Dyskusje / Piracki radiowóz nr 179 w Łodzi

  • Piracki radiowóz nr 179 w Łodzi | WW <wuwu0@vp.pl>
    Witam

    Jest niedziela, ok 14,48, stoję na pasie do skrętu
    w lewo na Konstantynowskiej w kierunku miasta. Dwa
    pasy do jazdy na wprost i jeden, z własnym
    światłem, do lewoskrętu. Bezczelne zachowanie
    kierowców w tym miejscu, polegające na objeździe
    czekających na skręt środkowym pasem a następnie
    przejechanie przed nosem pierwszego w lewo jest
    tu dość częste. Patrzę więc w lusterko i widzę
    rzeczony radiowóz. Jedzie wolno, jakby panowie
    policjanci bardzo serio traktowali swoje obowiązki
    patrolowe. No, to tym razem będzie kultura - myslę
    :-P

    Figę, po zmianie na zielone dla lewoskrętu -
    radiowóz gwałtownie dodaje gazu na środkowym pasie
    i myk - przed moim nosem w lewo !!!.
    Klasyczny, bezczelny pirat drogowy, tyle że w
    mundurze i w służbowym samochodzie nr 179.

    Tyle programów, tyle akcji, tylu policjantów
    przekonujących na wizji do bezpiecznej jazdy - i dupa.

    Dla dokładności, ani świate,ł ani błyskacza, ani
    syreny.


    Pozdrawiam
    WW - zdeklarowany kapelusznik
    Passat B5 1,9 TDi + box+ Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm

  • Re: Piracki radiowóz nr 179 w Łodzi | "Daniel Kowalski" <KowiKowi1979_(wywalto)@wp.pl>


    > Tyle programów, tyle akcji, tylu policjantów przekonujących na wizji do
    > bezpiecznej jazdy - i dupa.
    >
    Ja kiedyś nie wpuściłem dupka w radiowozie na ulicy Piwnej we Wro (kiedyś
    tam się objeżdżało pl. Grunwaldzki). Wyprzedził cały korek lewą stroną,
    wjechał mi prawie na lakier ale widział, że nie odpuszczę. Włączył wtedy
    syrenę i pojechał dalej cwaniaczek...

  • Re: Piracki radiowóz nr 179 w Łodzi | Noel <tbal@go2.pll-l>
    Użytkownik Daniel Kowalski napisał:

    >> Tyle programów, tyle akcji, tylu policjantów przekonujących na wizji
    >> do bezpiecznej jazdy - i dupa.
    >>
    > Ja kiedyś nie wpuściłem dupka w radiowozie na ulicy Piwnej we Wro

    Ja kiedyś mrugnąłem do radiowozu długimi mrucząc pod nosem, żeby jechał
    pierwszy. Szkoda, że nie wiedziałem, że stoję na jednokierunkowej pod
    prąd :)
    Minę jednak miał policjant bardzo głupią, jak podszedł i zobaczył
    koleżankę z kotem w rękach na siedzeniu pasażera.
    Pogroził palcem i kazał zawracać.


    --
    Tomek "Noel" B.

  • Re: Piracki radiowóz nr 179 w Łodzi | "Slv" <wisarionowiczWYTNIJ@wp.pl>
    > Klasyczny, bezczelny pirat drogowy, tyle że w mundurze i w służbowym
    > samochodzie nr 179.
    >
    Coś takiego jest możliwe w Polsce, Bułgarii, Rumunii czy Albanii. Raczej nie
    do pomyślenia w Niemczech że nie wspomnę o Szwecji czy Norwegii. Ale wniosek
    z tego jest tylko taki, że bliżej nam pod względem zachowań tzw. "władzy" do
    Bułgarów niż do Niemców i trzeba o tym pamiętać.
    Slv


  • Re: Piracki radiowóz nr 179 w Łodzi | "krychu" <elstach@poczta.onet.pl>
    WW wrote:
    >
    > Tyle programów, tyle akcji, tylu policjantów
    > przekonujących na wizji do bezpiecznej jazdy - i dupa.
    >

    zamiast pisać na grupę trza było zglosić cwaniaka tu:
    http://www.lodzka.policja.gov.pl/kwp/content/view/33/142/
    Ponarzekać to se na necie można, ale pytanie co to zmieni?

    --
    adres zwrotny: elstach(małpa)poczta.fm

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne