Dyskusje / Nerwy za kierownicą.

  • Nerwy za kierownicą. | Piotrek Roczniak <piotrek@roczniak.net>
    Jak sobie z nimi radzicie?

    --
    Piotrek
    [...] Czytanie prla to jak paranoja na zamowienie [...]
    patashnik 2006.07.24
    ::::::::::: - http://www.roczniak.net/kasa/ - ::::::::::::::

  • Re: Nerwy za kierownicą. | Noel <tbal@go2.pll-l>
    Użytkownik Piotrek Roczniak napisał:

    > Jak sobie z nimi radzicie?

    Ja liczę barany dookoła w dresowozach :D


    --
    Tomek "Noel" B.

  • Re: Nerwy za kierownicą. | "Robert J." <rob_33@wp.pl>
    > Ja liczę barany dookoła w dresowozach :D

    A ja chleję wódę ;-). Jak już mam humorek to nic mnie nie denerwuje...
    A tak poważnie to na czyjeś nerwy nie mam za dużego wpływu... Bo moje się
    nie wychylają...


  • Re: Nerwy za kierownicą. | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Piotrek Roczniak napisał(a):
    > Jak sobie z nimi radzicie?
    >

    A co Cie denerwuje?
    Bo najprościej to się nie denerwować :)


    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- W- CB++

  • Re: Nerwy za kierownicą. | Piotrek Roczniak <piotrek@roczniak.net>
    Dnia 03.04.2007 Tomasz Pyra napisał/a:
    > Piotrek Roczniak napisał(a):
    >> Jak sobie z nimi radzicie?
    >>
    >
    > A co Cie denerwuje?

    Wszystko. :)
    neeliksy, schumachery w sejczentach, kapelusznicy w mikrach, rowerzyści
    na rowerach za 3kPLN ale bez oświetlenia, lemmingi na przejściach
    dla pieszych, dymiące jak ruskie czołgi autobusy, no wszystko...

    > Bo najproœciej to się nie denerwować :)

    Ale jak?

    --
    Piotrek
    [...] Czytanie prla to jak paranoja na zamowienie [...]
    patashnik 2006.07.24
    ::::::::::: - http://www.roczniak.net/kasa/ - ::::::::::::::

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne