Dyskusje / Nissan Navara jako auto na codzień

  • Nissan Navara jako auto na codzień | "GumoL" <dgumowsk@NOSPAM.gazeta.pl>
    Witajcie,

    Chciałbym zasięgnąć opinii osób użytkujących nissana navarę na codzień.
    Generalnie auto podoba mi się, i chciałbym takie mieć, jednak przed zakupem
    warto zasięgnąć języka. Moje oczekiwania co do niego:
    - ma jeździć
    - ma mieć dużą objętościowo pakę (łatwo załadować rowery i inne pierdoły)
    - ma być odporny na polskie drogi - ze szczególnym uwzględnieniem drogi
    wjazdowej do Włocławka od strony Torunia, i gorszych
    - ma być w sumie samochodem osobowym - celowałbym w czterodrzwiowego pick-upa
    - stać mnie na egzemplarz sprzed liftingu
    - nie będę odliczał żadnych kosztów, pracuję na etacie

    Teraz pytania, jak się sprawuje taki samochód w mieście, jakie są jego
    największe bolączki, czy on się w ogóle nadaje do miasta, czy można go
    traktować jako samochód rodzinny. Nie jeżdżę dużo, ale jak już jeżdżę to
    chciałbym zabrać ze sobą trochę bagażu, ma to być trochę lajfstajlowa fura,
    docelowo chciałbym ciągać przyczepę, kupuję auto na ~5-6 lat.

    --

  • Re: Nissan Navara jako auto na codzień | krzysiek82 <krzysiek_82@02.pl>
    GumoL pisze:
    > - ma być odporny na polskie drogi - ze szczególnym uwzględnieniem drogi
    > wjazdowej do Włocławka od strony Torunia, i gorszych

    Oj wiem co czujesz jadąc tą drogą, dziwie się, że od tylu lat nic z tym
    nie zrobili :/

    --
    krzysiek82

  • Re: Nissan Navara jako auto na codzień | Gabriel'Varius' <gglab@USUN.TO.Z.ADRESU.poczta.onet.pl>
    Użytkownik krzysiek82 napisał:

    > GumoL pisze:
    >
    >> - ma być odporny na polskie drogi - ze szczególnym uwzględnieniem
    >> drogi wjazdowej do Włocławka od strony Torunia, i gorszych
    >
    >
    > Oj wiem co czujesz jadąc tą drogą, dziwie się, że od tylu lat nic z tym
    > nie zrobili :/
    Zrobili, postawili znaki ograniczajace predkosc a na wylocie stoja miski
    i susza :-)
    pozdrawiam

    --
    ----------> www.varius.jawnet.pl/fotki <----------
    Mówić prawdę i umieć prawdą żyć - oto rzecz wielkiej wagi.
    Oskar Wilde

  • Re: Nissan Navara jako auto na codzień | "Michal k." <bruneros_no_spam@o2.pl>
    >>> - ma być odporny na polskie drogi - ze szczególnym uwzględnieniem drogi
    >>> wjazdowej do Włocławka od strony Torunia, i gorszych

    na pl dziurawe drogi to fajne auta bo zawieszone na ramie

    natomiast do miasta to tak se - naped na tył, + jazda z nieobciazona paką (a
    dwoma rowerami tego nie obciazysz)
    = czasami duzo emocji jak pojdzie bokiem ;) 4x4 mozna wlaczyc ale navara ma
    raczej przelozenia tylko w teren...
    (chyba tylko w L200 mozna jezdzic 4x4 normalnie), o praktycznosci w stulu
    parkwanie takiego harpagana
    pod marketem nie musze chyba wspominac

    generalnie pikapy sa super, jak sie ma jakies zaciecie offroadowe -
    jezdzilem sobie osttanio L200 i Hiluxem
    i mase funu daje to w terenie na błocie itd. no a jak masz firme i odliczysz
    100% vatu i vat od paliwa to wogole jest super....

    nie zapominaj jednak ze pickupy to tak naprawde auta do wozenia gnoju, woly
    robocze...
    i tak naprawde przy jezdzie po miescie komfortu nie zaznasz specjalnie...
    sa ponoc tacy co kupuja takie navarki dla lansu, bo taka czarna navara z
    zalozona jakas fajna zabudowa i chromami
    wyglada prawie jak jakis cadilac escalade ;)

    M




  • Re: Nissan Navara jako auto na codzień | "Michal k." <bruneros_no_spam@o2.pl>
    ostatnio mielismy artykul o uzywanej nawarze:

    Adam Włodarz

    Raczej nie do roboty
    Nissan Navara (od 2005 r.)

    Nissan Navara to świetnie wyposażony pikap o dużych możliwościach
    przewozowych i niezłych zdolnościach terenowych. Nieco gorsze światło na
    jego ocenę rzuca jedynie przeciętna jakość wykonania aut z początku
    produkcji.

    Navara pierwszej generacji miała zastąpić wysłużonego Pick-upa D22, który na
    innych niż europejski rynkach miewał czasem nazwę Navara (w Europie
    określano też tak jego topową wersję wyposażeniową). Jak wiadomo, w Polsce
    tak się nie stało. Pick-up wrócił bowiem do oferty pod nazwą NP300 i jest
    pozycjonowany jako typowe auto do pracy. Navara zaś to dobrze wyposażony
    pojazd terenowy o nieco gorszych parametrach off-roadowych, który do tej
    pory cieszył się dużym uznaniem z uwagi na możliwości odliczenia VAT od
    kosztów zakupu i paliwa. Wersje oferowane w Polsce produkowane są w
    Hiszpanii, co, niestety, znalazło odzwierciedlenie w jakości pojazdów z
    początku produkcji.

