-
Re: Kima, deszcz, zima - problem z odpalaniem | Andrzej Gradziel <a_g_minus_@people.pl>
Ghost napisal(a):
>
> Uzytkownik "Wojtekk" napisal w wiadomosci
> news:e9kme3$b6n$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
> >
> > Uzytkownik "Ghost" napisal w wiadomosci
> > news:e9kksr$qi1$1@nemesis.news.tpi.pl...
> >
> >>
> >> Hmm, a jak sie pozbywam kolejnego elementu - wylaczam klime na duzo
> >> wczasniej przezd zatrzymaniem - tez nie ma (najmniejszego) klopotu z
> >> odpalaniem. Jak na razie przekonujaco brzmi argument o ociezalosci
> >> sprezarki i nie odsprzegleniu jej. Ale moze to byc oczywiscie suma
> >> czynnikow - niewysprzeglenie plus problem na kablach.
> > To jak juz sprawdzisz kable, mozesz zerknac na alternator i ladowanie
> > akumulatora. Moze alternator jest malo wydajny z jakiegos powodu i
> > akumulator jest niedoladowywany.
>
> Akumulator jest ladowany dobrze - jesli klime odpowiednio wczesnie wylacze
> odpalanie jest rewelacyjne.
Jakies nowosci w zwiazku z tym problemem? Bo mam cos podobnego. Nowy akumulator,
(na starym bylo to samo i zdechl w koncu po 6 latach ;> )
jak postoi pare dni zimny, na wilgoci to kreci, kreci i nic. Przy drugiej
albo 3 probie odpala. Wiekszosc 'ekspertow' obstawia przewody WN/swiece.
--
Andrzej Grądziel
gg: 1557202
-
Kima, deszcz, zima - problem z odpalaniem | "Ghost" <m@m.com>
Witam,
Mam taki problem: w pewnych sytuacjach pojazd nie chce odpalac (brava
steel 1,2). Te warunki (w kazdym z osobna problem sie moze pojawic) to: zima
(ponizej 5 stopni), duza wilgotnosc (np. po deszczu), oraz w lecie po
jezdzie z wlaczona klima. Po zgaszeniu auta (o ile nie wylaczylem klimy np.
na kilometr przed zatrzymaniem) - ponowne zapalenie po 5 do 10min staje sie
problemem. Problem objawia sie tym, ze jak przekrece kluczyk mam ze dwa
liche ziuuut, zziut i koniec. Jakby akumulator byl zdechniety (a nie jest,
po pierwszym skutecznym odpaleniu i natychmiastowym zgaszeniu, nastepne sa
"z kopyta"). Podejrzewam kabelki wysokiego napieca (klima tez generuje sporo
wilgoci pod maska zwlaszcza jak jest bardzo goraco - jak teraz). Tak, wiec:
- na jakie wymienic te kabelki?
- a moze to wysokie napiecie ale nie kabelki?
- a moze cos zupelnie odmiennego?
Moze ktos mi pomoc?
TIA
Pozdrawiam,
Ghost
-
Re: Kima, deszcz, zima - problem z odpalaniem | Samotnik <samotnik@WYTNIJ.samotnik.art.pl>
napisal(a):
> Witam,
>
> Mam taki problem: w pewnych sytuacjach pojazd nie chce odpalac (brava
> steel 1,2). Te warunki (w kazdym z osobna problem sie moze pojawic) to: zima
> (ponizej 5 stopni), duza wilgotnosc (np. po deszczu), oraz w lecie po
> jezdzie z wlaczona klima. Po zgaszeniu auta (o ile nie wylaczylem klimy np.
> na kilometr przed zatrzymaniem) - ponowne zapalenie po 5 do 10min staje sie
> problemem. Problem objawia sie tym, ze jak przekrece kluczyk mam ze dwa
> liche ziuuut, zziut i koniec. Jakby akumulator byl zdechniety (a nie jest,
> po pierwszym skutecznym odpaleniu i natychmiastowym zgaszeniu, nastepne sa
> "z kopyta"). Podejrzewam kabelki wysokiego napieca (klima tez generuje sporo
> wilgoci pod maska zwlaszcza jak jest bardzo goraco - jak teraz). Tak, wiec:
> - na jakie wymienic te kabelki?
