Dyskusje / oblany egzamin na prawo jazdy - prawa egzaminowanego.

  • oblany egzamin na prawo jazdy - prawa egzaminowanego. | xxxx <axxa@wp.pl>
    Witam
    Córka zdawała egzamin na prawo jazdy. Jeździła juz ok 45 minut.
    Egzaminatorka stwierzdiła , ze cos tam "przyszły kierowca" zroiła źle.
    Teraz po opisie wyglada na to, że zachowała sie poprawnie. W jaki sposób
    rozsztrygane sa ewentuale odwołania, czy możliwy jest wgląd do zapisu z
    kamer? Jesli tak, to jak wyglada procedura udostępniania tegoż.
    Wiadomo, że "jeszcze prawie dziecko" nie dochodzilo sie z egzaminatorką, bo
    coż życie jej jeszcze tego nie nauczyło.
    Z opisu (jaki został mi przedstawiony) wygladało na to, że działania
    egzamintorki tak jakby były ukierunkowane na to aby ją "złapać" i "uwalić"

    --

    Pozdrawiam
    ---------------
    ***ERA****
    aby wysłać maila: http://cerbermail.com/?0jU9s04Hei

  • Re: oblany egzamin na prawo jazdy - prawa egzaminowanego. | ToMasz <twitek4@no_spam.gazeta.pl>
    xxxx napisał(a):
    > Witam
    > Córka zdawała egzamin na prawo jazdy. Jeździła juz ok 45 minut.
    > Egzaminatorka stwierzdiła , ze cos tam "przyszły kierowca" zroiła źle.
    > Teraz po opisie wyglada na to, że zachowała sie poprawnie. W jaki sposób
    > rozsztrygane sa ewentuale odwołania, czy możliwy jest wgląd do zapisu z
    > kamer? Jesli tak, to jak wyglada procedura udostępniania tegoż.
    > Wiadomo, że "jeszcze prawie dziecko" nie dochodzilo sie z egzaminatorką, bo
    > coż życie jej jeszcze tego nie nauczyło.
    > Z opisu (jaki został mi przedstawiony) wygladało na to, że działania
    > egzamintorki tak jakby były ukierunkowane na to aby ją "złapać" i "uwalić"
    >
    Z jednej strony współczuje, ale z drugiej czy córka naprawde nie wie
    dlaczego oblała? JEsli tak, to niechce jej widziec w samochodzie w
    realnym ruchu drogowym! PRzy pierwszej stłuczce, niezaleznie kto bedzie
    winny ona dostanei maksymalny wymiar kary!
    PRzepraszam ze to napisałem, ale "sory winnetou" mój stary mówił - ślepi
    w karty niegraja!

    ToMasz

  • Re: oblany egzamin na prawo jazdy - prawa egzaminowanego. | xxxx <axxa@wp.pl>
    Był 28 grudzień 2007 roku (piątek) gdy o godz. 17:49, wszystkim znany
    *ToMasz* napisał(a):


    > Z jednej strony współczuje, ale z drugiej czy córka naprawde nie wie
    > dlaczego oblała? JEsli tak, to niechce jej widziec w samochodzie w
    > realnym ruchu drogowym! PRzy pierwszej stłuczce, niezaleznie kto bedzie
    > winny ona dostanei maksymalny wymiar kary!
    > PRzepraszam ze to napisałem, ale "sory winnetou" mój stary mówił - ślepi
    > w karty niegraja!
    >
    > ToMasz

    Powód (przedstawiony przez egzaminiatorkę) zna ale nie wspomnaiła
    egzaminatorce, że się z nim nie zgadza. Ja coś takiego (takie
    stwioerzdenie) walnąłbym jej od razu i zażadał poinformowania mnie jaki
    jest tryb odwoławczy.

    --

    Pozdrawiam
    ---------------
    ***ERA****
    aby wysłać maila: http://cerbermail.com/?0jU9s04Hei

  • Re: oblany egzamin na prawo jazdy - prawa egzaminowanego. | "Blue" <kamik21@poczta.onet.pl>
    ToMasz
    >
    > Powód (przedstawiony przez egzaminiatorkę) zna ale nie wspomnaiła
    > egzaminatorce, że się z nim nie zgadza. Ja coś takiego (takie
    > stwioerzdenie) walnąłbym jej od razu i zażadał poinformowania mnie jaki
    > jest tryb odwoławczy.
    >

    No to może podziel się z nami tym powodem, bo na razie wygląda na to, że
    córa zrobiła jakiśtam błąd, a Ty - Tata Lew - biegniesz jej na ratunek
    robiąc Arrrrghhh:)
    Pozdrawiam:)


  • Re: oblany egzamin na prawo jazdy - prawa egzaminowanego. | xxxx <axxa@wp.pl>
    Był 28 grudzień 2007 roku (piątek) gdy o godz. 17:49, wszystkim znany
    *ToMasz* napisał(a):


    > Z jednej strony współczuje, ale z drugiej czy córka naprawde nie wie
    > dlaczego oblała? JEsli tak, to niechce jej widziec w samochodzie w
    > realnym ruchu drogowym! PRzy pierwszej stłuczce, niezaleznie kto bedzie
    > winny ona dostanei maksymalny wymiar kary!
    > PRzepraszam ze to napisałem, ale "sory winnetou" mój stary mówił - ślepi
    > w karty niegraja!
    >
    > ToMasz

    Powód (przedstawiony przez egzaminiatorkę) zna ale nie wspomnaiła
    egzaminatorce, że się z nim nie zgadza. Ja coś takiego (takie
    stwioerzdenie) walnąłbym jej od razu i zażadał poinformowania mnie jaki
    jest tryb odwoławczy.
    Sory.. ale to takie troszkę "cielaczki" jesli chodzi o walkę o swoje prawa.
    Co do jej stylu jazdy i znajomości przepisów - jest OK.

    --

    Pozdrawiam
    ---------------
    ***ERA****
    aby wysłać maila: http://cerbermail.com/?0jU9s04Hei

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne