-
Megane z 97r 1,4RN i sporadyczny problem z rozruchem | "Tomek H." <ajdzi@gazeta.pl>
Witam
W mojej 10-cio letniej Megance 1,4 benzyna (190 tys km) (ostatnie 40
tys na gazie) co jakiś czas pojawia się problem z uruchomieniem silnika.
Średnio raz na tydzień pomimo że rozrusznik kręci, pomimo że wymieniłem
świece, kable wysokiego napięcia, filtr paliwa i filtr powietrza silnik
odpala dopiero po kilku próbach. Nie mogę znaleźć tutaj reguły. Czasem
po kilku godzinach postoju pojawia się ten problem. Innym razem samochód
stoi kilka dni i odpala bez problemu. Jeden raz samochód stał nieużywany
przez tydzień. Po tym silnik nie mógł w ogóle zaskoczyć. Odpalił dopiero
na hol.
Sporadyczność tego zjawiska w zasadzie uniemożliwia diagnozę przez
mechanika.
Miał ktoś podobne przygody z podobnym samochodem?
Gdzie szukać przyczyny tej awarii?
pozdrawiam wszystkich
Tomek H.
-
Re: Megane z 97r 1,4RN i sporadyczny problem z rozruchem | "wo" <koko@op.pl>
> stoi kilka dni i odpala bez problemu. Jeden raz samochód stał nieużywany
> przez tydzień. Po tym silnik nie mógł w ogóle zaskoczyć. Odpalił dopiero
> na hol.
Zaraz to rozrusznik przestał kręcić? A skoro kręcił to po co hol?
-
Re: Megane z 97r 1,4RN i sporadyczny problem z rozruchem | "krzymek" <krzymek_WYTNIJ_@_WYTNIJ_terramail.pl>
> Średnio raz na tydzień pomimo że rozrusznik kręci, pomimo że wymieniłem
> świece, kable wysokiego napięcia, filtr paliwa i filtr powietrza silnik
Jeśli silnik ma dobrą kompresje, to pozostała tylko do wymiany cewka koszt
ok 100zł wymiana we własnym zakresie w 3 min.
--
---==[ krzymek ]==---
CLIO'93 1.4RT E7J + LPG
Uniden 520XL + Hustler
-
Re: Megane z 97r 1,4RN i sporadyczny problem z rozruchem | "wo" <koko@op.pl>
Czy dzieje się to na gazie i na benzynie? Czy sprawdzałeś, w sytuacji gdy
nie zapalał, czy jest iskra, ew. czy pompa podaje paliwo?
-
Re: Megane z 97r 1,4RN i sporadyczny problem z rozruchem | "sevq" <sevq@gazeta.pl>
Moim skromnym zdanie jest to statndardowy problem pojawiajacy sie w reno czy
czujnik połozenia wału, nalezy go przeczyścic.. ale moge sie mylic, u mnie
było tak, ze zapalał mi raz dobrze raz dopiero za ktorymś razem.
Pozdro