> - a moze to wysokie napiecie ale nie kabelki?
> - a moze cos zupelnie odmiennego?
To raczej sprzęgiełko klimy Ci się nie odłącza, i odpalając silnik
kręcisz także sprężarką klimy.
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
-
Re: Kima, deszcz, zima - problem z odpalaniem | Paweł Pluta <ppawel@chlor.kofeina.net>
On Tue, 18 Jul 2006 13:45:56 +0000 (UTC), Samotnik
wrote:
> napisal(a):
>> Witam,
>>
>> Mam taki problem: w pewnych sytuacjach pojazd nie chce odpalac (brava
>> steel 1,2). Te warunki (w kazdym z osobna problem sie moze pojawic) to: zima
>> (ponizej 5 stopni), duza wilgotnosc (np. po deszczu), oraz w lecie po
>> jezdzie z wlaczona klima. Po zgaszeniu auta (o ile nie wylaczylem klimy np.
>> na kilometr przed zatrzymaniem) - ponowne zapalenie po 5 do 10min staje sie
>> problemem. Problem objawia sie tym, ze jak przekrece kluczyk mam ze dwa
>> liche ziuuut, zziut i koniec. Jakby akumulator byl zdechniety (a nie jest,
>> po pierwszym skutecznym odpaleniu i natychmiastowym zgaszeniu, nastepne sa
>> "z kopyta"). Podejrzewam kabelki wysokiego napieca (klima tez generuje sporo
>> wilgoci pod maska zwlaszcza jak jest bardzo goraco - jak teraz). Tak, wiec:
>> - na jakie wymienic te kabelki?
>> - a moze to wysokie napiecie ale nie kabelki?
>> - a moze cos zupelnie odmiennego?
>
> To raczej sprzęgiełko klimy Ci się nie odłącza, i odpalając silnik
> kręcisz także sprężarką klimy.
Bez sensu. A w zimie to mu się samo włącza od wilgoci? Poza tym, co za problem,
uruchomić samochód z włączoną klimatyzacją?
Paweł Pluta
--
-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.
-
Re: Kima, deszcz, zima - problem z odpalaniem | "Ghost" <m@m.com>
Użytkownik "Samotnik" napisał w wiadomości
news:slrnebpq4l.bv0.samotnik@samotnik.local...
> napisal(a):
>> Witam,
>>
>> Mam taki problem: w pewnych sytuacjach pojazd nie chce odpalac (brava
>> steel 1,2). Te warunki (w kazdym z osobna problem sie moze pojawic) to:
>> zima
>> (ponizej 5 stopni), duza wilgotnosc (np. po deszczu), oraz w lecie po
>> jezdzie z wlaczona klima. Po zgaszeniu auta (o ile nie wylaczylem klimy
>> np.
>> na kilometr przed zatrzymaniem) - ponowne zapalenie po 5 do 10min staje
>> sie
>> problemem. Problem objawia sie tym, ze jak przekrece kluczyk mam ze dwa
>> liche ziuuut, zziut i koniec. Jakby akumulator byl zdechniety (a nie
>> jest,
>> po pierwszym skutecznym odpaleniu i natychmiastowym zgaszeniu, nastepne
>> sa
>> "z kopyta"). Podejrzewam kabelki wysokiego napieca (klima tez generuje
>> sporo
>> wilgoci pod maska zwlaszcza jak jest bardzo goraco - jak teraz). Tak,
>> wiec:
>> - na jakie wymienic te kabelki?
>> - a moze to wysokie napiecie ale nie kabelki?
>> - a moze cos zupelnie odmiennego?
>
> To raczej sprzęgiełko klimy Ci się nie odłącza, i odpalając silnik
> kręcisz także sprężarką klimy.
Hmm, ale ten sam problem mam jak rano w zime odpalac probuje - klimy wtedy
raczej nie uzywam. Ale kto wie...