Dyskusje / Klakson tylko w kierownicy?

  • Klakson tylko w kierownicy? | "Sawa" <fiku@miku.pl>
    Witam!
    Mam sobie rosyjskie auto 4x4 ;-) Autko jest cudowne tylko ma jedną wadę,
    jest nią instalacja elektryczna, po kawałku wyrywam starą i zamieniam na
    proste włączniki zamontowane na jednym panelu aluminiowym. Do zwalczenia
    pozostał mi klakson, problem polega na tym że ten w kierownicy jest nie do
    uruchomienia (dwa dni mu poświęciłem...) i chciałbym zamocować go na panelu
    z resztą włączników tu pojawia się pytanie: Czy wedle przepisów (za dwa
    tygodnie przegląd) sygnał dźwiękowy musi być dostępny bez odrywania ręki od
    kierownicy (ten by nie był) czy raczej jest w tym temacie dowolność?

    Pozdrawiam
    Sawa


  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | "Dysiek" <brak@brak.pl>
    > Czy wedle przepisów (za dwa tygodnie przegląd) sygnał dźwiękowy musi być
    > dostępny bez odrywania ręki od kierownicy (ten by nie był) czy raczej jest
    > w tym temacie dowolność?

    Nie wiem jak to jest w przepisach, ale Trabant 1.1 mial klakson w dzwigni
    kierunkowskazow i raczej musiales oderwac reke od kiery zeby go nacisnac.
    Oczy od drogi tez musiales oderwac bo mial wymiary 1 cm kwadratowego :)

    Pozdrawiam
    Dysiek


  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | szymo <szymon.luczak@wp.pl>

    > Nie wiem jak to jest w przepisach, ale Trabant 1.1 mial klakson w dzwigni
    > kierunkowskazow i raczej musiales oderwac reke od kiery zeby go nacisnac.
    > Oczy od drogi tez musiales oderwac bo mial wymiary 1 cm kwadratowego :)

    Co gorsza używanie powyższego klaksonu powodowało nie tylko oderwanie
    oczu od drogi ale także samego klaksonu z tym że rzadziej :P ale za to
    skutecznie :) ale to tak na marginesie.

    Pozdrawiam
    Szymo.

  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | "Marcin \"Kenickie\" Mydlak" <kenickie@pudelkopoangielsku43.pl>
    Dysiek pisze:
    >> Czy wedle przepisów (za dwa tygodnie przegląd) sygnał dźwiękowy musi być
    >> dostępny bez odrywania ręki od kierownicy (ten by nie był) czy raczej jest
    >> w tym temacie dowolność?
    >
    > Nie wiem jak to jest w przepisach, ale Trabant 1.1 mial klakson w dzwigni
    > kierunkowskazow i raczej musiales oderwac reke od kiery zeby go nacisnac.
    > Oczy od drogi tez musiales oderwac bo mial wymiary 1 cm kwadratowego :)

    Większość francuskich wozideł ma klakson w dźwigni kierunków. Często
    jako zdublowany z tym w samej kierownicy, jak np. u mnie w Lagunie.

    --
    Marcin "Kenickie" Mydlak
    [WRC] Czarna Laguna kombi - oklejona.
    GG: 291246, skype: kenickie_PL
    "W życiu liczą się tylko szybkie wozy, szybkie kobiety i bary szybkiej
    obsługi."

  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | choczsz <zovyoyhr@jadamspam.pl>
    On 31 Sie, 08:27, "Sawa" wrote:
    > i chciałbym zamocować go na panelu
    > z resztą włączników tu pojawia się pytanie: Czy wedle przepisów (za dwa
    > tygodnie przegląd) sygnał dźwiękowy musi być dostępny bez odrywania ręki od
    > kierownicy (ten by nie był) czy raczej jest w tym temacie dowolność?

    Nie znam przepisu, ktory by nakazywal umieszczanie wlacznika klaksonu
    w zasiegu reki spoczywajacej na kierownicy, zatem zgaduje, ze panuje
    tu dowolnosc, wazne aby klakson byl i dzialal.
    Zapewne wiesz ze 99% aut francuskich, ale takze inne (na przyklad S.
    Favorit) ma wlacznik klaksonu umieszczony poza kolem kierownicy, we
    wlaczniku kierunkowskazow.
    Spotkalem sie takze z wlacznikami klaksonu umieszcoznymi na podlodze i
    wlaczanymi stopa (autobusy).
    Ciagniki Ursus, przynajmniej dawniej, mialy wlacznik na "kokpicie"
    zupelnie poza zasiegiem dloni spoczywajacej na kierownicy.
    Przed epoka powszechnych airbagow wlaczniki klaksonu czesto byly w
    postaci kolka o malej srednicy, umieszczonego na srodku kola
    kierownicy i niewatpliwie wymagaly oderwania jedenj reki od
    zewnetrzengo okregu kierownicy.
    Jesli w twojej Ladzie nie musi byc na tym panelu, to sprobuj zrobic na
    modle francuska, to sie prawdza. Jakos tak bylo ze przez ostatnie lata
    jezdzilem glownie francuzami i przywyklem do tego rozwiazania.
    Obecnie, w aucie wloskim, klakson w kole kierownicy mnie drazni.
    Czasami kiedy krece kierownica na parkingu jedna reka to zawadzam
    przedramieniem i trabie jak glupi. Tak samo mialem prowadzac Opla tzn
    zawadzalem krecac jedna reka.

  1 2 3 4 5  

Podobne