Dyskusje / Kupno używanej Picassy

  • Kupno używanej Picassy | Darek987@gmail.com
    Witam,
    w związku z powiększeniem się rodzinki (obecnie 2 + 2) pomyślałem o
    rodzinnym samochodziku na weekendowe wyjazdy (pojemny, wygodny,
    klimka, diesel - obecnie robię ok 15 tys km/rok, ale jeśli plany nam
    się powiodą to będzie tego więcej).
    Po przyglądnięciu się różnej maści kombiakom (lub sedanom) ostatecznie
    spodobała się nam z Żonką najbardziej starsza Picassa.
    Niestety ze względu na środki fin. do ok. 30 tys zł w grę wchodzi 5-
    letnia lub starsza, dodatkowo problem w tym, że stosunkowo mniej ofert
    na rynku niż np. kombiaków (np. Focusów - II mój typ).

    A więc czy ma sens kupno Picassy np. 7 letniej ponad 160 tys km
    (rozrząd niedawno był wymieniany) za ok 25 tys, ewentualnie 6 letniej
    150 tys. km za 27 tys (aczkolwiek trochę podejrzana, bo widziałem ją w
    tym samym komisie już w czerwcu 2006.... czyli blisko rok nie znalazła
    nabywcy).

    Co można się spodziewać po samochodziku po tylu latach i z takim
    przebiegiem, jakie usterki mogą się pojawiać itp ?

    Heh, samochodzik, który blisko rok stał w komisie, to pewnie od razu
    lepiej skreślić...

    Ewentualnie może podrzucicie jeszcze pomysł jakiej marce w takich
    cenach i wymaganiach można się jeszcze przyjrzeć (heh... z vaników to
    zastanawiałem się początkowo jeszcze nad scenikiem, aczkolwiek
    przynajmniej w mojej ocenie Focus przyjemniejszy się wydaje...).
    Długo też rozglądałem się za Octavią, aczkolwiek nawet starsze są wg
    mnie za wysoko wyceniane i znaleźć w dieslu z rozsądnym przebiegiem i
    ceną, to dosyć ciężko (tutaj znowu wygrywa Focus) ....


    Pozdrawiam
    Darek

  • Re: Kupno używanej Picassy | "robert" <r@wp.pll>
    Wolałbym jednka Mondeo kombi z 2001-2002 roku. Da się za 30 tys kupić.

    Robert


  • Re: Kupno używanej Picassy | "Staszek Sosenko" <szukaj@w.sigu.pl>

    > Ewentualnie może podrzucicie jeszcze pomysł jakiej marce w takich
    > cenach i wymaganiach można się jeszcze przyjrzeć

    Może zainteresuje Cię autko z siga, spełnia wszystkie wymagania ;)

    --
    Pozdrawiam - Staszek Sosenko | staszek sosenko pl
    PMS: Audi 80 1.8S -> http://tiny.pl/cjlp | PRRC: Herbert + AT1200
    Różne różności -> http://picasaweb.google.pl/Ssnk87 | GG: 3134157
    Do sprzedania: Opel Zafira 2.2 16V aut. LPG -> http://tiny.pl/d2q6

  • Re: Kupno używanej Picassy | "Wojciech Smagowicz [ZIWK]" <wsma@poczta.onet.pl>
    Darek987@gmail.com napisał(a):
    > Witam,
    > w związku z powiększeniem się rodzinki (obecnie 2 + 2) pomyślałem o
    > rodzinnym samochodziku na weekendowe wyjazdy (pojemny, wygodny,
    > klimka, diesel - obecnie robię ok 15 tys km/rok, ale jeśli plany nam
    > się powiodą to będzie tego więcej).
    > Po przyglądnięciu się różnej maści kombiakom (lub sedanom) ostatecznie
    > spodobała się nam z Żonką najbardziej starsza Picassa.
    Jeśli szukasz kombi to jednak Citroen Xsara Break - właśnie klasyczne
    kombi, a nie podwyższony Van.
    > Niestety ze względu na środki fin. do ok. 30 tys zł w grę wchodzi 5-
    > letnia lub starsza, dodatkowo problem w tym, że stosunkowo mniej ofert
    > na rynku niż np. kombiaków (np. Focusów - II mój typ).
    W ogóle mniej tych aut jest na rynku - po pierwsze Francuz a szczególnie
    tak specyficzny "to be , szajs a w ogóle to Golf jest najlepsiejszy" jak
    głosi powszechna (błędna zresztą) opinia.

    Coś wartego spojrzenia
    http://xoops.citroen.triger.com.pl/modules/catads/adsitem.php?ads_id=3524

    > A więc czy ma sens kupno Picassy np. 7 letniej ponad 160 tys km
    > (rozrząd niedawno był wymieniany) za ok 25 tys, ewentualnie 6 letniej
    > 150 tys. km za 27 tys (aczkolwiek trochę podejrzana, bo widziałem ją w
    > tym samym komisie już w czerwcu 2006.... czyli blisko rok nie znalazła
    > nabywcy).
    Sens ma - zależy jak do tego podchodzisz - jeśli pomimo wieku i
    przebiegu (o ile nie zafałszowanego) oczekujesz: 100% niezawodności, że
    nie będzie żadnych śladów używania, absolutnie wszystkie drobiazgi
    będą całe i zawsze działające to nie kupuj używanego samochodu. A jeśli
    na taki trafisz to albo Rolls-Royce albo podpicowany do sprzedaży
    uciekinier ze złomowiska.

    > Co można się spodziewać po samochodziku po tylu latach i z takim
    > przebiegiem, jakie usterki mogą się pojawiać itp ?
    Citroen Xsara Picasso:
    http://xoops.citroen.triger.com.pl/modules/articles/article.php?id=49
    http://towerman.w.interia.pl./html/xsara_picasso.html

    > Heh, samochodzik, który blisko rok stał w komisie, to pewnie od razu
    > lepiej skreślić...
    Być może - pewnie trzeba by BARDZO DOKŁADNIE go sprawdzić - no chyba, że
    auto zostało rok temu kupione a teraz w tym samym komisie ktoś je
    wymienił na coś innego.

    Pozdrawiam

    --
    Wojciech Smagowicz
    http://www.ebaja.pl
    zabawki, które Twoje dziecko pokocha

  1  

Podobne