezcim beigu dość gwałtownie dodaję gazu i
    zwalniam pedał? A bujnięcie samochoedem jest, i - jakby - to ono
    wywołuje ten pisko-jęk...

    JO

  • Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła | Jacek Ostaszewski <pobory@o2.pl>
    Wymieniłem dziś linkę sprzęGła, była załamana w dwu miescach, gdzie się
    "wije" - znaczy: pancerz podłamany. Chodziła ciężkawo, zgrzytała. Piski
    ustały, przynajmniej przez pierwsze pół godziny od wymiany - cisza.
    Linka 70 zł, ale nie wszędzie mają bo: "thalia to taki trochę
    specyficzny samochód", w końcu znalazłem (Wrocław), chyba do Clio 1 i 2.
    Ale - uwaga, chwile załamania na kanale - wygląda inaczej niż ta stara.
    Pasuje jednak.
    Acha, piski na wybojach mechanik tłumaczy tym, że silnik się bujał i
    piszczało. Teraz ustało...

    Notonatyle!
    --

    JO

  • Re: Piszczenie przy puszczaniu sprzęgła | Jacek Ostaszewski <pobory@o2.pl>
    Jacek Ostaszewski napisał(a):
    > Wymieniłem dziś linkę sprzęGła, była załamana w dwu miescach, gdzie się
    > "wije" - znaczy: pancerz podłamany. Chodziła ciężkawo, zgrzytała. Piski
    > ustały, przynajmniej przez pierwsze pół godziny od wymiany - cisza.
    > Linka 70 zł, ale nie wszędzie mają bo: "thalia to taki trochę
    > specyficzny samochód", w końcu znalazłem (Wrocław), chyba do Clio 1 i 2.
    > Ale - uwaga, chwile załamania na kanale - wygląda inaczej niż ta stara.
    > Pasuje jednak.
    > Acha, piski na wybojach mechanik tłumaczy tym, że silnik się bujał i
    > piszczało. Teraz ustało...
    >
    > Notonatyle!

    Jes. To było to.

    --
    JO

  1 2 3 4  

Podobne