Dyskusje / [piątkowo][trochę długie] Z życia wzięte

  • [piątkowo][trochę długie] Z życia wzięte | "Staszek Sosenko" <szukaj@w.sigu>
    Cześć!

    Przepraszam, że dzisiaj, a nie - zgodnie z tradycją - jutro, ale jutro sobie
    zapomnę, a przed chwilą sobie przypomniałem, że mam o tym napisać :P

    Otóż pragnę Wam opowiedzieć krótką, acz pocieszną historyjkę wziętą z mego
    własnego życia :)

    Mianowicie parę lat temu, kiedy jeszcze się wkur...em niemiłosiernie, że do
    zrobienia PJ zostało mi x lat, y miesięcy i z dni, a jedynym dokumentem
    pozwalającym na poruszanie się czymkolwiek z kołami była karta rowerowa (na
    motorower rodzice nie pozwolili, o co chyba jeszcze bardziej się wkur...em)
    postanowiłem kupić za ciężko uciułane pieniądze rower szosowy (jakiś miesiąc
    wcześniej ukradli mi odziedziczonego po bratu i świeżo "wyremontowanego"
    Rometa Orkana, ale to inna para kaloszy). Udałem się więc do sklepu
    rowerowego Secesja w Krakowie i od razu w oko wpadła mi ta piękna, czerwona
    maszyna... Ale ja nie o tym. Za rower zapłaciłem czternastokrotność mojego
    ówczesnego kieszonkowego, dlatego postanowiłem go ubezpieczyć. Telefon do
    PZU, "tak, jest to możliwe", przyjechał znajomy agent, spisaliśmy papiery,
    stoileśtam PLN rocznie. Wszystko fajnie, rowerek ubezpieczony, ja
    zadowolony.
    I teraz clou całej sprawy.

    W polisie ubezpieczeniowej stało mniej-więcej coś takiego:
    Typ pojazdu: ROWER
    Marka: FAVORIT
    Model/typ: PASSAT

    (wszystko zgodnie z dokumentacją pojazdu)

    Sprawa podobno oparła się o dyrektora inspektoratu, czy czegoś tam inszego
    :D Agenta, który niniejszą polisę zawarł podejrzewano ponoć o
    niepoczytalność, ale szybko się zreflektował i już po kilku dniach spisał
    nową umowę, w której do rubryki "Typ pojazdu" wpisał (niezgodnie z prawdą)
    "ROWER GÓRSKI".

    Gdybym wiedział, gdzie ta polisa się znajduje, wrzuciłbym skan, ale cholera
    wie, co się z nią stało... Prawdopodobnie spoczywa gdzieś w czeluściach
    Baryczy (dla niewtajemniczonych - wysypisko śmieci pod Krakowem), albo ktoś
    z Was sobie nią dupę podtarł/podetrze :P

    To tak na poprawę humoru w tą czwartkowo-piątkową noc ;)

    --
    Pozdrawiam - Staszek Sosenko | staszek sosenko pl
    PMS: Audi 80 1.8S -> http://tiny.pl/cjlp | PRRC: Herbert + AT1200
    Różne różności -> http://picasaweb.google.pl/Ssnk87 | GG: 3134157
    PMS+ PJ- S+ p++ M- W- P+>++:+ X+ L++ B++ m Z++ T- w- CB++

  • Re: [piątkowo][trochę długie] Z | PeJot <PeJot@o2.pl>
    Staszek Sosenko pisze:
    /.../

    No i co w tym dziwnego ? Współcześnie OC na rower ma w ofercie wiele TU.

    --
    P. Jankisz
    O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
    tylu idiotów" Stanisław Lem

  • Re: [trochę długie] Z życia wzięte - PZU ;) | Bard13 <kilanowski.michal@gmail.com>
    On 29 Lut, 07:52, PeJot wrote:
    > Staszek Sosenko pisze:
    > /.../
    >
    > No i co w tym dziwnego ? Współcześnie OC na rower ma w ofercie wiele TU.
    >
    > --
    > P. Jankisz
    > O rowerach:http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
    > "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
    > tylu idiotów" Stanisław Lem

    Sądzę, że autorowi chodzi o to, ze agent dostał po uszach, za to że:
    1. Nie pisze się ROWER tylko ROVER.
    2. ROVER nie ma modelu ani Favorit ani Passat, to są Skody i VW.

    Kto słyszał, żeby dawać Roverovi OC/AC za stoileśtam rocznie, skoro z
    cennika wynika inaczej
    A potem jak się okazało o co chodzi (pewnie pierwsza polisa na rower w
    tym oddziale PZU) to szef chciał zachować twarz i kazał poprawić na
    Rower Górski

    Bard13

  • Re: [trochę długie] Z życia wzięte - PZU ;) | Lisciasty <lisciasty@post.pl>
    On 28 Lut, 22:44, "Staszek Sosenko" wrote:
    > Gdybym wiedział, gdzie ta polisa się znajduje, wrzuciłbym skan, ale cholera
    > wie, co się z nią stało... Prawdopodobnie spoczywa gdzieś w czeluściach
    > Baryczy (dla niewtajemniczonych - wysypisko śmieci pod Krakowem), albo ktoś
    > z Was sobie nią dupę podtarł/podetrze :P

    Bardzo źle zrobiłeś że ją wyrzuciłeś, było zachować i teraz
    ubezpieczając
    samochód pokazałbyś polisę na passata i od ręki 60% zniżki :]

    Pzdr.
    L.

  1  

Podobne