Dyskusje / Kupno sprowadzanego

  • Kupno sprowadzanego | "keimak" <keimak@USUNTOpoczta.fm>
    Witam,

    Chciałbym spytać o Wasze doświadczenia przy kupnie samochodu sprowadzanego -
    chodzi mi kwestie niskich rachunków na umowach kupna sprzedaży za granicą. Z
    tego co zauważyłęm wielu handlarzy robi tak że na zagranicznej umowie mają
    50-100 Euro a potem taki samochód się kupuje się od nich za 30.000zł. Druga
    wersja jest taka że przechodzi to przez polską firmę która wystawia
    kupujacego fakturę na 1000-2000zł (reszte płaci się "pod stołem").

    Możecie mi powiedzieć czy to jest typowe zachowanie "sprowadzaczy" i czy się
    nie obawiać takich dokumentów.

    pzdr,
    keimak


  • Re: Kupno sprowadzanego | "nosfe" <nosfe(nospam)@bad-admins.com>

    Użytkownik "keimak" napisał w wiadomości
    news:eak7kc$osh$1@pippin.nask.net.pl...
    : Witam,
    :
    : Chciałbym spytać o Wasze doświadczenia przy kupnie samochodu
    sprowadzanego -
    : chodzi mi kwestie niskich rachunków na umowach kupna sprzedaży za granicą.
    Z
    : tego co zauważyłęm wielu handlarzy robi tak że na zagranicznej umowie mają
    : 50-100 Euro a potem taki samochód się kupuje się od nich za 30.000zł.
    Druga
    : wersja jest taka że przechodzi to przez polską firmę która wystawia
    : kupujacego fakturę na 1000-2000zł (reszte płaci się "pod stołem").
    :
    : Możecie mi powiedzieć czy to jest typowe zachowanie "sprowadzaczy" i czy
    się
    : nie obawiać takich dokumentów.
    :

    A wszystko przez podatki, od umowy placisz podatek 2%, od f-VAT 22% wiec,
    caly system jest jak najbardziej "wygodny" i powszechnie stosowany.

    Wiadomo, ze gdy auto jest warte 30tys, to musisz wpisac chociaz te 1000EURO
    na umowie, bo przy bardzo zanizonych stawkach Urzad Skarbowy sie
    zainteresuje, swoja droga podobno mieli "cennik" i patrzeli czy auto nie
    jest zbyt tanie...

    Zreszta jak ktos kupuje auto za 30tys. to raczej ma co nieco na podatek,
    inna sprawa jak ktos kupuje starsze auto, ktore ma tylko jezdzic, wtedy
    dodatkowe oplaty niweluja sens sprowadzania.

    pzdr ;)


  • Re: Kupno sprowadzanego | NotBear <paulcom.HATESPAM@interia.pl>
    keimak wrote:
    > [...] przechodzi to przez polską firmę która wystawia
    > kupujacego fakturę na 1000-2000zł (reszte płaci się "pod stołem").

    Jak trafisz na wyklepany z przystanku zlom i zaczniesz sie sadzic, to Ci
    oddadza 1000-2000 zl :-)


    --
    NotBear

  • Re: Kupno sprowadzanego | "keimak" <keimak@USUNTOpoczta.fm>
    > Druga
    > : wersja jest taka że przechodzi to przez polską firmę która wystawia
    > : kupujacego fakturę na 1000-2000zł (reszte płaci się "pod stołem").

    >
    > A wszystko przez podatki, od umowy placisz podatek 2%, od f-VAT 22% wiec,
    > caly system jest jak najbardziej "wygodny" i powszechnie stosowany.
    >
    > Wiadomo, ze gdy auto jest warte 30tys, to musisz wpisac chociaz te
    > 1000EURO
    > na umowie, bo przy bardzo zanizonych stawkach Urzad Skarbowy sie
    > zainteresuje, swoja droga podobno mieli "cennik" i patrzeli czy auto nie
    > jest zbyt tanie...

    Tak, z tym że w wersji 2-giej dostaję już gotowe dokumenty do rejestracji:
    badanie techniczne, dokument opłaty akcyzy, dokumenty z zagranicy no i
    fakturę VAT na te 2000zł. Więc to już jest gotowe żeby rejestrować i nic już
    do załatwiania w US nie ma - pytanie czy przy rejestracji ktoś na to patrzy?

    pzdr,
    keimak


  • Re: Kupno sprowadzanego | "LEPEK" <adres w sygnaturce ale nie @gazeta.pl>
    keimak wrote:
    >> Wiadomo, ze gdy auto jest warte 30tys, to musisz wpisac
    >> chociaz te 1000EURO
    >> na umowie, bo przy bardzo zanizonych stawkach Urzad Skarbowy
    >> sie zainteresuje, swoja droga podobno mieli "cennik" i
    >> patrzeli czy auto nie jest zbyt tanie...

    Nienie...
    Przy 30.000 zł umowy na 50-150 EUR to standard.
    Tych 2% się chyba nie płaci (poprawcie mnie, jak się pomyliłem), a z US
    tylko kwitek o zwolnieniu z VAT się odbiera, więc go nic wartość nie
    obchodzi.
    Obchodzi natomiast UC, jednak oni się nie czepiają (sam słyszałem
    zdziwienie, gdy na umowie samochodu wartego z 20.000 zł wpisane było 400
    EUR - że za dużo :) ).
    Inaczej, jeśli kupuje firma na f-rę VAT - wtedy US wylicza wartość i
    dowala domiar (znam osobiście taki przypadek).
    >
    > Tak, z tym że w wersji 2-giej dostaję już gotowe dokumenty do
    > rejestracji: badanie techniczne, dokument opłaty akcyzy,
    > dokumenty z zagranicy no i fakturę VAT na te 2000zł. Więc to
    > już jest gotowe żeby rejestrować i nic już do załatwiania w
    > US nie ma - pytanie czy przy rejestracji ktoś na to patrzy?

    A przy rejestracji nikt już na cenę nie patrzy, bo niby dla czego miałby
    się interesować?

    Pozdr
    --
    L E P E K - Trójmiasto --> no_spam[malpa]poczta[kropka]fm
    Corolla 1,4 '97 sedan ---> cztery kółka
    Keeway Hurricane 0,05 '04 ---> dwa kółka

  1 2  

Podobne