-
Niezaplacone OC | Sam Tomas <usun@usun.pl>
Witam,
Zadałem to pytanie już na grupie p.s.p.podatki, ale jakoś odezwu nie ma a
tu pewnie jest więcej osób znających aktualną sytuację, dlatego proszę
powiedzcie co robić, sprawa wygląda tak:
Po śmierci ojca został samochód (kaszlak), którego część mi przypadła.
Co do ustalenia własności była rozprawa, aby wszystko było jak należy. Po
rozprawie i zrzeczeniu się przez innych współwłaścicieli ich części
wszystko przeszło na mnie. W międzyczasie wygasło ojca OC. Jak już się
stałem właścicielem, zapłaciłem PCC, zarejetrowałem na siebie samochód
(2004 rok), miałem w zamiarze zapłacić OC i nim jeździć, ale nie jeździłem,
postawiłem do w garażu i nie zawarłem umowy OC. I tak sobie stoi do dziś.
Teraz chce go zezłomować i wyrejestrować, ale jak napisałem nie mam OC.
Co zrobić? Złomiarze go zabiorą i wystawią dokument, ale co z niepłaconym
OC? Czytałem o karze i troche mnie zmroziło. Da się zapłacić zaległe OC?
Tzn. musiałbym zawierać polisę wstecz na siebie, bo ostatnia była jeszcze
na ojca (agent chciał przedłużyć polisę, ale nie było właściciela, został
powiadomiony o śmierci ojca i już więcej się nie odzywał) czy olać i tylko
zezłomować? ale co wtedy jak przy werejestrowywaniu zechcą ode mnie ważne
OC, goglałem trochę i są rozbieżne informacje.
Jak ma się sprawa CEPiKu - sprawdzają to dokładnie czy nie? Myślałem też o
tym, aby teraz zawrzeć polisę, zezłomować samochód i wystąpić do
towarzystwa o zwrot składki, tylko czy przy zawarciu polisy nie przypomną
sobie o nieciągłości? Jestem skłonny nawet zapłacić składkę za ostatnie dwa
lata od daty zarejestrowania, ale chyba nikt nie zawrze ze mną umowy tak
długo wstecz.
dzięki
Sam Tomas ;/
-
Re: Niezaplacone OC | Artur Golanski <ArtGola@wp.net.pl>
Sam Tomas napisał:
>Co zrobić?
Zawrzyj umowe OC (nową).
>ale co z niepłaconym OC?
Będzisz miał OC.
> Da się zapłacić zaległe OC?
Nie.
> czy olać i tylko zezłomować?
Urzednik w WK ma obowiązek wczesniej poprosic o umowę OC. Jeśli jej
nie okażesz ma obowiażek powiadomic UFG, a wtedy kara cię nie ominie.
>Jak ma się sprawa CEPiKu - sprawdzają to dokładnie czy nie?
Na razie jeszcze powstaje. Możesz miec jedynie nadzieję, że spraw się
do tego czasu przedawni lub nie będa sprawdzać wstecz.
> aby teraz zawrzeć polisę, zezłomować samochód i wystąpić do
>towarzystwa o zwrot składki,
Dokładnie tak.
>tylko czy przy zawarciu polisy nie przypomną sobie o nieciągłości?
A kto powiedział, że musisz ubezpieczać w poprzednim TU?
Jeśli nie posiadasz żadnych zniżek. to nie musisz niczego
przedstawiać, a oni nie sa upoważnienie do sprawdzania ciągłości.
--
Artur Golański
-
Re: Niezaplacone OC | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Wed, 02 Aug 2006 12:42:45 +0200, Artur Golanski wrote:
>Sam Tomas napisał:
>>Jak ma się sprawa CEPiKu - sprawdzają to dokładnie czy nie?
>Na razie jeszcze powstaje.
Hm, mam wrazenie dziala w najlepsze.
>Możesz miec jedynie nadzieję, że spraw się
>do tego czasu przedawni lub nie będa sprawdzać wstecz.
Rzadowi brakuje 4 mld :-(
J.
-
Re: Niezaplacone OC | pablo <pabloniusy@op.pl>
> Jak ma się sprawa CEPiKu - sprawdzają to dokładnie czy nie? Myślałem też o
> tym, aby teraz zawrzeć polisę, zezłomować samochód i wystąpić do
> towarzystwa o zwrot składki, tylko czy przy zawarciu polisy nie przypomną
> sobie o nieciągłości? Jestem skłonny nawet zapłacić składkę za ostatnie dwa
> lata od daty zarejestrowania, ale chyba nikt nie zawrze ze mną umowy tak
> długo wstecz.
Możesz spróbować opłacić OC w jakimś innym zakładzie ubezpieczeniowym
odczekaj z miesiąc żeby nie wyglądało podejżanie, zezłomuj auto, wystap
o zwrot nadpłaconej składki