-
Nowy Bond - klęska Astona czy tryumf Alfy? | "Boombastic" <boombasticNOSPAM@poczta.onet.pl>
Po obejrzeniu nowego Bonda (strata czasu, bo nuda i bez ładu i składu)
doszedłem do wniosku, że tradycyjne auto Bonda zostało zepchnięte na dalszy
plan i tryumfuje m.in Alfa i inne wynalaki typu małe auta miejskie. Pierwsza
scena - poscig za Astonem. Alfy siedzą na zderzaku pomimo wielu przeszkód.
Po co więc kupować Astona, jak plebejska Alfa tez daje radę (w poprzednich
odcinkach Bonda przynajmniej ścigały się w miare porównywalne auta).
Ale czego się spodziewać skoro Bond jest pedałem, jeździ małym autkiem
miejskim, przeleciał tylko jedną panienkę, nie ma żadnych gadżetów.
-
Re: Nowy Bond - klęska Astona czy tryumf Alfy? | "Funaki" <TNIJcoolmaster@vp.pl.TNIJ>
Użytkownik "Boombastic" napisał w
wiadomości
> Po obejrzeniu nowego Bonda (strata czasu, bo nuda i bez ładu i składu)
Nie przesadzaj nie jest tak źle, litr coli, coś do jedzenia (by mieć jakieś
zajęcie) i oczy dają się nie zamknąć.
> doszedłem do wniosku, że tradycyjne auto Bonda zostało zepchnięte na
> dalszy plan i tryumfuje m.in Alfa i inne wynalaki typu małe auta miejskie.
> Pierwsza scena - poscig za Astonem. Alfy siedzą na zderzaku pomimo wielu
> przeszkód. Po co więc kupować Astona, jak plebejska Alfa tez daje radę (w
> poprzednich odcinkach Bonda przynajmniej ścigały się w miare porównywalne
> auta).
Cieszyć się, że tylko tak, bo teraz jest moda na ekologiczne diesle.
--
3M
Mruczek 1.9D GLX Break + mobil, y2k.
http://www.mm.pl/~funaki/fela.jpg
Punto II Sound 1,2 8V vel "Młynek do kawy"
-
Re: Nowy Bond - klęska Astona czy tryumf Alfy? | "babinicz" <babinicz@poczta.onet.pl>
Użytkownik "Boombastic" napisał w
wiadomości news:49217d8f$0$29368$f69f905@mamut2.aster.pl...
> Po obejrzeniu nowego Bonda (strata czasu, bo nuda i bez ładu i składu)
> doszedłem do wniosku, że tradycyjne auto Bonda zostało zepchnięte na
dalszy
> plan i tryumfuje m.in Alfa i inne wynalaki typu małe auta miejskie.
Pierwsza
> scena - poscig za Astonem. Alfy siedzą na zderzaku pomimo wielu przeszkód.
> Po co więc kupować Astona, jak plebejska Alfa tez daje radę (w poprzednich
> odcinkach Bonda przynajmniej ścigały się w miare porównywalne auta).
> Ale czego się spodziewać skoro Bond jest pedałem, jeździ małym autkiem
> miejskim, przeleciał tylko jedną panienkę, nie ma żadnych gadżetów.
Kryzys gospodarczy dopadł i filmowców.
Sam pewnie słyszałeś co w zwiazku z tym będzie się działo w F1 w
nadchodzącym sezonie.
Bond jest pedałem? Noż ku@%a m@ć - Raczek, Jacyków, Piróg, Ibisz, Lis,
teraz jeszcze Bond , co się dzieje?
pzdr.
babinicz
-
Re: Nowy Bond - klęska Astona czy tryumf Alfy? | "bratPit[pr]" <krakus28no_spam@op.pl>
> Ale czego się spodziewać skoro Bond jest pedałem, jeździ małym autkiem
> miejskim, przeleciał tylko jedną panienkę, nie ma żadnych gadżetów.
i nie jest gra go Pierce Brosnan,
brat
-
Re: Nowy Bond - klęska Astona czy tryumf Alfy? | "wk" <wkat@gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Boombastic napisał(a):
> Po obejrzeniu nowego Bonda (strata czasu, bo nuda i bez ładu i składu)
Najlepszy film o Bondzie i jeden z najlepszych sensacyjnych w historii kina.
> doszedłem do wniosku, że tradycyjne auto Bonda zostało zepchnięte na
dalszy
> plan i tryumfuje m.in Alfa i inne wynalaki typu małe auta miejskie.
Pierwsza
> scena - poscig za Astonem. Alfy siedzą na zderzaku pomimo wielu przeszkód.
> Po co więc kupować Astona, jak plebejska Alfa tez daje radę (w poprzednich
> odcinkach Bonda przynajmniej ścigały się w miare porównywalne auta).
> Ale czego się spodziewać skoro Bond jest pedałem, jeździ małym autkiem
> miejskim, przeleciał tylko jedną panienkę, nie ma żadnych gadżetów.
Żal mi Ciebie....
--