Dyskusje / Re: Klakson tylko w kierownicy?

  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | "WIHEDCNF" <23pr@hwdp.nl>

    Użytkownik "Marx"

    >
    > rosyjski airbag? to cos jak prezerwatywa z siatki metalowej?
    > :)

    Czy wszystko co ruskie musi być od razu złe? weź choćby takiego
    Kałasznikowa 60 lat w produkcji i wciąż nie ma sobie równych ;-)

  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | "Dysiek" <brak@brak.pl>
    > Czy wszystko co ruskie musi być od razu złe? weź choćby takiego
    > Kałasznikowa 60 lat w produkcji i wciąż nie ma sobie równych ;-)

    Aparat Zenit tez byl nieczego sobie :-) Do dzisiaj mam taka lustrzanke i
    foty niezle robi.

    Pozdrawiam
    Dysiek


  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    Użytkownik "Dysiek" napisał w wiadomości
    news:h7gq36$uu$1@inews.gazeta.pl...
    >> Czy wszystko co ruskie musi być od razu złe? weź choćby takiego
    >> Kałasznikowa 60 lat w produkcji i wciąż nie ma sobie równych ;-)
    >
    > Aparat Zenit tez byl nieczego sobie :-) Do dzisiaj mam taka
    > lustrzanke i foty niezle robi.

    A moj zaczal drzec filmy. No i wymagal regulacji na galce zmiany
    czasow, a caly ten mechanizm z plastyku zreszta.

    Jak to kumpel mawial: przesiadka na Praktike i koniec wozenia
    zestawu srubokretow :-)

    J.

  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | Mumin <mooominUSUN@TOpoczta.onet.pl>
    WIHEDCNF pisze:

    >> rosyjski airbag? to cos jak prezerwatywa z siatki metalowej?
    >> :)
    >
    > Czy wszystko co ruskie musi być od razu złe? weź choćby takiego
    > Kałasznikowa 60 lat w produkcji i wciąż nie ma sobie równych ;-)


    Musi. :)

    Taki joke mi się przypomina:

    Co to jest - nie wchodzi do dupy i nie dzwoni?



    Ruska maszynka do dzwonienia w dupie.
    :D

    --
    Pozdrawiam,
    Mumin

  • Re: Klakson tylko w kierownicy? | hamberg <radoslaw.gawlik@gmail.com>
    On 31 Sie, 17:26, "Dysiek" wrote:
    > > Czy wszystko co ruskie musi być od razu złe? weź choćby takiego
    > > Kałasznikowa 60 lat w produkcji i wciąż nie ma sobie równych ;-)
    >
    > Aparat Zenit tez byl nieczego sobie :-) Do dzisiaj mam taka lustrzanke i
    > foty niezle robi.

    bedzie chwalil owce kto nie zaznal kobiety - jakosc obiektywow losowa,
    pole krycia wizjera raptem 60%, ciemny wizjer, migawka do dupy... w
    tym aparacie nic dobrego nie bylo.

    z Kalachem to fakt.

  1 2 3 4 5  

Podobne