    Nadwozie: Dobrze zamaskowany
    Navara to typowy pikap w naszym kraju wyposażony w 99% w największą
    pięciomiejscową kabinę Double Cab i przeciętnej wielkości skrzynię
    ładunkową. O popularności auta w Polsce zadecydowała w dużej mierze
    stylistyka nadwozia, która w przedniej części jest niemal identyczna jak w
    terenowym Pathfinderze. Większość nabywców wybierała do Navary zabudowy
    skrzyni ładunkowej, m.in. jak widoczna na zdjęciach, które sprawiają, że
    auto mniej przypomina typowy pojazd do pracy. Niestety, większość zabudów ma
    przeciętną jakość wykonania. Na szczęście, samo nadwozie pojazdu wykonano
    bardzo dobrze i poza tylnym zderzakiem należycie zabezpieczono przed
    korozją.

    Wnętrze: To nie jest osobówka
    Kabina Double Cab oferuje sporo miejsca, szczególnie w przedniej części. Z
    tyłu - z uwagi na zbyt nisko zamontowane siedzisko i niemal pionowe
    oparcie - nie jest już tak wygodnie. Zastrzeżenia można mieć także do
    wykonania samej kabiny. O ile materiały należy ocenić pozytywnie, o tyle ich
    trwałość już nie - po większych przebiegach można usłyszeć trzaski
    plastików. Wskaźniki deski rozdzielczej (identyczna jak w Pathfinderze) są
    czytelne, sama obsługa pojazdu zaś wzorowa. Przedni napęd i reduktor włącza
    się za pomocą cywilizowanego pokrętła, a nie jak w D22 wajchą umieszczoną
    koło skrzyni biegów.
    Skrzynia ładunkowa wersji pięcioosobowej ma długość 1511 mm i szerokość 1650
    mm. Jeżeli potrzebujemy dłuższej paki, warto szukać rzadszej czteroosobowej
    wersji King Cab, której ładownia ma 1861 mm, jednak w jej kabinie swobodnie
    będą się czuły tylko dwie osoby.

    Komfort: Na resorze
    Pojazd zbudowany jest na ramie. Przednie zawieszenie jest niezależne, z tyłu
    jednak, jak w każdym pikapie, znajdziemy sztywny most na resorach. W
    porównaniu z innymi pojazdami tego typu, Nissan jest w miarę wygodny. Gdy
    jednak przesiądziemy się z auta wyposażonego we w pełni niezależne
    zawieszenie, braki w komforcie będą zauważalne. Na niekorzyść tego pikapa
    przemawia także napęd na tył z dołączanym przodem (4x4 starego typu), który
    można aktywować właściwie tylko w terenie. Dodajmy, że konkurencyjne
    Mitsubishi L200 w większości wersji ma napęd 4x4 z międzyosiowym mechanizmem
    różnicowym, którego brakuje w Navarze, i może jeździć stale z napędem na
    obie osie.
    Na pochwałę zasługuje za to wyposażenie Navary, w którego składzie zawsze
    występuje klimatyzacja i inne przydatne dodatki elektryczne. Co ciekawe,
    okazują się one całkiem wytrzymałe.

    Silnik: Bez wyboru
    W Polsce Navara ma tylko jeden wysokoprężny silnik R4 o pojemności 2,5 litra
    i mocy nieco ponad 170 KM (początkowo 174, później 171 KM). Atutem pojazdu
    jest duża moc i niezłe osiągi w połączeniu z przyzwoitym spalaniem - średnio
    10-12 litrów na 100 km. Wady tego napędu to przede wszystkim przeciętna
    wytrzymałość osprzętu - między innymi sprzęgieł w autach z początku
    produkcji. Przed zakupem trzeba także skontrolować stan turbosprężarki,
    która miewa problemy z zaworami sterującymi.
    Na rynku wtórnym Navarę dostaniemy za 45-110 tys. zł.


    Typowe usterki
    Awarie przedniego zawieszenia. Pękające przednie szyby. Rdzewiejący tylny
    zderzak. Szybie zużycie sprzęgła i hamulców (szczególnie przednich).
    Niedoróbki wykonania wnętrza. Słabej jakości zabudowy. Pękające obudowy
    skrzyń biegów.

    "+"
    - dość duża moc silnika
    - komfortowe wyposażenie
    - ciekawy wygląd zewnętrzny
    "-"
    - słabej jakości materiały we wnętrzu
    - brak międzyosiowego mechanizmu różnicowego
    - sporo awarii w początkach produkcji

    Zdaniem eksperta
    Krzysztof Słowik, doradca serwisu Japan Motors w Bielsku-Białej
    Nissan Navara to udane auto. Jego atutem, poza mocnym napędem i świetnym
    wyposażeniem, są relatywnie rzadkie przeglądy. Wykonuje się je bowiem co 30
    tys. km lub co dwa lata. Mniejszy kosztuje w ASO 1,2 tys. zł, większy -
    wykonywany co 60 tys. km - jest o 300 zł droższy. Zaletą silnika pojazdu
    jest brak klasycznego paska rozrządu, który zastąpiony został łańcuchem.
    Jego naciąg trzeba kontrolować jednak co 60 tys. km. W egzemplarzach z
    początku produkcji zdarzały się szybkie uszkodzenia łożysk tylnych kół, na
    szczęście producent szybko to zauważył i poprawił konstrukcję tej części.
    Ceny części są również porównywalne z konkurencją - np. przednie klocki
    hamulcowe w ASO kosztują 415 zł, tarcze wyceniamy na 520 zł za sztukę (ceny
    dla wersji z 16-calowymi obręczami), sprzęgło kosztuje nieco poniżej 3 tys.
    zł.



  1 2 3 4 5 6  

Podobne