-
Re: land rover range rover | "OkO" <oktavio@poczta.fm>
> Jeśli już chcesz wsiadać w Land Rovera - to moim zdaniem tylko i wyłącznie
> Discovery, który
> nie jest w środku tak wypasiony jak Range, ale jego eksploatacja jest o
> niebo tańsza, jak przyjdzie co do czego.
ok, juz prawie namowiles mnie na DISCOVERY. Tylko mam prosbe jak bys mogl
rozwinac ten temat.
Chodzi mi o to czy czesci zamienne sa łatwiej dostepne i w lepszych cenach?
a jesli chodzi o silnik?...to nie montuja tej samej jednostki (2,5 TD?)
> A tak naprawdę jak chcesz sobie kupić fajną terenówkę, która Cię finansowo
> nie zje z butami - kup Nissana albo Toyotę.
NISSAn TERRANO?
TOYOTA LANDCRUISER czy jaks inna?
pozdro_
-
Re: land rover range rover | "OkO" <oktavio@poczta.fm>
Użytkownik "Jurand" napisał w wiadomości
news:f1v0an$538$1@news.onet.pl...
> "OkO" wrote in message
> news:f1unbe$dci$1@news.interia.pl...
>> Użytkownik "Jurand" napisał +
>>> Ogólnie można powiedzieć, że jeśli możesz NIE kupować tego auta, to go
>>> nie kupuj. Cholernie droga eksploatacja, fatalny silnik (słaby i
>>> awaryjny), kiepska dostępność części (znikoma sieć serwisowa w PL).
>>> Jeśli już chcesz wsiadać w Land Rovera - to moim zdaniem tylko i
>>> wyłącznie Discovery, który nie jest w środku tak wypasiony jak Range,
>>> ale jego eksploatacja jest o niebo tańsza, jak przyjdzie co do czego.
>> no a jak wyglada sprawa z czesciami ktore mozna dostac w necie np. na
>> allegro.
>> szybko przegladałem i troszke tam maja czesci do sprzedazy.
>
> Jakich? Klocki, filtry, tarcze - to do wszystkich aut teraz kupisz.
> Problem
> będzie, jak np. pójdzie Ci pneumatyczne zawieszenie w RR, skrzynia
> automatyczna, pompa wtryskowa w silniku, itp. Nie mówię już o tym, jakbyś
> go
> przypadkiem gdzieś przytarł... trochę elementów aluminiowych jest ;)
>
>>> A tak naprawdę jak chcesz sobie kupić fajną terenówkę, która Cię
>>> finansowo nie zje z butami - kup Nissana albo Toyotę.
>> np.?
>> i czy tutaj mowisz o czesciach zamiennych czy moze o kosztach zwiazanych
>> z jazda (czyt. paliwo).?
>> intersuja mnie tylko diesle
>
> O wszystkim. Patrol GR II (po roku 1998) zaczyna mieć ceny porównywalne do
> RR 97-99, ma diesla 2.8, który jest o niebo mniej problematyczny i
> łatwiejszy (tańszy) w naprawie niż Rendżowski 2.5, napędy ma nie do
> zajechania (w odróżnieniu od RR), części wszelkiego sortu pod dostatkiem.
> Podobnież Land Cruiser - to auto zaczyna być bardzo przystępne cenowo, np.
> modele 90 (http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2539732), mają
> zarówno trwałe napędy jak i trwałe silniki, z częściami - żadnych
> problemów.
> Z dużych terenówek moim zdaniem najtańszy w serwisie jest Patrol,
> szczególnie wersje z poprawionym 3-litrowym turbodieslem. Natomiast to
> wydatek rzędu 55 tysięcy za wersję Long 3.0 TD.
no a co myslisz o DISCAVERY? poruszyłes ten watek we wxczesniejszym poscie.
-
Re: land rover range rover | "Jurand" <jurand@!skasujto!.poczta.fm>
"OkO" wrote in message
news:f20vte$5r6$1@news.interia.pl...
>> Jeśli już chcesz wsiadać w Land Rovera - to moim zdaniem tylko i
>> wyłącznie Discovery, który
>> nie jest w środku tak wypasiony jak Range, ale jego eksploatacja jest o
>> niebo tańsza, jak przyjdzie co do czego.
> ok, juz prawie namowiles mnie na DISCOVERY. Tylko mam prosbe jak bys mogl
> rozwinac ten temat.
> Chodzi mi o to czy czesci zamienne sa łatwiej dostepne i w lepszych
> cenach? a jesli chodzi o silnik?...to nie montuja tej samej jednostki
> (2,5 TD?)
Nie, w Disco były inne silniki niż w Range. Najlepsze jednostki to
czterocylindrowe 2.5 - produkowane do roku 1998 włącznie (nazywane potocznie
dwu lub trzysetka). Potem pojawiły się pięciocylindrowe TD5 common rail -
dość wrażliwe na jakość paliwa, wyższa kultura pracy niż czterocylindrowce i
dużo wyższe koszty ew. napraw. Range miał sześciocylindrowy silnik produkcji
BMW - występujący także w Oplach Omega. JEdnostka bardzo problematyczna...