-
pijaństwo -- c.d. | Rosomaczunio <dziki@dziki.zwierz>
Oglądaliście w ogóle film z miejsca zdarzenia?
http://www.tvn24.pl/0,1566316,0,1,uratowala-zycie-dziecku--sama-zginela-
pod-kolami,wiadomosc.html
- Jest ciemno
- Nie ma przejścia
- Samochód z pewnością nie wziął się znikąd
Jak można przechodzić z wózkiem poza przejściem i nie kontrolować czy nie
nadjeżdża jakieś auto?
--
Rosomaczki wskakują na krzaczki
-
Re: ? -- c.d. | Noel <tbal@go2.pll-l>
Użytkownik Rosomaczunio napisał:
> Oglądaliście w ogóle film z miejsca zdarzenia?
>
> http://www.tvn24.pl/0,1566316,0,1,uratowala-zycie-dziecku--sama-zginela-
> pod-kolami,wiadomosc.html
>
> - Jest ciemno
> - Nie ma przejścia
Te okoliczności nie świadczą na korzyść kierowcy po spożyciu.
A z filmu wynika, że kierowca powinien wypatrzyć tę kobietę z dość
daleka, bo uderzył ją, gdy ta była o krok od końca przechodzenia, czyli
była na przejściu ładne parę chwil :(
Ona widziała tylko mocne światła (jak miał zapalone) i miała utrudnioną
mocno ocenę odległości i szybkości zbliżania.
--
Tomek "Noel" B.
-
Re: ? -- c.d. | nalesnik <mu5k@o2.o2.o2.o2.pl>
Noel wrote:
> Ona widziała tylko mocne światła (jak miał zapalone) i miała utrudnioną
> mocno ocenę odległości i szybkości zbliżania.
>
jeszcze musiałaby mieć bardzo grubą czapkę, albo słuchawki od mp3 w
uszach. ...no albo on był taki bezszelestny
--
pozdr
nalesnik
-
Re: ? -- c.d. | Rosomaczunio <dziki@dziki.zwierz>
Noel pisze:
> Te okoliczności nie świadczą na korzyść kierowcy po spożyciu. A z filmu
> wynika, że kierowca powinien wypatrzyć tę kobietę z dość daleka, bo
> uderzył ją, gdy ta była o krok od końca przechodzenia, czyli była na
> przejściu ładne parę chwil :(
Nie rozumiem jak można w nocy z wózkiem przechodzić po za przejściem w
taki sposób, by zmuszać samochody to zatrzymania się. Ta ulica nie
wygląda na specjalnie ruchliwą o tej porze, więc argument, że inaczej się
przejść nie da odpada. To po prostu proszenie się o kłopoty.
> Ona widziała tylko mocne światła (jak miał zapalone) i miała utrudnioną
> mocno ocenę odległości i szybkości zbliżania.
Bez żartów, wątpliwości to mogła mieć czy samochód jest 500 metrów od
niej czy 700, a nie, czy zaraz ją potrąci jak nie ucieknie czy nie.
--
Bycie wielbłądem jest wielkim błądem