-
Paliwo w Polsce po 5,80 pln... | vneb <marcin@FIU-FIU-imiona.org>
Dostalem maila reklamowego z linkiem do takiego artykulu:
http://skocz.pl/paliwopo5-80
Co Wy na to?
vneb
--
Audi A6 C5 2.5TDI :: http://www.audi.vneb.pl/
Cesarsko-Krolewska wioska SOLINA :)
-
Re: Paliwo w Polsce po 5,80 pln... | "esperanto" <esperanto@pocztaaaa.fm>
> Dostalem maila reklamowego z linkiem do takiego artykulu:
> http://skocz.pl/paliwopo5-80
>
> Co Wy na to?
To bardzo ciekawe, poniewaz to wlasnie w Polsce bije rekordy najmniejszego
zuzycia paliwa. Poniewaz nie ma autostrad trzeba jechac optymalnym dla
silnikow predkosciami 80-90km/h, natomiast na zachodzie autostradami to sie
pocina i to zdrowo i wtedy nie ma zmiluj sie i paliwko musi leciec.
Autor tego tekstu albo nie zna charakterystyki swojego silnika, albo po
prostu lubuje sie jechac 100 po autostradach.
Na zuzycie paliwa ma wplyw tyle czynnikow ze trzeba po prostu dana trasa
przejechac kilkadziesiat razy by cokolwiek moc stwierdzic.
Nie chcialbym tutaj bronic stanu naszych drog, ale obnazyc slabosc
rozumowania autora tego tekstu.
Pozdrawiam
-
Re: Paliwo w Polsce po 5,80 pln... | Noel <tbal@go2.pll-l>
Użytkownik esperanto napisał:
>>Dostalem maila reklamowego z linkiem do takiego artykulu:
>>http://skocz.pl/paliwopo5-80
>>
>>Co Wy na to?
> To bardzo ciekawe, poniewaz to wlasnie w Polsce bije rekordy najmniejszego
> zuzycia paliwa. Poniewaz nie ma autostrad trzeba jechac optymalnym dla
> silnikow predkosciami 80-90km/h, natomiast na zachodzie autostradami to sie
> pocina i to zdrowo i wtedy nie ma zmiluj sie i paliwko musi leciec.
> Autor tego tekstu albo nie zna charakterystyki swojego silnika, albo po
> prostu lubuje sie jechac 100 po autostradach.
> Na zuzycie paliwa ma wplyw tyle czynnikow ze trzeba po prostu dana trasa
> przejechac kilkadziesiat razy by cokolwiek moc stwierdzic.
> Nie chcialbym tutaj bronic stanu naszych drog, ale obnazyc slabosc
> rozumowania autora tego tekstu.
Godzinę przez Wrocław jechał, to mu średnią nabiło, a potem nadrabiał
jak mógł na te 72km/h, bo ile km ze Zgorzelca do W-wy jechał, to nie podał.
--
Tomek "Noel" B.
-
Re: Paliwo w Polsce po 5,80 pln... | vneb <marcin@FIU-FIU-imiona.org>
"esperanto" wrote in
news:f58csv$15gr$1@news2.ipartners.pl:
> To bardzo ciekawe, poniewaz to wlasnie w Polsce bije rekordy
> najmniejszego zuzycia paliwa. Poniewaz nie ma autostrad trzeba jechac
> optymalnym dla silnikow predkosciami 80-90km/h, natomiast na zachodzie
> autostradami to sie pocina i to zdrowo i wtedy nie ma zmiluj sie i
> paliwko musi leciec.
Ciezko mi sie zgodzic z Twoim tokiem rozumowania. Mam wrazenie jakbys
pisal teorie nie poparta zadna praktyka. Kilka tygodni temu jechalem z
Krakowa do Landshut i spowrotem - w jedna strone jakies 950 km
autostradami, nie liczac krotkiego odcinka od konca A4 do Jedrzychowic.
Po Polsce na A4 jechalem z predkoscia ok 150-160km/h - staralem sie nie
przekraczac 160 - po przekroczeniu granicy niemieckiej jechalem z
predkoscia 160-180 km/h /plus kilka razy wolniej na ograniczeniach, ale
tych nie bylo duzo/. Spalanie wyszlo mi jakies 6,5 l/100km /vide auto z
sygnaturki/.
Jak wrocilem do Krakowa na drugi dzien jechalem do Soliny - trasa ok 250
km z pominieciem rozkopanej tarnowskiej, wiec bez korkow. Predkosc 80-120
km/h - staralem sie 120 nie przekraczac. Spalanie jakies 8,2 l/100 km,
wiec prawie o dwa litry wiecej niz na autostradzie z dosc duza
predkoscia. Wiec gdzie paliwa leci wiecej?
Moze i mialbys racje jesli przyjac, ze miedzy miastami w Polsce spokojnie
mozesz leciec te 80-90 i nie masz co kilka kilometrow obszarow
zabudowanych, swiatel, skrzyzowan, roznych mniej lub bardziej sensownych
ograniczen, czyli nie musisz ciagle hamowac, przyspieszac, zwalniac,
wyprzedzac itp itd. Ale na naszych drogach tak nie ma wiec to co piszesz
to w/g mnie bajka.
vneb
--
Audi A6 C5 2.5TDI :: http://www.audi.vneb.pl/
Cesarsko-Krolewska wioska SOLINA :)
-
Re: Paliwo w Polsce po 5,80 pln... | Jakub Witkowski <jwitkows@domena.z.sygnatury>
vneb pisze:
> Moze i mialbys racje jesli przyjac, ze miedzy miastami w Polsce spokojnie
> mozesz leciec te 80-90 i nie masz co kilka kilometrow obszarow
> zabudowanych, swiatel, skrzyzowan, roznych mniej lub bardziej sensownych
> ograniczen, czyli nie musisz ciagle hamowac, przyspieszac, zwalniac,
> wyprzedzac itp itd. Ale na naszych drogach tak nie ma wiec to co piszesz
> to w/g mnie bajka.
Jeździłem w ciągu oststnich lat trasą Warszawa-Gdańsk, wiele, wiele razy
(co tydzień, ew. dwa), i mogę pokusić się o pewne wnioski.
Najmniej paliwa szło mi w dwóch sytuacjach: a) b. duży ruch, sznur samochódów
(ale bez korków), średnia prędkość 70km/h, oraz b) środek nocy, pusta droga,
średnia prędkość ok. 110.
Natomiast najwięcej spala mi pojazd w ruchu o natężeniu średnim, tzn. na tyle
rzadkim aby opłacało się wyprzedzać, a na tyle gęstym, że wyprzedać (czytaj:
przyspieszac i hamować) trzeba b. często...
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.