-
Oszczedniej na luzie, czy moze na biegu? | "grzegorz.wodka" <grzegorz.wodka@neostrada.pl>
Mam pytanko jak w temacie - czy oszczedniej jest jechac (np. z gorki) na
luzie, czy moze na biegu bez dodawania gazu? W tym drugim przypadku silnik
na prawie zawsze ma wieksze obroty (jakkolwiek nie sa one wywolane
wcisnietym pedalem gazu, ale sila rozpedu auta..).
Czy ktos jest w 100% pewien, ktora opcja jest bardziej ekonomiczna? Czy ma
tutaj znaczenie rodzaj silnika - diesel, benzyna, turbo, badz instalacja
gazowa itp?
Pozdrawiam
G.
-
Re: Oszczedniej na luzie, czy moze na biegu? | "xymiz" <donjab@op.pl>
Użytkownik "grzegorz.wodka" napisał w
wiadomości news:e8hdho$t9c$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Mam pytanko jak w temacie - czy oszczedniej jest jechac (np. z gorki) na
> luzie, czy moze na biegu bez dodawania gazu?
Temat poruszany wielel razy. Oszczedniej na biegu.
Pozdr
-
Re: Oszczedniej na luzie, czy moze na biegu? | "bartek" <felsuma@wp.pl>
na biegu ????/nie dodajac gazu samochod odcina automatycznie doplyw ?
a3 bedzie mialo cos takiego ?:)czyli z 4 dochdozic do predkosci rzedu 25-30
2 i jedziem ?
-
Re: Oszczedniej na luzie, czy moze na biegu? | "Jimiasty" <nie@mam.maila.com>
> Mam pytanko jak w temacie - czy oszczedniej jest jechac (np. z gorki) na
> luzie, czy moze na biegu bez dodawania gazu?
a wyciek radioaktywnej wody juz zatamowales? ;-)
--
| Pozdrawiam... Jimiasty
| Czarne Clio '92 V8 2.1 (czyt. wspak) + LPG
-
Re: Oszczedniej na luzie, czy moze na biegu? | "Pete" <escape2music@hotmail.com>
"grzegorz.wodka" wrote
> Mam pytanko jak w temacie - czy oszczedniej jest jechac (np. z gorki)
> na luzie, czy moze na biegu bez dodawania gazu? W tym drugim przypadku
> silnik na prawie zawsze ma wieksze obroty (jakkolwiek nie sa one
> wywolane wcisnietym pedalem gazu, ale sila rozpedu auta..).
> Czy ktos jest w 100% pewien, ktora opcja jest bardziej ekonomiczna?
Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli zaraz za
górką masz się zatrzymać, to lepiej na biegu, a jeśli masz się toczyć
dalej, to zajedziesz dalej na luzie, bo co z tego że na biegu (bez gazu)
spalisz mniej (zero) skoro szybciej wytracisz prędkość i potem będziesz
się ponownie musiał rozpędzać.
Generalnie zaraz zaczną się wywody na temat, który był wałkowany już n
razy. Proponuję wycieczkę do archiwum.
Osobiście olewam kwestię ekonomiczności w tym przypadku (którakolwiek
wersja by to nie była) i zawsze jadę na biegu, bo tak jest bezpieczniej.
Pozdr.
Pete