-
[LU] Zmiana warty Nexia > Laguna | Arkady <arkady@falszywy.adres.pl>
Witajcie!
Nadejeszła wiekopomna chwila :) i w końcu rozstaję się z dotychczasowym
toczydełkiem - srebrno-rdzawą Nexią-zapalniczką. Następczynią jest
granatowa Laguna 1.6 RN liftback, na razie nie oklejona. Pierwsze
wrażenia z jazdy bardzo pozytywne, weekend majowy na pewno pozwoli ją
jeszcze lepiej przetestować. Czekam na pierwsze obtrąbienie :D
Pozdrowionka
Arkady
-
Re: [LU] Zmiana warty Nexia > Laguna | Worek <worek1972@poczta.onet.pl>
Witam
Gratulacje.
Napisz jak sie sprawuje z tym jakby nie patrzyl malym do tych gabarytow
auta silniczkiem.
Pozdrawiam
Worek
-
Re: [LU] Zmiana warty Nexia > Laguna | Konrad_Urbański <sendilkelm@op.pl>
Arkady wrote:
> z dotychczasowym
> toczydełkiem - srebrno-rdzawą Nexią-zapalniczką.
Zapalniczką? Co to znaczy?
--
Konrad
Moja stroniczka:
http://www.put.poznan.pl/~urbanski/
a tam m.in.: PF126p, xantia, papugi, akwarium, zdjęcia
-
Re: [LU] Zmiana warty Nexia > Laguna | "radxcell" <sp____ks@o2.pl>
RadXcell answers to Konrad Urbański, who wrote in
news:f11mjh$2ra$1@news.onet.pl:
> Arkady wrote:
>> z dotychczasowym toczydełkiem - srebrno-rdzawą
>> Nexią-zapalniczką.
> Zapalniczką? Co to znaczy?
na gaz? ;)
pozd(r)dx
http://tiny.pl/xfrv
-
Re: [LU] Zmiana warty Nexia > Laguna | Arkady <arkady@falszywy.adres.pl>
Worek napisał(a):
> Witam
>
> Gratulacje.
> Napisz jak sie sprawuje z tym jakby nie patrzyl malym do tych gabarytow
> auta silniczkiem.
No fakt, gabaryty ma spore, zarówno w środku jest sporo miejsca jak i w
bagażniku. Ja przy swoich 190 cm wzrostu po ustawieniu fotela kierowcy
pod siebie spokojnie siadam z tyłu, bez wciskania kolan w oparcie. Jeśli
chodzi o silnik to wcale nie jest on taki mały. Zapewne ma tu wpływ
jazda poprzednim toczydełkiem gdzie mocy brakowało, tu czuję że mam jej
więcej i znacznie sprawniej się ta maszyną przyspiesza i wyprzedza choć
zdaję sobie sprawę że dla kogoś, kto jeździ czymś mocniejszym takie
tempo będzie za słabe. Ja w każdym razie jestem zadowolony bo nie
szaleję na drodze i nie wyprzedam każdego pojazdu który mi się nawinie,
1.6 spokojnie mi wystarcza. To co obecnie mam znacznie podniosło komfort
podróżowania, zarówno pod względem dynamiki jazdy jak i wnętrza. Będę
musiał jeszcze sprawdzić spalanie bo koleś, który mi auto sprowadzał
zeznał, że na trasie z Gubina spaliła 5 l na setkę.
Pozdrowionka
Arkady