Dyskusje / ochraniacze na drzwi

  • ochraniacze na drzwi | Stalker <t.laczkowski@interia.pl>
    Witam!

    Kolega ma takie coś w Peugeocie, ale miał to już przy zakupie auta.
    Mam wąski garaż i szukam takich gumowych ochraniaczy (odbijaczy?) na
    kant drzwi samochodowych, żeby lakieru nie uszkodzić jak się przy
    otwieraniu drzwiami w ścianę przyładuje. Szukałem na allegro, ale
    niczego nie znalazłem. Podrzuci ktoś jakiegoś hinta do googla?

    W salonie Pani nie wiedziała o co mi chodzi :-)

    Stalker

  • Re: ochraniacze na drzwi | Jacek <nie.ma@takiego.adresu>
    Stalker said the following on 07-11-20 09:21:
    > Witam!
    >
    > Kolega ma takie coś w Peugeocie, ale miał to już przy zakupie auta.
    > Mam wąski garaż i szukam takich gumowych ochraniaczy (odbijaczy?) na
    > kant drzwi samochodowych, żeby lakieru nie uszkodzić jak się przy
    > otwieraniu drzwiami w ścianę przyładuje. Szukałem na allegro, ale
    > niczego nie znalazłem. Podrzuci ktoś jakiegoś hinta do googla?
    >
    > W salonie Pani nie wiedziała o co mi chodzi :-)

    A ja zrobiłem dokładnie na odwrót - zamiast szukać ochraniaczy na drzwi
    to w garażu na wysokości na której drzwi trafiają kantem w ścianę
    przymocowałem sobie gruby przewód gumowy który oszczędza mi lakier na
    drzwiach ;)

    --
    Jacek

  • Re: ochraniacze na drzwi | Stalker <t.laczkowski@interia.pl>
    Jacek pisze:

    > A ja zrobiłem dokładnie na odwrót - zamiast szukać ochraniaczy na drzwi
    > to w garażu na wysokości na której drzwi trafiają kantem w ścianę
    > przymocowałem sobie gruby przewód gumowy który oszczędza mi lakier na
    > drzwiach ;)

    Chciałem zrobić dokładnie tak samo, ale pomyślałem, że w ruchu miejskim
    jest jeszcze kilka innych okazji, w których można sobie (albo komuś :-)
    ) obić lakier w ten sposób...

    Stalker

    --
    Renault Grand Scenic II 1.9dCI

  • Re: ochraniacze na drzwi | hephalump <bedechcial@topodam.pl>
    Stalker pisze:
    > Chciałem zrobić dokładnie tak samo, ale pomyślałem, że w ruchu miejskim
    > jest jeszcze kilka innych okazji, w których można sobie (albo komuś :-)
    > ) obić lakier w ten sposób...
    >

    Przejedź się z teściową. Szybko się przekonasz, że takie patenty nie
    zawsze się sprawdzają. :>

    --
    peo, peo, bilans musi wyjść na zero
    to powiedział *hephalump*
    "Hen, dążmy w świt"

  • Re: ochraniacze na drzwi | Stalker <t.laczkowski@interia.pl>
    hephalump pisze:

    > Przejedź się z teściową. Szybko się przekonasz, że takie patenty nie
    > zawsze się sprawdzają. :>

    Znaczy w sensie, że potrzebowałbym taki ochraniacz na cały samochód? :-)

    Stalker

    --
    Renault Grand Scenic II 1.9dCI

  1 2  

Podobne