Dyskusje / Łożysko albo co?

  • Łożysko albo co? | Przemysław_Szeremiota <przemeksWYWALTO@TOTEZicpnet.pl>
    Koledzy,

    Kiedy podczas jazdy przy zakręcaniu w prawo (najwyraźniej przy małych
    prędkościach, nawet rzędu 20km/h, przy podróżnej już nie) słychać z
    lewej przedniej strony coś buczącego rytmicznego (i czuć jakby
    ocieranie, również rytmiczne)?

    Łożysko? Buczenie byłoby chyba ciągłe, a nie rytmiczne? Opona? Tarcze i
    klocki na przedniej osi nowe, opon i felg jeszcze nie sprawdzałem.
    Raczej nie chodzi o wyważenie, bo za małe prędkości -- jeśli już,
    prędzej bicie boczne.


    Maciej jakieś sugestie? Natężenie objawu nie zapowiada jakiejś rychłej i
    efektownej katastrofy, ale chciałbym się pozbyć przydźwięków, po co się
    irytować w czasie jazdy :). Od czego zaczynać?

    Auto to Vectra A 2,5, gdyby to było komuś potrzebne do rozkminienia
    szczegółów konstrukcji zawieszenia koła :-).


    Pozdrawiam,
    Przemysław Szeremiota

  • Re: Łożysko albo co? | "japo" <ja.po@japo.pl>
    moze być przegub? jesli chrobocze bardziej przy nacisnieciu gazu, to bedzie
    dosc prawdopodobne.. raczej nazwalbym to wtedy chrobotaniem niz ocieraniem
    (motoonomatopeje rzondzom)



  • Re: Łożysko albo co? | Przemysław_Szeremiota <przemeksWYWALTO@TOTEZicpnet.pl>
    Użytkownik "japo" napisał w wiadomości
    news:fcgue3$lgs$1@news.onet.pl...
    > moze być przegub? jesli chrobocze bardziej przy nacisnieciu gazu, to
    bedzie
    > dosc prawdopodobne.. raczej nazwalbym to wtedy chrobotaniem niz
    ocieraniem
    > (motoonomatopeje rzondzom)

    Dzięki za odpowiedź, ale to na 95 procent nie jest przegub. TO nie jest
    chrobotanie, tylko delikatnie szuranie :-) (ocieranie). W efektach
    dźwiękowych znaaacznie bliżej mu do łożyska, tylko z tych łożysk
    zużytych co w życiu wymieniałem, każde wyło ciągle, a nie rytmicznie --
    stąd wątpliwości.


    Aha, rytm pokrywa się z prędkością obrotową koła, ale bodaj to nie
    jedyna rzecz, która się z takim rytmem w samochodzie kręci (są jeszcze
    choćby półosie napędowe -- uspokójcie mnie, że to nie może być odrobinę
    krzywa półoś :-)).



    Pozdrawiam i czekam na więcej,
    Przemysław Szeremiota

  • Re: Łożysko albo co? | red <red@redplanet.com>
    Przemysław Szeremiota pisze:
    > dźwiękowych znaaacznie bliżej mu do łożyska, tylko z tych łożysk
    > zużytych co w życiu wymieniałem, każde wyło ciągle, a nie rytmicznie --
    > stąd wątpliwości.

    Różnie bywa, ja (w tylnych) miałem tak, że na prostej nie huczały, a na
    zakrętach zaczynała się aria. Też nie podejrzewałem łożysk. Po tygodniu
    zaczęły huczeć podczas jazdy prosto, a na zakrętach wpadały w takie
    wibracje, że szok. Wymieniłem łożyska i cisza jak makiem zasiał :-)

  • Re: Łożysko albo co? | PeJot@o2.pl


    Przemysław Szeremiota napisał(a):

    > Dzięki za odpowiedź, ale to na 95 procent nie jest przegub. TO nie jest
    > chrobotanie, tylko delikatnie szuranie :-) (ocieranie). W efektach
    > dźwiękowych znaaacznie bliżej mu do łożyska, tylko z tych łożysk
    > zużytych co w życiu wymieniałem, każde wyło cišgle, a nie rytmicznie --
    > stšd wštpliwości.

    W mojej Felce też się rytmicznie tłukło, przy małych prędkościach. Przy
    wyższych inne hałasy maskowały. Tarcze wymieniłem przy innej okazji,
    przegłub wykluczony. Po wymianie łożyska spokój.

    --
    P. Jankisz
    O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
    tylu idiotów" Stanisław Lem

  1  

Podobne